• Potwierdzona liczba protestów w Iranie, w których wzięło udział ponad 6000 osób: grupa praw człowieka
  • „Chcą zawrzeć umowę. Wiem o tym” – mówi Trump
  • Szef Hezbollahu mówi, że każdy atak na Iran jest również wymierzony w tę grupę

Siły uderzeniowe amerykańskiej marynarki wojennej dowodzone przez lotniskowiec znajdowały się wczoraj na wodach Bliskiego Wschodu, po tym jak Iran obiecał odpowiedzieć na każdy atak, a prezydent Donald Trump oświadczył, że według niego republika islamska nadal chce rozmów.

Waszyngton nie wykluczył nowej interwencji wojskowej przeciwko Teheranowi w związku ze stłumieniem protestów, w wyniku których według grup praw człowieka w ciągu kilku dni zginęło tysiące ludzi.

Grupa uderzeniowa dowodzona przez USS Abraham Lincoln przybyła właśnie na wody Bliskiego Wschodu – poinformowało Centralne Dowództwo USA, nie ujawniając swojej dokładnej lokalizacji – podaje AFP.

Odkąd na początku tego miesiąca Iran rozpoczął tłumienie protestów, czemu towarzyszyła całkowita przerwa w dostępie do Internetu, Trump wysyłał mieszane sygnały w sprawie interwencji, którą niektórzy przeciwnicy klerykalnego przywództwa uważają za jedyny sposób na wprowadzenie zmian.

„Mamy wielką armadę obok Iranu. Większą niż Wenezuela” – powiedział Trump portalowi informacyjnemu Axios kilka tygodni po działaniach wojskowych USA, które doprowadziły do ​​schwytania prezydenta Ameryki Łacińskiej Nicolasa Maduro.

Ale dodał: „Chcą zawrzeć umowę. Wiem o tym. Dzwonili przy wielu okazjach. Chcą porozmawiać. „

Axios powiedział, że Trump odmówił omówienia opcji przedstawionych mu przez jego zespół ds. bezpieczeństwa narodowego ani tego, który woli. Analitycy twierdzą, że opcje obejmują ataki na obiekty wojskowe lub ukierunkowane uderzenia przeciwko przywództwu ajatollaha Alego Chameneiego w ramach zakrojonej na szeroką skalę próby obalenia systemu, który rządzi Iranem od rewolucji islamskiej w 1979 r., która obaliła szacha.

Stany Zjednoczone są „otwarte na współpracę”, jeśli Iran będzie chciał skontaktować się z Waszyngtonem, oznajmił w poniedziałek amerykański urzędnik. „Myślę, że znają warunki” – powiedział dziennikarzom urzędnik zapytany o warunki rozmów z Iranem. „Znają te warunki”.

Ministerstwo spraw zagranicznych Iranu ostrzegło w poniedziałek o „kompleksowej i wywołującej żal reakcji na jakąkolwiek agresję”. Rzecznik ministerstwa Esmaeil Baghaei powiedział: „Przybycie takiego pancernika nie wpłynie na determinację i powagę Iranu w obronie narodu irańskiego”.

Szef Hezbollahu Naim Qassem powiedział w poniedziałek, że jakikolwiek atak na zwolennika grupy, Teheran, będzie także atakiem na tę grupę i ostrzegł, że jakakolwiek nowa wojna z Iranem zapali region.

Tymczasem mająca swoją siedzibę w USA grupa praw człowieka poinformowała wczoraj, że potwierdziła śmierć ponad 6000 osób w protestach w Iranie stłumionych przez siły bezpieczeństwa. Organizacje pozarządowe monitorujące liczbę opłat stwierdziły, że ich zadanie utrudnia prawie trzytygodniowa przerwa w dostępie do Internetu. Amerykańska Agencja Informacyjna Działaczy na rzecz Praw Człowieka (HRANA) podała, że ​​potwierdziła, że ​​zginęło 6126 osób, w tym 5777 demonstrantów, 86 nieletnich, 214 członków sił bezpieczeństwa i 49 przypadkowych osób.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj