Najwyższy dyplomata Iranu Abbas Araghchi powiedział w środę, że Teheran „szkicuje” ramy przyszłych rozmów ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ amerykański sekretarz ds. energetyki powiedział, że Waszyngton „w ten czy inny sposób powstrzyma nuklearne ambicje Iranu”.
Prowadzone są wysiłki dyplomatyczne, aby zapobiec możliwości interwencji wojskowej USA w Iranie, przy czym Waszyngton prowadzi gromadzenie wojsk w regionie.
Iran i Stany Zjednoczone odbyły we wtorek w Genewie drugą rundę negocjacji, w których pośredniczył Oman, po tym, jak rozmowy w zeszłym roku załamały się po czerwcowym ataku Izraela na Iran, który rozpoczął 12-dniową wojnę.
Araghchi powiedział we wtorek, że Teheran zgodził się z Waszyngtonem w sprawie „zasad przewodnich”, ale wiceprezydent USA JD Vance powiedział, że Teheran nie uznał jeszcze wszystkich „czerwonych linii” Waszyngtonu.
W środę Araghchi przeprowadził rozmowę telefoniczną z Rafaelem Grossi, szefem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, organu nadzoru nuklearnego ONZ.
Jak wynika z oświadczenia irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych, w rozmowie Araghchi „podkreślił, że Islamska Republika Iranu skupia się na opracowaniu wstępnych i spójnych ram umożliwiających postęp w przyszłych rozmowach”.
Również w środę sekretarz ds. energii USA Chris Wright ostrzegł, że Waszyngton „w ten czy inny sposób” odstraszy Teheran od zdobycia broni nuklearnej.
„Wyrazili się bardzo jasno, co zrobią z bronią nuklearną. Jest to całkowicie niedopuszczalne” – powiedział Wright reporterom w Paryżu na marginesie posiedzeń Międzynarodowej Agencji Energetycznej.
Wcześniej w środę Reza Najafi, stały przedstawiciel Iranu przy MAEA w Wiedniu, odbył wspólne spotkanie z Grossim oraz ambasadorami Chin i Rosji „w celu wymiany poglądów” na temat zbliżającej się sesji posiedzeń zarządu agencji oraz „rozwoju sytuacji związanej z irańskim programem nuklearnym” – podała irańska misja w Wiedniu w dniu X.
Teheran zawiesił część współpracy z MAEA i ograniczył inspektorom organu nadzoru dostęp do miejsc zbombardowanych przez Izrael i Stany Zjednoczone, zarzucając organowi ONZ stronniczość i brak potępienia ataków.
Pokazy potęgi militarnej
Rozmowy, w których pośredniczył Oman, miały na celu zapobieżenie możliwości podjęcia działań wojskowych przez USA, podczas gdy Teheran żąda zniesienia amerykańskich sankcji, które paraliżują jego gospodarkę.
Iran nalegał, aby dyskusje ograniczyły się do kwestii nuklearnej, choć Waszyngton już wcześniej nalegał, aby na stole znalazł się program rakiet balistycznych Teheranu i wsparcie dla grup zbrojnych w regionie.
Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził interwencją militarną przeciwko Iranowi, najpierw w związku ze śmiertelnym stłumieniem protestujących w zeszłym miesiącu, a ostatnio w związku z jego programem nuklearnym.
W środę izraelski prezydent Izaak Herzog wysłał wiadomość do Irańczyków, w której napisał: „Chcę przesłać narodowi Iranu najlepsze życzenia na miesiąc Ramadan i naprawdę mam nadzieję i modlę się, aby te rządy terroru się skończyły i że na Bliskim Wschodzie nadejdzie inna era” – głosi oświadczenie jego biura.
Waszyngton zamówił w regionie dwa lotniskowce, z których pierwszy, USS Abraham Lincoln z prawie 80 samolotami, znajduje się od niedzieli około 700 kilometrów (435 mil) od irańskiego wybrzeża, jak pokazały zdjęcia satelitarne.
Iran starał się także zademonstrować własną siłę militarną, w związku z czym Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej rozpoczął w poniedziałek w Cieśninie Ormuz serię gier wojennych.
Irańscy politycy wielokrotnie grozili zablokowaniem cieśniny, głównego światowego rurociągu ropy i gazu.
We wtorek telewizja państwowa poinformowała, że Teheran zamknie część dróg wodnych ze względów bezpieczeństwa na czas ćwiczeń.
Najwyższy przywódca Iranu ostrzegł we wtorek, że kraj ten jest w stanie zatopić amerykański okręt wojenny rozmieszczony w Zatoce Perskiej.


















