Brytyjskie małżeństwo w więzieniu Iran za szpiegostwo zostali skazani na „całkowicie nieuzasadniony” wyrok 10 lat więzienia w miarę narastania obaw, że Bliski Wschód znajduje się o krok od poważnej wojny z udziałem Stanów Zjednoczonych.
Lindsay i Craig Foreman z East Sussex zostali aresztowani w styczniu 2025 r. podczas podróży dookoła świata motocyklem przez Iran i od tego czasu przebywają w teherańskim więzieniu Evin pod zarzutami szpiegostwa, którym do tej pory stanowczo zaprzeczają.
The Minister Spraw Zagranicznych potępił dziś wyrok w najostrzejszych słowach, w miarę jak wzrosło napięcie w związku z taką możliwością Donalda Trumpa mogłoby natychmiast zezwolić na ataki militarne na Iran.
Yvette Cooper powiedział: „To zdanie jest całkowicie przerażające i całkowicie nieuzasadnione. Będziemy niestrudzenie prowadzić tę sprawę wraz z rządem Iranu, dopóki Craig i Lindsay Foreman bezpiecznie nie wrócą do Wielkiej Brytanii i nie połączą się z rodziną.
„W międzyczasie ich dobro jest dla nas priorytetem i będziemy nadal zapewniać pomoc konsularną im i ich rodzinom”.
Wyrok następuje po doniesieniach, że Stany Zjednoczone przygotowują się do potencjalnej konfrontacji militarnej z Iranem.
Według CNN amerykańskie zasoby wojskowe szybko gromadzą się w regionie przed możliwą decyzją o strajku już w ten weekend.
W środę okazało się, że Donald Trump był bliski zatwierdzenia „masowej, tygodniowej” kampanii wojskowej przeciwko Iranowi, która byłaby równoznaczna z wojną totalną.
Według JD Vance’a rozmowy dyplomatyczne prowadzone przez zięcia Trumpa Jareda Kushnera i wysłannika Steve’a Witkoffa przyniosły niewielki postęp po tym, jak Teheran odmówił wstrzymania wszelkich prac nuklearnych.
Źródła poinformowały Axios, że proponowana kampania będzie obejmować szerszy cel zmiany reżimu, wymierzony w ajatollaha, przy wspólnym działaniu Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Jeśli zostanie wystrzelona, będzie to najpoważniejsza inwazja militarna od czasu wojny w Iraku w 2003 roku.
Craig i Lindsay Foreman to brytyjska para przetrzymywana w Iranie pod zarzutem „szpiegostwa” i obecnie skazana na dziesięć lat więzienia
Zostali aresztowani w styczniu ubiegłego roku, gdy podróżowali motocyklem po kraju
Donald Trump może wkrótce podjąć decyzję o atakach wojskowych w Iranie, a armia amerykańska będzie gotowa do potencjalnego przeprowadzenia ataku jeszcze w ten weekend
Tymczasem rodzina Foremanów twierdzi, że jest coraz bardziej zaniepokojona sposobem traktowania tej pary.
Joe Bennett, syn pani Foreman, powiedział ITV News, że zostali poinformowani o wyroku w zeszłym tygodniu, a jego rodzina jest „głęboko zaniepokojona” dobrem pary oraz „brakiem przejrzystości” w procesie sądowym.
Powiedział: „Moi rodzice zostali skazani na 10 lat więzienia w wyniku procesu, który trwał zaledwie trzy godziny i podczas którego nie pozwolono im przedstawić obrony.
„Konsekwentnie zaprzeczali zarzutom. Nie widzieliśmy żadnych dowodów na poparcie oskarżenia o szpiegostwo.
Dodał: „Wcześniej powiedziano nam, że po wydaniu wyroku zostaną podjęte dalsze działania.
„Mamy teraz nadzieję, że rząd Wielkiej Brytanii podejmie zdecydowane działania i wykorzysta wszelkie dostępne możliwości, aby zapewnić ich uwolnienie”.
W styczniu do Bennetta dołączyli była więźniarka Anoosheh Ashoori i Richard Ratcliffe.
Ratcliffe prowadził kampanię publiczną, która obejmowała dwa strajki głodowe, mające na celu uwolnienie jego żony Nazanin Zaghari-Ratcliffe z Iranu, przy schodach Downing Street 10, aby dostarczyć petycję złożoną z 70 000 podpisów, wzywającą rząd do dalszych działań.
Przed ogłoszeniem wyroku Foreman powiedział, że ma jednowyrazowe przesłanie dla rządu Wielkiej Brytanii.
Powiedział ITV News: „Jedno słowo to pomoc. Kropka. Nie rozumiem, dlaczego jesteśmy tu przez 13 miesięcy, będąc zakładnikami w 2026 roku. W jakim dniu i wieku to się dzieje? Kiedy to się skończy?
Opisał przetrzymywanie w „dwumetrowej celi z dziurą w podłodze i zlewem” oraz opisał skutki 57 dni w izolatce, mówiąc: „Rozwaliło mnie to na kawałki pod względem emocjonalnym i fizycznym”.
W rozmowie z BBC w programie Today Radia 4 przed wydaniem wyroku pani Foreman powiedziała, że przyjechała do kraju w ramach „globalnej inicjatywy mającej na celu skupienie się na dobru”.
Potencjalna wojna byłaby najbardziej dramatyczną i konsekwentną inwazją wojskową od czasu wojny w Iraku w 2003 r., mającą poważne konsekwencje dla pozostałej prezydentury Trumpa
W nadchodzących dniach para ma stanąć przed sądem w Teheranie. Craig Foreman powiedział, że podtrzymują go rzadkie spotkania z żoną
Jak powtórzyła, że nie chce konfliktów między rządami i ma nadzieję, że „postępując w ten sposób, możemy zapobiec takim wydarzeniom w przyszłości kogokolwiek innego”.
W środę w wywiadzie telefonicznym powiedziała BBC: „Podnoszę rękę, biorę odpowiedzialność za to, że tu jestem.
„Przed przyjazdem sprawdziliśmy stronę internetową rządu, ale próbowaliśmy także porozumieć się z rządem, aby powiedzieć, w jaki sposób można podróżować po świecie, kiedy jest tam, jak to nazywam, bałagan pośrodku, z tym, że nie ma łatwej drogi przez ten środek, okrążenie go i z powrotem. Jak mamy się w tym poruszać?
„A patrząc na dostępne irańskie informacje, z których wynika, że goście są towarzyszami Boga, Irańczycy to najcieplejsi ludzie, jakich można spotkać, więc tę wersję prawdy chciałem zrozumieć.
„I to prawda, to najcieplejsi ludzie, tyle że żyją w warunkach, które nie pozwalają im na to w pełnym zakresie. Być może dlatego tu jestem, żeby w tym pomóc”.
Dodała: „Przyjechałam tutaj w ramach globalnej inicjatywy, aby skupić się na dobru, skupić się na znalezieniu jedności w ludzkości i to się nie zmieniło. Tak naprawdę, to moje pragnienie odnalezienia tego, co nas łączy, jest jeszcze większe.
„Nie chcę konfliktu między naszym rządem ani jakimkolwiek rządem. Myślę, że jako naród jestem dumny z tego, co robimy. Uważam, że musimy znaleźć sposoby, abyśmy mogli łączyć się w sposób uczciwy i sprawiedliwy. Jedyne, o co proszę, to uczciwość i sprawiedliwość i mam nadzieję, że podejmując dalsze działania, zapobiegniemy podobnym sytuacjom w przyszłości”.
W nadchodzących dniach para ma stanąć przed sądem w Teheranie. Foreman powiedział, że podtrzymują go rzadkie spotkania z żoną.
„Wiem, że jej więzienie jest zaledwie 70 metrów stąd i widuję się z nią raz w miesiącu” – powiedział. „Dla mnie i Lindsay widywanie się to jedyna rzecz, która nas teraz trzyma przy życiu. Bardzo kocham moją żonę. Ona jest miłością mojego życia.
Zdjęcie satelitarne przedstawia podziemny kompleks Fordow po uderzeniu Stanów Zjednoczonych w podziemny obiekt nuklearny w pobliżu Kom w Iranie w czerwcu ubiegłego roku
Pani Foreman przyznała w rozmowie telefonicznej, że ona i jej mąż wiedzieli, że podróż do Państwa Islamskiego wiąże się z ryzykiem, ale „myśleli, że nic nam się nie stanie”
Pan Bennett powiedział ITV News po usłyszeniu wiadomości o wyroku jego rodziców: „Od chwili, gdy się o tym dowiedziałem, w ciągu ostatnich 24 godzin poczułem ucisk w żołądku.
„Nie byli w sądzie, ale oczekuje się, że zostaną wezwani do sądu, aby im to również zostało przekazane.
„W pewnym sensie trzymaliśmy się (nadziei), że w końcu ich niewinność zwycięży i zostaną uwolnieni”.
„Rząd zawsze powtarzał, że musimy poczekać do wyroku (z podjęciem działań). Teraz być może zobaczymy, jak trybiki się poruszają, a rząd zajmie stanowisko” – dodał.
Opisał warunki panujące w więzieniu jako „piekło na ziemi” i powiedział, że w celi o wymiarach osiem na cztery znajduje się 17 osób z jego ojcem i 15 innych więźniów z matką. Od czasu ich zatrzymania liczba ta wzrosła – dodał.
„Są na metalowej ramie, a nie nawet na materacu, to koce na metalowych ramach, w więzieniu są szczury i robactwo, gdziekolwiek się udasz. „To ja maluję obraz, ale to nie oddaje jego sprawiedliwości” – powiedział Bennett.
To zależy od dnia, kiedy są złe, słyszałem moją mamę w absolutnym stanie i dla mnie to jest najtrudniejsze, bo tego nie można odebrać. To trudne.
Odnosząc się do konfliktu w Iranie, powiedział: „To okropne, ponieważ nie jest to rzeczywistość, w której ja chcę żyć i oni też nie chcą żyć. Moje serce jest z narodem Iranu.
„Chciałbym myśleć, że każdy wynalazek, który się pojawi, będzie pozytywny dla mojej mamy i taty, ale w żadnym wypadku nie namawiam nikogo do bombardowania kraju.
„Myślę, że oni (jego rodzice) zdecydowanie żałują (podróży przez Iran), ponieważ zostali złapani w pewnej sytuacji, nie są pionierami, nie jest to pierwszy ani ostatni raz, kiedy ludzie podróżują przez Iran”.


















