Izrael oświadczył w niedzielę, że jego wojsko prowadzi „operację na dużą skalę” mającą na celu zlokalizowanie ostatniego zakładnika w Gazie, podczas gdy Waszyngton i inni mediatorzy wywierają presję na Izrael i Hamas, aby przystąpiły do kolejnej fazy zawieszenia broni.
Oświadczenie nadeszło jako Izraela Gabinet spotkał się, aby omówić możliwość otwarcia kluczowego przejścia granicznego w Rafah z Egiptem, a dzień po spotkaniu czołowych wysłanników USA z premierem Benjaminem Netanjahu w sprawie dalszych kroków.
Powrót pozostałych zakładnikRan Gvili, jest powszechnie postrzegany jako podmiot usuwający pozostałą przeszkodę w kontynuowaniu prac związanych z otwarciem przejścia granicznego w Rafah i kontynuowaniem drugiej fazy zawieszenia broni za pośrednictwem USA.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Późną niedzielą biuro Netanjahu w oświadczeniu stwierdziło: „Po zakończeniu tych operacji i zgodnie z ustaleniami ze Stanami Zjednoczonymi Izrael otworzy przejście graniczne w Rafah”.
Nie podała żadnych szczegółów, jak długo to będzie trwało, ale lokalne media cytowały izraelskich urzędników wojskowych, którzy twierdzili, że operacja może zająć kilka dni.
Powrót wszystkich pozostałych zakładników, żywych lub martwych, stanowił centralny element pierwszej fazy zawieszenia broni, które weszło w życie 10 października. Przed niedzielą na początku grudnia odzyskano poprzedniego zakładnika.




Chociaż Izrael prowadził już wcześniej poszukiwania Gvili, w tej sprawie ujawniono więcej szczegółów niż zwykle. Izraelskie wojsko oświadczyło, że przeszukuje cmentarz w północnej Gazie, w pobliżu Żółtej Linii, która wyznacza kontrolowane przez Izrael części terytorium.
Osobno izraelski urzędnik wojskowy powiedział, że Gvili mógł zostać pochowany w dzielnicy Shijaiya-Tuffah w mieście Gaza oraz że rabini i eksperci dentyści byli na miejscu wraz z wyspecjalizowanymi zespołami poszukiwawczymi.
Urzędnik wypowiadał się pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ omawiali trwającą operację.
Rodzina Gwilego nalegała, aby rząd Netanjahu nie wchodził w drugą fazę zawieszenia broni do czasu zwrotu jego szczątków.
Jednak presja rośnie, a administracja Trumpa już w ostatnich dniach deklarowała, że trwa drugi etap.
Izrael wielokrotnie oskarżał Hamas o ociąganie się z odzyskaniem ostatniego zakładnika. W niedzielnym oświadczeniu Hamas stwierdził, że przekazał wszystkie posiadane informacje na temat szczątków Gvili i oskarżył Izrael o utrudnianie poszukiwań ich na obszarach Gazy znajdujących się pod kontrolą izraelskiego wojska.
Biuro Agencji ONZ podpalone
Zamknięta siedziba Agencji ONZ ds. uchodźców palestyńskich we wschodniej Jerozolimie została podpalona w nocy, kilka dni po tym, jak izraelskie buldożery zburzyły część kompleksu.
Nie było wiadomo, kto wzniecił ogień. Zaobserwowano, jak izraelscy osadnicy nocą plądrowali główny budynek w poszukiwaniu mebli, powiedział Roland Friedrich, dyrektor agencji na Zachodnim Brzegu. Dodał, że w płocie wycięto wiele otworów.
Izraelska straż pożarna poinformowała, że wysłała zespoły, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się płomienia. W maju 2024 r. UNRWA oświadczyła, że zamyka swój teren po tym, jak osadnicy podpalili jego płot.
Komisarz generalny Philippe Lazzarini z agencji, znanej również jako UNRWA, powiedział Associated Press, że incydent ten był „najnowszym atakiem na ONZ w ramach trwającej próby zniesienia statusu uchodźców palestyńskich”.
Do zadań UNRWA należy zapewnienie pomocy i usług około 2,5 milionom uchodźców palestyńskich w Gazie, na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu i wschodniej Jerozolimie, a także kolejnym 3 milionom uchodźców w Syrii, Jordanii i Libanie.
Jednak jego działalność została ograniczona w zeszłym roku, kiedy izraelski Kneset przyjął ustawę zrywającą więzi i zakazującą mu funkcjonowania w tym, co definiuje jako Izrael, w tym we wschodniej Jerozolimie.
Izrael od dawna krytykuje tę agencję, oskarżając ją o infiltrację przez Hamas i twierdząc, że niektórzy jej pracownicy byli zaangażowani w atak w 2023 r., który wywołał dwuletnią wojnę Izraela w Gazie.
Przywódcy UNRWA oświadczyli, że podjęli szybkie działania przeciwko pracownikom oskarżonym o udział w ataku i zaprzeczyli zarzutom, jakoby agencja tolerowała Hamas lub współpracowała z nim.


















