W wilgotny wieczór w maju Patricia Lockwood, która pisze z bezskujną werve i prowokującą niewinną winy, sikania Kupidyna, skanowała menu w meksykańskiej restauracji w pobliżu jej domu w Savannah w stanie Georgia. Jej mąż, Jason Kendall, badacz rolnictwa, którego Lockwood nazywa kukurydzy, siedział obok niej. Oba uważają, że restauracje są delikatną firmą. Lockwood dostał Covid w marcu 2020 r. I nadal doświadcza skutków wirusa; Przyjęła dietę ketogeniczną – w wysokości tłuszczu, nisko w węglowodanach – aby pomóc w radzeniu sobie z jej objawami. Kendall ma kruchy żołądek, odkąd trzy lata temu doznał zestawu katastrofalnych krwotoków i prawie zmarł.
Przemysł kulturowy: problem stulecia
Subskrybenci otrzymują pełny dostęp. Przeczytaj problem »
Kiedy kelnerka zatrzymała się, Kendall zamówił tacos kalafiora bez sosu; Lockwood poprosił o ryby bez tortilli. „To bardzo zawstydzające, ponieważ stało się dietą podcastu”, powiedziała o swoim schemacie keto, tonem, który sugerował, że zażenowanie jest dla niej bardziej teoretyczne niż zjawisko filcowe. Lockwood, który ma czterdzieści trzy, ma blisko przyciętych włosów, ekspresyjne ręce i szybkie, rzeczowe pewność siebie kogoś, kto mówi jeszcze szybciej, niż jej się wydaje. Drogwiazdowiec Heidi Schreck, który pomógł dostosować historię życia Lockwood do telewizji, powiedział mi: „Pierwszą rzeczą, która zawsze przychodzi na myśl, gdy myślę o Tricii, jest taśma samoporystała Hildegard von Bingen”-dwunastowieczna niemiecka opada i mistyka, która, mistyk, która, mistyczna, która, mistyk, która, mistyk, która, mistyk, która, mistyk. Brak zahamowania Lockwooda może prowadzić do problemów. Na panelu w Nowym Jorku prowadzonym przez nagrodę dla kobiet wcześniej wiosną nagle zsunęła się ze swojej stołka w środkowej gestii. Nie pozwala już na karaoke.
Lockwood zaczęła cicho pisać życie jako poeta. Znalazła swoją pierwszą główną publiczność na Twitterze, publikując samozwańczy „absurdy”-taką jak seria dadaistycznych sekstków, które sprawiły, że florid metaforyczne slajdy skalne, kropki i dziury w powieściach Dana Browna-które szybko zdefiniowały szalone, machające ethos. Kiedy wróciła na stronę, to z pamiętnikiem „Priestdaddy” (2017), które opisało jej nieprawdopodobne dzieciństwo jako córka gitarowego, obsesyjnego księdza na środkowym zachodnim katolickim księdzu. Od tego czasu Lockwood dodała fikcję i krytykę do swojego literackiego arsenału. Po gatunkach jej kartą telefoniczną jest jej niepowtarzalny głos, który Sasses i uwodzi z szybkim dowcipem i wesołym przewrotnością, naciskając czytelnika blisko jej komiksu, zwierząt „I.” „Ze względu na pewne dziwactwa w moim wychowaniu, łatwo kocham ludzi, czyli albo Chrystus, albo jakaś dziwka” to klasyczny Lockwood. Podobnie jest z faktem, że spowiedź pojawia się nie w osobistym eseju, ale w recenzji dzieł Johna Updike’a.
Kiedy zachorowała, jej pierwszym instynktem było żart. „Moja historia będzie taka, że John Harvard dał mi to” to sposób, w jaki zaczęła esej opublikowany w Londyńska recenzja książek W lipcu 2020 r. Ostatnią rzeczą, którą zrobiła, zanim hit pandemiczny był wykład na Harvardzie na temat natury życia online; W samolocie w domu mężczyzna zakaszlał i zakaszlał. Kilka dni później została spłaszczona gorączką. Nawet po spadku jej temperatury sprawy pozostały nie tak. Jej dłonie płonę lub zdrętwiały; Jej skóra lśniła bólem. Zauważyła, że jej ciało dostosowało się do pogody Savannah, jakby jego systemy ciśnienia wpłynęły na tajemniczą. Kłucie u podstawy jej szyi, ukłucie jej kciuka: nadchodzi burza.
Najgorszym problemem był jednak jej umysł. W LRB Esej – „Szalony po koronawirusa?” to tytuł – Lockwood opisał „potykanie się w mojej mowie, transponując sylaby, całkowicie wybierając niewłaściwe rzeczowniki”. Jej pamięć rozpadła się; Ledwo mogła czytać. Mimo to pomyślała, że widziała słabe błyszczące poza mgłą. „Wiem, że mogłem to zrobić, będę mógł to zrobić ponownie” – napisała. Ta oaza okazała się mirażem – początkiem, a nie końca jej próby. „To był ostatni raz, kiedy czułem, że brzmiałem jak ja” – powiedział Lockwood podczas kolacji.
Dla pisarza takiego jak Lockwood głos na stronie to cała gra; Perspektywa utraty jest przerażająca, równoważne okaleczającego zapalenia stawów pianisty. Ale było to również niesamowicie znajome. Kiedy zachorowała, Lockwood właśnie skończyła pisać swoją pierwszą powieść: „Nikt o tym nie mówi” (2021). Bezimienna, alter-ego, znalazła znaną ze swoich zabawnych postów na platformie Twittera. Ale im bardziej nadaje swoją wrażliwość na Internet, tym bardziej obawia się, że jej prywatny strumień świadomości został zmieciony w przypływie kolektywu, który zapalił jej język własną dykcją, własnymi kliszami. Opętana przez umysł ula, coraz bardziej nawiedza ją „niezachwiane przekonanie, że ktoś inny pisze wnętrze jej głowy”.
Lekarstwem na życie, które żyło zbyt dużo w Internecie, jest odłączanie się, choć może to być trudne. Ale co zrobić z chorobą, której nikt w pełni nie rozumie, a zwłaszcza wszystkich osób cierpiących? Lockwood wie teraz, co ją nękało, to stan wiecznej migreny. Zazwyczaj nie doświadczyła bólu głowy, ale ekstremalne zaburzenia sensoryczne – wizję goryla na drzewie, powiedzmy – i coś, co nazywała „refrenem”, ciągłe powtarzanie mentalnego dialogu, zdania, wyrażenia z piosenki. Zabawała je w swoim „szalonym notatniku”, pokrytym niebieskim moleskiną, wraz z fragmentami pomysłów, które miała, spostrzeżenia z czytania, które miała na celu, i różnymi schematami medycznymi: Gabapentin, Rescue Triptans, leki migrenowe Ajovy i Qulipta. W restauracji przypomniała sobie, że pierwszą rzeczą, która naprawdę pomogła, była herbata przesiąknięta grzybami psilocybin, które zostały jej wysłane przez pisarza Jami Attenberg. „Mała dawka” – nalegała.
„Byłbyś w basenie, czasem przez wiele godzin po południu” – przypomniał sobie Kendall. Ma czterdzieści cztery, łysy i wysportowany, z spokojnym, zdolnym zachowaniem wyluzowanego młodszego brata pana Clean. Kiedy Lockwood była w jej najciekawszym poziomie, przekonała się, że deski podłogowe ich mieszkania zapadną się pod jej stopami. Kendall podjęła działanie, wyprowadzając je z miasta i do domu na pobliskiej wyspie Wilmington, gdzie mogła swobodnie unosić się. „Myślałem, że możemy terapeutycznie ponownie orientować twoje ciało” – powiedział.
„Mógłbym ponownie słuchać muzyki” – przypomniał sobie Lockwood. W basenie grała w „Hosianna Mantra” przez pionierski niemiecki elektroniczny zespół Popol Vuh, powtórz. Album z 1972 roku został opisany jako „medytacja o wiary i niepewności” – rodzaj modlitwy. „Może dlatego pisanie wróciło”.
Gdy Lockwood była wystarczająco dobrze, zaczęła kształtować fragmenty z tego rozbitego okresu swojego życia w powieść „Will time Be Innel You”, którą Riverhead opublikuje we wrześniu. „Napisałem to szalone”, powiedziała mi, „i zredagowała to zdrowe”; Jest to współpraca między dwoma różnymi ludźmi, z których oboje są nią. Choroba jest wielokrotnie uznawana za rodzaj oszusta lub złodzieja – nie tylko jako doświadczenie poddane sobie, ale, jak Lockwood pisze, „rzecz, którą zastąpiło jaźń”. Chorźcie, powiedziała, podrzucając pytania, które czają się w sercu wszystkich powieści i całego życia, do jej centrum: „Co to jest wykonanie siebie? Czym jest osoba? Czym jestem?”
Podobnie jak inni pisarze, do których zastosowano etykietę autofikcji, Lockwood uważa, że jest owocna z własnych doświadczeń w jej pracy. Jednak kiedy pisze w trybie ściśle faktycznym, czasami jest oskarżana o produkcję. W 2016 roku, Nowa Republika Wysłała Lockwood na wiec Trumpa w New Hampshire, gdzie opisała zdjęcie na Jumbotronie Melanii w bikini obejmującym nadmuchiwane Shamu. Pisanie dla LRB O Karl Ove Knausgaard – jest redaktorem w tej publikacji, sprowadzonej do nie edytowania esejów innych ludzi, ale, powiedziała mi: „Jako artystka z zewnątrz” do pisania wolnego krainy, minimalnie zredagowane eseje – opowiedziała podróż, którą opowiedziała na wycieczkę. Oba szczegóły zostały wyróżnione przez krytyków jako zbyt oburzająco dziwne, zbyt oczywiście przypominające Lockwood, aby były bezstronne. To czyni ją oburzącą. „Prawie nigdy niczego nie wymyślam”, powiedziała mi. „Po prostu zauważam różne rzeczy”.
Tak więc w jej firmie. Istnieje rodzaj obiektywu Lockwood, który skupia się na nieprawdopodobnych i przezabawnie dziwacznych cech czaających się w trakcie zwykłego życia, które inny pisarz wolałby wygładzić ze względu na realizm. Pewnego ranka w Savannah poszedłem z Lockwood i Kendall do Fancy Parker’s, ekskluzywnego sklepu spożywczego stacji gazowej, aby zdobyć przekąski. Po zerwaniu w celu zbadania selekcji żetonów, znalazłem ich oboje w rogu Domów, w którym pracownik z wybrzuszonym bicepsem i obszernym pompadour Johnny’ego Bravo rozwinął masywny posąg Dziewicy Maryi na półce obok niektórych zapachowych świec. Lockwood rozmawiał z nim z nimi zręcznie. „Dostajemy katalogi katolickie w moim domu i mogą być dość drogie”, powiedziała, jakby dyskutowali o kosztach jaj, a nie życiowej rzeźbie Matki Bożej.
W świecie Lockwooda objawienie świętego nie jest ściśle dziwne. Jest drugą z pięciorga dzieci urodzonych przez Grega i Karen Lockwood, ukochanych z liceum z Cincinnati w Ohio. Karen pochodziła z wielkiej katolickiej rodziny; Greg był ateistą i, podobnie jak wielu ateistów, dumny z tego. Po tym, jak poślubili osiemnaście lat, zaciągnął się do marynarki wojennej, służąc na łodzi podwodnej nuklearnej. Było to setki stóp pod powierzchnią morza, po maratonie „egzorcysty”, który poznał Boga i znalazł swoją wiarę.
Niedługo potem Lockwood urodził się w Fort Wayne w stanie Indiana. Jej ojciec rozpoczął karierę jako luterański minister, ale nawrócił się na katolicyzm, gdy miała sześć lat. W Watykanie jego sprawa została sprawdzona przez kardynała Josepha Ratzingera, później papież Benedykta XVI, który udzielił mu zgody, jak pisze Lockwood, aby zatrzymać żonę, a nawet dzieci, „bez względu na to, jak złe mogą być”. Greg Lockwood okazał się zwykłym człowiekiem z tkaniny. Jak pokazano w „Priestdaddy”, jego charyzma tytaniczna była dopasowana tylko przez jego kaprysy z siły wichury. Karen, niestrudzone centrum rodziny, utrzymywała gospodarstwo domowe, gdy Greg przeniósł je z plebanii do plebanii w tak zwanym Lockwood „wszystkimi najgorszymi miastami na środkowym zachodzie”.