Rodzina mężczyzny, który odebrał sobie życie po uzależnieniu od marihuany wartej 1000 funtów miesięcznie, twierdzi, że narkotyk „doprowadził go do głębi rozpaczy”.
Już po jednej wideokonsultacji z prywatną kliniką zajmującą się konopiami indyjskimi Oliver Robinson uzależnił się, co zapoczątkowało 18-miesięczną spiralę spadków, która zakończyła się jego śmiercią.
Były deweloper, 34-letni Robinson, został znaleziony powieszony w domu w Bury w hrabstwie Greater Manchester w 2023 r. po walce depresjastany lękowe, choroba afektywna dwubiegunowa i myśli samobójcze.
Po próbie samobójczej w 2019 roku był leczony przez NHS oraz Priory Wellbeing Centre w Manchesterze, gdzie przepisano mu leki przeciwdepresyjne. Ale zaczął też zażywać konopie indyjskie przepisane przez internetową klinikę Curaleaf.
Konopie indyjskie zostały zalegalizowane do użytku medycznego w 2018 r., aby umożliwić NHS stosowanie ich w leczeniu dzieci chorych na ciężką padaczkę, nudności spowodowane chemioterapią lub skurcze mięśni spowodowane stwardnieniem rozsianym.
Umożliwiło to jednak prywatnym klinikom przepisywanie nielicencjonowanych produktów, które nie przeszły ściśle kontrolowanych badań medycznych.
Agencja Regulacyjna ds. Leków i Produktów Opieki Zdrowotnej zezwala na dostarczanie leków nielicencjonowanych, jeżeli żaden z nich nie spełnia potrzeb pacjenta.
Potrzeby te muszą mieć charakter kliniczny i są określane przez lekarza przepisującego lek. Niektórzy eksperci psychiatrii uważają, że kliniki zajmujące się konopiami indyjskimi działają tylko dla pieniędzy, a brat Robinsona, Alexander, wezwał wczoraj wieczorem do zaostrzenia prawa po tym, jak koroner orzekł, że marihuana lecznicza przyczyniła się do jego śmierci.
Oliver Robinson zmarł w listopadzie 2023 roku w wieku 34 lat po uzależnieniu od marihuany medycznej. Na zdjęciu LR: Matka Susan, brat Alexander i Oliver
Były deweloper, Robinson, lat 34 (na zdjęciu) zmagał się z depresją, stanami lękowymi, chorobą afektywną dwubiegunową i myślami samobójczymi
Powiedział: „Gdyby w ogóle nie istniały te kliniki zajmujące się konopiami indyjskimi, mój brat nadal by żył. Medyczna marihuana i spowodowane przez nią uzależnienie doprowadziły go do otchłani rozpaczy.
„Wydawał na to do 1000 funtów miesięcznie”.
Uważa się, że jest to pierwszy przypadek, w którym stwierdzono, że marihuana medyczna przyczyniła się do śmierci.
Robinson zaczął stosować ten lek po konsultacji na platformie Zoom w kwietniu 2022 r. z doktor Urmilą Bhoskar z Curaleaf – konsultantem psychiatrą dziecięcym. Została skierowana do Naczelnej Rady Lekarskiej po tym, jak w sądzie koronera w Rochdale stwierdzono, że nie ma kwalifikacji do leczenia osoby dorosłej.
Recepty Robinsona nosiły nazwy takie jak Spectrum Red i High Silver i zawierały aż 27% THC – psychoaktywnego składnika leku – w porównaniu do 15% marihuany ulicznej.
Koroner Catherine McKenna orzekła, że zmarł w wyniku nieszczęśliwego wypadku po doświadczeniu „rozregulowania emocjonalnego”, w tym „psychologicznego uzależnienia od konopi indyjskich uzyskanych z nielegalnych źródeł i z prywatnej kliniki”.
Wydała raport na podstawie rozporządzenia 28 do Curaleaf, doradzając mu podjęcie działań w celu zapobieżenia przyszłym zgonom.
W styczniu 2023 r. Robinson zamieścił na swoim Instagramie następujący post: „Ci z Was, którzy dobrze mnie znają, będą znać mój długotrwały związek z konopiami indyjskimi”.
Po wyroku Alexander (38 l.), konsultant ds. technologii, oświadczył, że chce uniemożliwić innym przejście przez „całkowite piekło”, przez które przechodził jego brat i jego rodzina.
Powiedział: „Kiedy Oliver nie mógł zdobyć wystarczającej ilości marihuany, wywołało to napady wściekłości i złości, jakich jego rodzina i lekarze z NHS nigdy nie widzieli.
„Oliverowi zależało na wyzdrowieniu… ale stał się nie do poznania wśród życzliwego, hojnego i kochającego brata i syna, których znaliśmy”.
Robinson, absolwent Uniwersytetu w Manchesterze, w 2019 r. popadł w depresję po rozpadzie długotrwałego związku i zwolnieniu.
W 2019 i 2022 r. był leczony w klasztorze jako pacjent szpitalny oraz przez NHS, zanim zaczął używać marihuany medycznej.
Nadal był leczony ambulatoryjnie w klasztorze przez konsultanta psychiatrę, dr Richarda Haslama, który nalegał, aby nie zażywał leku.
Recepty na konopie indyjskie wystawiane przez NHS są kontrolowane, ale według Komisji ds. Jakości Opieki (Care Quality Commission) w Anglii istnieje 36 prywatnych klinik, takich jak Curaleaf, które wydają 99% medycznej marihuany w Wielkiej Brytanii.
Dane NHS pokazują, że w 2024 r. przepisano 659 293 nielicencjonowanych produktów z konopi indyjskich, w porównaniu z 282 920 w 2023 r.
Doktor Urmila Bhoskar została skierowana do Naczelnej Rady Lekarskiej po tym, jak w sądzie koronera w Rochdale stwierdzono, że nie ma ona kwalifikacji do leczenia osoby dorosłej (zdjęcie pliku)
Brat Olivera Robinsona, Alexander Robinson, jest na zdjęciu ze swoją matką Susan przed sądem koronera
Pan Robinson, absolwent Uniwersytetu w Manchesterze, w 2019 r. popadł w depresję po rozpadzie długotrwałego związku i zwolnieniu z pracy
Robinson powiedział, że on i jego rodzice uważają, że w tej branży bardziej liczy się zysk niż opieka nad pacjentem.
„Ufa się lekarzom i pracownikom służby zdrowia, że przede wszystkim nie wyrządzają szkody, ale wydaje mi się, że w przypadku Olivera priorytetem był zysk” – stwierdził.
„Prawo wymaga zmiany, ponieważ istnieje rozbieżność między celami, jakie legislacja miała osiągnąć, a tym, co się faktycznie dzieje. Jest otwarty do komercyjnego wykorzystania.
Czołowy psychiatra, profesor Sir Robin Murray z King’s College Hospital w Londynie, powiedział: „Te kliniki to po prostu handlarze narkotyków dla klasy średniej. To, co się dzieje, nie jest tym, co oczekiwano w prawodawstwie – stało się to biznesem zarabiającym pieniądze.
Curaleaf powiedział: „Uznajemy wnioski koronera… i odnotowujemy decyzję o wydaniu raportu na podstawie rozporządzenia 28, rozważymy ją dokładnie i odpowiemy zgodnie z wymaganym procesem”.
Rzecznik Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej powiedział, że NHS „oferuje wyłącznie leki na bazie konopi indyjskich, których bezpieczeństwo i skuteczność zostały potwierdzone przez organ regulacyjny. Decyzję o przepisaniu leku podejmuje lekarz odpowiedzialny za opiekę nad pacjentem.
Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało datki na rzecz organizacji Suicide and Co – www.suicideandco.org – w imieniu rodziny pana Robinsona za naświetlenie problemu.


















