Kiosk, który od 36 lat obsługuje znane twarze i zwykłych londyńczyków, zostanie jutro zamknięty po tym, jak został wyceniony przez najbardziej nieoczekiwanego właściciela – Sadiqa Khana.

Przez ponad trzy dekady, Brixtona Firma News sprzedawała pasażerom gazety i napoje orzeźwiające na stacji metra Brixton w sercu dzielnicy słynącej z ducha wspólnoty i zdecydowanej odporności.

Kiosk zostanie jednak zamknięty w piątek po tym, jak właścicielom Priteshowi i Piyushowi Patelowi nakazano płacić ponad dwukrotnie wyższy czynsz za jego dalsze funkcjonowanie, na co ich nie było stać.

Jednostka jest własnością Places for London – części Transport for London, której prezesem jest Khan.

Jej zamknięcie zrujnowało mieszkańców, w tym znanego krytyka kulinarnego Jaya Raynera, który mieszka w okolicy i regularnie odwiedza to stoisko od lat. Inni fani to aktorzy Mark Rylance i Jamesa Nesbittai dziennikarka muzyczna Miranda Sawyer.

Rayner napisał dalej, dzieląc się swoim zdjęciem z Priteshem Instagrama: „Uśmiechamy się, ale to bardzo smutny moment.

„W przyszłym tygodniu, po 36 latach pracy w metrze w Brixton, Pritesh zamyka jeden z ostatnich, jeśli nie ostatni klasyczny kiosk z prasą na stacji metra w centrum Londynu.

„Transport for London w zasadzie postawiło ich w takiej sytuacji finansowej, że musieli zrezygnować z umowy najmu. Wiem, jaki będzie nowy czynsz za tę powierzchnię i byłbym bardzo zaskoczony, gdyby jakakolwiek firma mogła to zrobić.

Rayner, który przez ponad 25 lat był krytykiem kulinarnym „Observera”, stwierdził, że strata kiosku jest szczególnie dotkliwa, ponieważ zapewniał „łatwy dostęp do wspaniałej mnogości druków” – w postaci magazynów i gazet z całego świata.

Pritesh Patel, właściciel Brixton News, twierdzi, że został „wyceniony” przez Places for London, którego ostatecznym szefem jest burmistrz Londynu Sadiq Khan

Pritesh Patel, właściciel Brixton News, twierdzi, że został „wyceniony” przez Places for London, którego ostatecznym szefem jest burmistrz Londynu Sadiq Khan

Pritesh Patel z krytykiem kulinarnym Jayem Raynerem, który na Instagramie złożył hołd jego dziesięcioleciom pracy w kiosku

Pritesh Patel z krytykiem kulinarnym Jayem Raynerem, który na Instagramie złożył hołd jego dziesięcioleciom pracy w kiosku

Od ponad trzydziestu lat w kiosku można kupić wszelkiego rodzaju napoje i czasopisma. Rayner twierdzi, że jego utrata uniemożliwi mieszkańcom łatwy dostęp do nowych mediów drukowanych

Od ponad trzydziestu lat w kiosku można kupić wszelkiego rodzaju napoje i czasopisma. Rayner twierdzi, że jego utrata uniemożliwi mieszkańcom łatwy dostęp do nowych mediów drukowanych

W tym kiosku zawsze kupowałem egzemplarz „Prywatnego oka” – dodał. – Sprzedali ich całe mnóstwo. Boże, będzie mi tego brakować. Dziękuję również Priteshowi i całemu zespołowi za całą waszą służbę.

Pritesh i jego brat założyli Brixton News w 1990 roku i szybko stało się to ulubionym miejscem w okolicy, zlokalizowane tuż za stacją, rzut beretem od Electric Avenue.

Oprócz sprzedaży mnóstwa magazynów i gazet, kiosk stał się źródłem pomocy i życzliwości dla mieszkańców.

Pritesh pamięta, jak brał portfele i klucze dla przyjaciół i krewnych, aby mogli je później odebrać, oraz doładowywał karty Oyster miejscowym, którzy wolą osobisty kontakt od automatu biletowego bez twarzy.

Ale ponad rok temu, Skontaktowała się firma Places for London i poinformowała, że ​​kiosk zostanie połączony z sąsiednim biurem, aby stworzyć większą przestrzeń.

Powiedziano im, że umowa najmu na kwotę 40 000 funtów wzrośnie trzykrotnie do 120 000 funtów. Później obniżono go do 85 000 funtów – wciąż ponad dwukrotnie więcej niż obecny czynsz.

Pritesh twierdzi, że był zainteresowany przebudową w celu stworzenia większej przestrzeni, ale ostatecznie musiał odmówić, mówiąc MyLondon, że on i jego brat zostali „przecenieni”.

Patel dodał: „TfL odmówił przedłużenia naszej umowy najmu, ponieważ chce się przebudować. Nigdy nie byłoby nas stać na pieniądze, o które proszą.

– To naprawdę smutne, wiesz? Przyjechaliśmy tutaj, gdy miałem 20 lat, a w tym roku skończę 60 lat. Poznałem wielu klientów, ich życie, ich dzieci.

„Ostatnio się zdenerwowałam, ponieważ wiele z nich okazuje nam tyle miłości. Myślę, że większość ludzi spodziewała się, że spędzimy tu kolejne 20 lat i nagle zdali sobie sprawę: „o cholera, naprawdę będzie nam ciebie brakowało”.

W kiosku sprzedawano także wszystko, od gazet lokalnych po ekskluzywne czasopisma (na zdjęciu: wybór gazet)

W kiosku sprzedawano także wszystko, od gazet lokalnych po ekskluzywne czasopisma (na zdjęciu: wybór gazet)

Sadiq Khan na zdjęciu w pociągu metra na stacji Brixton w 2016 r. Jako przewodniczący Transport for London jest faktycznie właścicielem Brixton News

Sadiq Khan na zdjęciu w pociągu metra na stacji Brixton w 2016 r. Jako przewodniczący Transport for London jest faktycznie właścicielem Brixton News

Places for London opublikowało grafikę sugerującą, że kiosk można przekształcić w kawiarnię – za ponad dwukrotnie wyższą cenę czynszu

Places for London opublikowało grafikę sugerującą, że kiosk można przekształcić w kawiarnię – za ponad dwukrotnie wyższą cenę czynszu

Kiosk znajduje się tuż przy stacji metra Brixton – jednej z najbardziej ruchliwych w Londynie i rzut beretem od Electric Avenue

Kiosk znajduje się tuż przy stacji metra Brixton – jednej z najbardziej ruchliwych w Londynie i rzut beretem od Electric Avenue

Miejsca dla Londynu już dawno się zmieniły. Grafika na stronie internetowej przedstawia Brixton News jako kawiarnię, a w broszurze wskazano, że stację metra odwiedza około 20,2 miliona pasażerów rocznie.

Z analizy poczty wynika, że ​​jest to 24. najbardziej ruchliwa stacja metra w Londynie. Z informacji wynika, że ​​rozważanych jest już wiele ofert.

Jednak gdy nowy, lepiej wyposażony najemca zadomowił się w kiosku, Pritesh nie ma pojęcia, jak wygląda jego przyszłość.

Powiedział biuletynowi Londyńczyk: „Znajdę pracę, bo muszę pracować”. Jestem otwarty na wszystko i wszędzie. Nie mam problemów z pracą fizyczną, biurową, czymkolwiek. Muszę po prostu pracować.

Miejsca dla Londyn została założona w 2015 roku jako wyspecjalizowana firma zajmująca się zarządzaniem nieruchomościami w Londynie.

Wygenerowany zysk jest przekazywany z powrotem TfL inwestować w transport, zatem ma interes w maksymalizacji tych zysków. W związku z tym rozpoczyna ambitne projekty, takie jak budowa tysięcy nowych domów w całej stolicy.

W zeszłym roku spółka odnotowała zysk przed opodatkowaniem w wysokości 16,6 mln funtów, nie licząc zysków ze sprzedaży i wyceny nieruchomości o wartości 50,7 mln funtów.

Może to w jakiś sposób wyjaśnia, dlaczego pan Patel został wyceniony. Places for London woli opisywać tę sytuację jako „decyduje się nie zostać”.

Jak na ironię, w grudniu organizacja Places for London zorganizowała wydarzenia z okazji Small Business Saturday, wspierając niezależnie prowadzone sklepy należące do jej portfela nieruchomości.

Rzecznik Places for London powiedział MyLondon, że kiosk wymaga naprawy i że zaproponował panu Patelowi pierwsze opinie, nie przyznając jednak, że kosztowało to znacznie wyższą cenę.

Powiedzieli: „Jesteśmy dumni, że możemy wspierać ponad 1500 firm na terenie naszego osiedla, z czego 95 procent to małe i średnie przedsiębiorstwa.

„W Brixton mamy możliwość zwiększenia powierzchni zajmowanej obecnie przez kiosk, dlatego w styczniu 2024 r. zapytaliśmy Pritesha, czy byłby zainteresowany większą powierzchnią.

„Zdecydował się nie zostać i życzymy mu wszystkiego najlepszego w przyszłych przedsięwzięciach i powitamy go w innym miejscu w naszej posiadłości”.

Daily Mail skontaktował się z firmą zajmującą się nieruchomościami w celu uzyskania dalszych komentarzy.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj