Książę i księżna Walii poprowadzili mistrzowski wykład na temat współczesnego przywództwa królewskiego. Kate wystąpiła solowo, by zostać mistrzynią kobiecego sportu, a William zakasał rękawy, dbając o świadomość zdrowia psychicznego.
Jednak wiele kilometrów dalej uwaga reflektorów zwróciła się na Andrew Mountbatten-Windsor, gdy samochody przeprowadzkowe sygnalizują jego rychły wyjazd z Royal Lodge.
Promienna w czerwieni księżna Walii znalazła się w centrum uwagi podczas swojego pierwszego samodzielnego występu w tym roku, goszcząc reprezentację Anglii Red Roses tuż po historycznym zwycięstwie nad Australią w Pucharze Świata w Rugby Kobiet.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Zbliżając się do sztućców, Kate wykorzystała tę chwilę, aby wysłać wiadomość wykraczającą poza sport i inspirującą następne pokolenie.
Księżniczka ujawniła, że inspiracja już dociera do domu, żartując, że córka Charlotte gra z rodziną w domu w rugby, choć trzyma się z daleka od księcia Jerzego. „Nie chcę walczyć” – zażartowała.


Od terenów pałacowych po wybiegi książę William zakasał rękawy, pracując wraz z rolnikami w Herefordshire, rzucając światło na problemy związane ze zdrowiem psychicznym, przed którymi stoi społeczność rolnicza.
Przyszły król i królowa wyraźnie nadają ton współczesnej monarchii, ale w Loży Królewskiej wyłania się zupełnie inny obraz.
Widziano wjeżdżające i wyjeżdżające samochody dostawcze, co jest najwyraźniejszym sygnałem, że Andrew Mountbatten-Windsor w końcu się pakuje.
W Marsh Farm, jego przyszłym domu na osiedlu King’s Sandringham, trwa już modernizacja. Na miejscu są już ekipy budowlane i montowane jest nowe ogrodzenie zabezpieczające.
Oczekuje się, że zhańbiony były książę Yorku przeprowadzi się w ciągu kilku tygodni.


















