Kemi Badenocha zapewniła dziś, że jest „w 100% pewna”, że nie będzie już żadnych znanych odstępstw od reformy, ponieważ nasiliła działania wojenne Roberta Jenricka.
The Lider torysów odrzuciła perspektywę zmiany strony jej gabinetu cieni, drwiąc z Nigela Farage’a za „robienie moich wiosennych porządków”.
Wykluczając pakt z Reformą podczas następnych wyborów, pani Badenoch oskarżyła swojego byłego rywala w rządzie o „kłamstwa”.
Jednakże Jenrick w wywiadzie dla BBC upierał się, że jest pewny swoich wyborów i że był „uczciwy” wobec Brytyjczyków.
Westminster nie może się otrząsnąć po wczorajszym nadzwyczajnym ataku wyprzedzającym pani Badenoch na pana Jenricka.
Zwolniła go, aby rozpocząć dzień pełen dramatyzmu, którego kulminacją było formalne odsłonięcie u boku pana Farage’a o 16.30 na konferencji prasowej.
Pani Badenoch, która odwiedza Szkocję przed kluczowymi wyborami w maju, podwoiła swoje śmiałe posunięcie, mówiąc: „To nie cios, stracić kogoś, kto okłamuje swoich kolegów”.
Były minister gabinetu Michaela Gove’a zażartował, że Reforma może teraz wyglądać jak „dom Slytherinu” polityki – „dom intrygantów”, a nie „świeża siła”.
Torysi przygotowują się, czy ktoś dzisiaj wyjdzie za Robertem Jenrickiem za drzwi po dramatycznym posunięciu Kemiego Badenocha, mającego na celu wymuszenie jego ręki
W wywiadzie dla BBC Jenrick upierał się, że jest pewny swoich wyborów i że był „uczciwy” wobec Brytyjczyków
Jenrick powiedział dziś BBC, że „postanowił” wyjechać w czasie przerwy świątecznej.
Jednak „ostatnia kropla” nadeszła w zeszłym tygodniu podczas wyjazdu gabinetu cieni, podczas którego spierał się z innymi członkami parlamentu na temat tego, czy Wielka Brytania jest „rozbita”.
Powiedział, że niektórzy koledzy zgodzili się z nim, że Wielka Brytania została rozbita, argumentował jednak, że nie mogą tego powiedzieć publicznie, ponieważ za to odpowiedzialni są konserwatyści.
Pomimo zaprzeczenia, że rozważał ucieczkę nawet po podjęciu decyzji, Jenrick stwierdził, że nie wprowadził ludzi w błąd co do swoich planów.
Powiedział: „Byłem szczery wobec Brytyjczyków i to się dla mnie liczy”.
Jednak podczas wizyty w Aberdeen pani Badenoch nazwała go kłamcą, wykluczając jakikolwiek pakt z reformą przed następnymi wyborami.
Powiedziała: „Jak układać się z kłamcami?” Jak postępować z ludźmi, którzy mówią rzeczy, które wyraźnie nie są prawdą, nie tylko od miesięcy, ale od lat?
Twierdząc, że pan Farage zrobił za nią „wiosenne porządki”, dodała: „Problemy znikają, jesteśmy jeszcze bardziej zjednoczeni niż byliśmy, ponieważ jesteśmy silniejszym zespołem… Robert Jenrick nie grał zespołowo”.
Pani Badenoch powiedziała Sky News, że jest „w 100% pewna”, że żaden kolejny członek jej gabinetu cieni nie ustąpi.
Nick Timothy, który zastąpił Jenricka na stanowisku sekretarza wymiaru sprawiedliwości w gabinecie cieni, odwiedził dziś rano studia nadawcze, podkreślając, że torysi są „zjednoczeni”.
Zapytany o perspektywę dalszych dezercji, opowiedział BBC Śniadanie: „No cóż, mogę mówić za siebie i mogę powiedzieć, że dołączyłem do Partia Konserwatywna jako 17-latek i umrę jako członek Partii Konserwatywnej.
„Jednak wczorajsza reakcja w parlamencie była właściwie zaskoczeniem, że Rob to zrobi, ale także zdecydowaniem, ponieważ, jak sądzę, partia jest bardziej zjednoczona pod przywództwem Kemi, niż myślałem od wielu lat.
„A reakcja moich kolegów w parlamencie była pod wrażeniem sposobu, w jaki Kemi poradziła sobie z tą sytuacją, i zadowolenie, że była tak zdecydowana”.
Torysowski poseł Mark Francois – czasami nazywany kolejnym uciekinierem – potępiająco ocenił dzisiejsze działania pana Jenricka.
„Czuję się rozpaczliwie zawiedziony tym, co zrobił wczoraj Robert, osobiście zawiedziony… wczorajszy dzień był odskocznią od ego i podlizywaniem się Nigelowi w telewizji” – powiedział Talk TV.
– Nie mogę tego szanować.
Jednakże wielu parlamentarzystów nie wypowiedziało się jeszcze publicznie, a odejście wywołało znaczne prywatne konsternację.
W nagraniu wideo opublikowanym wczoraj o 11:06 pani Badenoch oświadczyła, że wyrzuciła Jenricka ze składu parlamentarnego i partii po przedstawieniu mu „wyraźnych, niepodważalnych dowodów na to, że potajemnie planował on ucieczkę w sposób możliwie najbardziej szkodliwy”.
Punktem kulminacyjnym dnia pełnego dramatyzmu było oficjalne zaprezentowanie Jenricka przez Nigela Farage’a na konferencji prasowej o 16:30 (na zdjęciu)
Upierała się, że brytyjska opinia publiczna ma dość „psychodramatów”.
Istnieją twierdzenia, że kret w zespole Jenricka dostarczył kierownictwu projekt przemówienia i plan medialny przygotowywany na wypadek ucieczki.
Wczoraj wieczorem Jenrick powiedział, że nie będzie inicjował wyborów uzupełniających w swojej siedzibie w Newark, twierdząc, że jego wyborcy byli już świadomi jego poglądów.
Tymczasem Farage podziękował pani Badenoch za wepchnięcie Jenricka w ramiona, twierdząc, że do ucieczki doszło wówczas dopiero „60:40”.


















