Kierowca autobusu porzucił 10-letnią dziewczynkę, nakazując jej odjechać kilka kilometrów od domu po tym, jak autokar najechał na zalaną drogę na Gold Coast.
W zeszły piątek uczennica piątej klasy szkoły stanowej Tallebudgera została pozostawiona na poboczu drogi przez kierowcę autobusu szkolnego podczas ulewnego deszczu.
„Mamo, mam nadzieję, że to zadziała. Kierowca autobusu podrzucił mnie na końcu drogi, ponieważ mamy ten substytut” – powiedziała w notatce głosowej dla rodziny.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„I po prostu mnie tam podrzucił i powiedział, że możesz wrócić do domu. Naprawdę się boję”.
„Jest mi naprawdę zimno i drżę pod drzewem przez 10 minut”.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Uczennica porzucona przez kierowcę autobusu z powodu powodzi.
Co druzgocące, żadna z notatek głosowych nie dotarła do jej rodziny, ponieważ dziewczyna korzysta z iPada, który nie jest podłączony do Wi-Fi.
„Proszę, odpowiedz… proszę” – błagała.
W ubiegły piątek w Gold Coast spadło 200 mm deszczu, a w Tallebudgera na przedmieściach odczuła największą siłę burzy.
Dziewczynę zwykle podrzuca się pod jej drzwi wejściowe, ale tego dnia kierowca autobusu powiedział, że nie może się przedostać z powodu powodzi.


Zamiast tego odwrócił uwagę i wysadził ją w miejscu, którego nie znała dobrze, dwa kilometry spacerem od domu.
Babcia stwierdziła, że miała niesamowite szczęście, że dziewczynka wróciła do domu w jednym kawałku.
„Jestem wdzięczna za to, że nie były to trzy ostatnie wiadomości, jakie od niej otrzymaliśmy” – powiedziała babcia dziewczynki.
Operator autobusowy Kinetic twierdzi, że ma jasne protokoły, ale tym razem ich nie przestrzegano.
Queensland ma politykę „żadnego dziecka” opracowaną przez Fundację Morcombe.
Kinetic Buses może pochwalić się największym operatorem w Australii. Obsługuje 56 tras na Złotym Wybrzeżu, wiele z nich dla szkół.
„Tu nie chodzi o zrzucanie winy, ale o to, aby zapewnić naszym dzieciom bezpieczniejszy powrót do domu” – powiedziała babcia.


















