Ministrowie ponownie rozwiewali dziś nadzieje tzw. kobiet „Waspi”, wykluczając rekompensatę.

Sekretarz pracy i emerytur Pat McFadden ogłosił, że analiza potwierdziła, że ​​wypłaty nie są wymagane.

Stwierdził, że istnieją „uzasadnione” pytania dotyczące konieczności podniesienia wieku emerytalnego i ponownie przeprosił za brak wcześniejszego powiadomienia.

Twierdził jednak, że chodzi o to, czy doszło do „niewłaściwego administrowania” i czy kobiety poniosły „bezpośrednie straty finansowe w wyniku opóźnienia”.

„Rząd doszedł do tego samego wniosku, co… ogłoszono w 2024 r.” – powiedział McFadden.

Decyzja wywoła wściekłość po grupie seniorów Praca figurki m.in Keira Starmera prowadziły kampanię na rzecz pakietu – tylko po to, by po wejściu do rządu sprzeciwić się kosztowi 10 miliardów funtów.

Kobiety urodzone w latach 50. XX w. twierdzą, że nie zostały odpowiednio poinformowane o podwyższeniu wieku emerytalnego, w związku z czym ich dochody emerytalne są niższe niż oczekiwano.

W grudniu 2024 r. ówczesna sekretarz pracy i emerytur Liz Kendall oświadczyła, że ​​nie będzie żadnego odszkodowania.

Jednak w listopadzie jej następca McFadden przyznał, że wniosek będzie musiał zostać ponownie zweryfikowany.

Postępowanie sądowe doprowadziło do ponownego odkrycia oceny Departamentu Pracy i Emerytur z 2007 r., co oznaczało, że urzędnicy zaprzestali wysyłania automatycznych pism z prognozami emerytur.

Tak zwane kobiety „Waspi” od wielu lat walczą o odszkodowania. Na zdjęciu protest przed parlamentem w zeszłym roku

Tak zwane kobiety „Waspi” od wielu lat walczą o odszkodowania. Na zdjęciu protest przed parlamentem w zeszłym roku

Sekretarz pracy i emerytur Pat McFadden ogłosił, że analiza potwierdziła, że ​​wypłaty nie są wymagane

Sekretarz pracy i emerytur Pat McFadden ogłosił, że analiza potwierdziła, że ​​wypłaty nie są wymagane

Keir Starmer należy do grona ministrów, którzy agitowali na rzecz odszkodowań – tylko po to, by Partia Pracy wycofała się z rządu

Keir Starmer należy do grona ministrów, którzy agitowali na rzecz odszkodowań – tylko po to, by Partia Pracy wycofała się z rządu

Jednakże McFadden nie dał działaczom kampanii żadnych gwarancji, że weryfikacja doprowadzi do przyznania odszkodowania.

Powiedział dziś Izbie Gmin: „Istnieją uzasadnione i szczerze podzielane poglądy na temat tego, czy rozsądne jest podniesienie wieku emerytalnego, w szczególności czy podjęta w 2011 r. przez rząd koalicyjny decyzja o przyspieszeniu wyrównywania wieku emerytalnego i podniesienia wieku emerytalnego do 66 lat była słuszna, czy nie”.

Minister stwierdził jednak, że kwestia rekompensaty opiera się na tym, „w jaki sposób informowano o zmianach w wieku emerytalnym”, a nie na wcześniejszych decyzjach politycznych.

Powiedział także Izbie Gmin: „Przyjmujemy do wiadomości, że indywidualne pisma w sprawie zmiany wieku emerytalnego mogły zostać wysłane wcześniej.

„Za to chcę powtórzyć przeprosiny, które (była sekretarz pracy i emerytur Liz Kendall) złożyła w imieniu rządu.

I żałuję, że te listy nie zostały wysłane wcześniej.

„Zgadzamy się również z rzecznikiem praw obywatelskich (parlamentu i służby zdrowia), że kobiety nie poniosły żadnych bezpośrednich strat finansowych w wyniku opóźnienia”.

Raport sporządzony przez Parlamentarnego Rzecznika Praw Obywatelskich i Służby Zdrowia sugerował wcześniej, że rekompensata w wysokości od 1000 do 2950 funtów może być odpowiednia dla każdej osoby dotkniętej sposobem informowania o zmianach w emeryturach państwowych.

Jednak w grudniu 2024 r. rząd oświadczył, że choć akceptuje stwierdzenie Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczące niewłaściwego administrowania i przeprasza za opóźnienie w pisemnym skierowaniu do kobiet urodzonych w latach 50. XX wieku, to ogólny system odszkodowań, który mógłby kosztować podatników nawet 10,5 miliarda funtów, nie może być uzasadniony.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj