Król Karol I Królowa Kamila można je dzisiaj po raz pierwszy zobaczyć w ich nowym elektrycznym samochodzie sportowym Lotus Eletre o wartości 160 000 funtów.
77-letni monarcha i Camilla zostali zawiezieni do więzienia Silnik Royal Claret na niedzielne nabożeństwo w Sandringham dziś rano.
Rozpromieniony Charles, który w zeszłym roku złożył zamówienie na ekologiczny samochód, zażartował fanom Royal zebranym przed kościołem św. Piotra, że Lotus jest „cichy, ale zabójczy”.
Uważa się, że król używa 200-kilometrowego Lotusa do jazdy po swojej posiadłości Royal Sandringham.
Lotus Eletre to całkowicie elektryczny „hiper-SUV”, który łączy w sobie osiągi supersamochodu z ekologicznymi cechami.
Może poszczycić się zasięgiem 280 mil na jednym akumulatorze, przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 2,95 sekundy i jest produkowany w Hethel w Norfolk – zaledwie kilka mil od Sandringham.
Przed zakupem samochodu rodzina królewska pożyczyła Lotusa. Orzeczenie to nadeszło po tym, jak w zeszłym roku król ogłosił, że zamontował w swoich królewskich domach punkty ładowania elektrycznego i kupił dwa nowe elektryczne BMW.
Wcześniej korzystał z pierwszego w pełni elektrycznego samochodu rodziny królewskiej, EV400 HSE Jaguar I-Pace, który został dostarczony w 2018 r., ale samochód został wystawiony na aukcji w zeszłym roku.
Króla Karola i królową Camillę można dziś po raz pierwszy zobaczyć w ich nowym elektrycznym samochodzie sportowym Lotus Eletre o wartości 160 000 funtów
77-letni monarcha i Camilla zostali przewiezieni dziś rano silnikiem Royal Claret na niedzielne nabożeństwo w Sandringham
Najnowszy dodatek do garażu Jego Królewskiej Mości został w maju zeszłego roku okrzyknięty przez działaczy na rzecz ekologii potężnym symbolem królewskiego poparcia dla pojazdów elektrycznych, zwłaszcza że brytyjski przemysł samochodowy zmaga się z rygorystycznymi mandatami rządowymi dotyczącymi przejścia na pojazdy elektryczne pod groźbą wysokich kar finansowych.
Gust króla do samochodów wykracza daleko poza współczesną erę elektryczną.
Od dawna znany jest ze swojego zamiłowania do klasycznej brytyjskiej inżynierii, czego słynnym posiadaczem Astona Martina V8 Vantage Volante z 1987 r., podarowanego mu przez emira Bahrajnu. W 1995 roku został sprzedany na aukcji charytatywnej.
W dalszym ciągu częścią królewskiej floty jest ceniony Aston Martin DB6 MkII Volante, prezent na 21. urodziny od jego matki, zmarłej królowej Elżbiety II.
W 2008 roku zasłynęła z przystosowania go do zasilania bioetanolem wytwarzanym z „wina i sera” – zażartował kiedyś król. W rzeczywistości są to sfermentowane odpady roślinne.
Król najwyraźniej darzył także klasycznymi Rolls-Royce’ami Phantomami, a według doniesień co najmniej trzy z nich trzymane są w królewskich stajniach.
Te bestie z silnikiem V8, wszystkie pomalowane w kolorze Royal Claret, obejmują limuzynę Phantom V z 1961 r., dawniej samochód państwowy, oraz model landaulet z 1962 r. odziedziczony od Królowej Matki, wyposażony w składany tylny dach, dzięki czemu publiczność może lepiej przyjrzeć się królowi.
Granica między osobistą pasją a oficjalnymi obowiązkami jest cienka.
Rozpromieniony Charles, który w zeszłym roku złożył zamówienie na ekologiczny samochód, zażartował fanom Royal zebranym przed kościołem św. Piotra, że Lotus jest „cichy, ale zabójczy”
Król Karol III i arcybiskup Canterbury elekt, Dama Sarah Mullally, biorą udział w Mattins w kościele św. Piotra, 25 stycznia 2026 r.
Uważa się, że król używa Lotusa jadącego z prędkością 260 km/h do przejażdżki po swojej posiadłości Royal Sandringham
Pojazdy królewskie wykorzystywane w celach służbowych państwowych pozostają bez tablic rejestracyjnych, natomiast silniki prywatne, takie jak rosnąca ekologiczna flota króla, posiadają rejestracje DVLA.
Fani zauważają, że decyzja o zakupie ekologicznego samochodu jest zgodna z wieloletnią polityką ekologiczną króla Karola.
Latem 2024 r. Strażnik Tajnej Portmonetki, Sir Michael Stevens, ujawnił, że nawet stanowe Bentleye zostaną wkrótce przystosowane do zasilania biopaliwami, do czasu dyskusji na temat całkowicie elektrycznej przyszłości floty królewskiej.
Lotus, historyczna brytyjska marka stojąca za najnowszym silnikiem króla, jest obecnie w 51% własnością chińskiego giganta Geely, który kontroluje także Volvo i producentów kultowych czarnych taksówek w Londynie.


















