Książę Harry wzruszył się do łez, gdy spotkał się z rodzicami, którzy stracili swoje dzieci, i podziękował im za podzielenie się swoimi historiami.
Książę Sussex jego słowa były wyraźnie wzruszone, gdy zwracał się do rodzin, które toczą przełomową sprawę prawną przeciwko dwóm gigantycznym platformom mediów społecznościowych, twierdząc, że to one są winne śmierci swoich dzieci.
„Żadnego z was nie powinno tu być” – powiedział książę Harry.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„Dziękuję za zrobienie wszystkiego, co zrobiłeś. Dziękuję, że wciąż od nowa opowiadasz swoje historie”.
Rodziny zebrały się w Kalifornii po rozpoczęciu procesu, który zbada, czy YouTube i Meta, właścicielka Instagrama, szkodzą zdrowiu psychicznemu młodych ludzi.
Rodziny twierdzą, że platformy internetowe z założenia uzależniają BBC zgłoszone.
Prawnicy reprezentujący YouTube i Meta odrzucili te twierdzenia.
W materiale udostępnionym wyłącznie BBC Breakfast, Książę Harry wyraził nadzieję, że sprawa przyniesie „prawdę, sprawiedliwość i odpowiedzialność”.
Książę Harry i jego żona Meghan Markle w dalszym ciągu opowiadają się za bezpieczeństwem dzieci w Internecie za pośrednictwem inicjatywy Archewell The Parents’ Network, która wspiera rodziny dotknięte szkodami w Internecie i mediach społecznościowych.
W środę ojciec dwójki dzieci wygłosił żarliwe przemówienie do grupy pogrążonych w żałobie rodziców, dziękując im za odwagę i zachęcając do dalszej walki.
„Czasami powtarzaliśmy, że jest to sytuacja Dawida z Goliatem” – powiedział książę Harry.
„Sam byłem w podobnych sytuacjach – zupełnie odmiennych – ale kiedy siedzisz w sądzie i odczuwasz przytłaczające emocje, bo nie możesz uwierzyć, że ludzie po drugiej stronie mówią to, co mówią”.
W styczniu książę Harry zeznawał przeciwko wydawcy „Daily Mail” w pozwie, w którym zarzucał grupie nielegalne gromadzenie informacji.


„Z samej natury obrona tego, czego bronią, kłamstwa, które głoszą, powodują dewaluację życia, dewaluację życia twoich dzieci – jeśli to cię porusza, jest to całkowicie normalne” – kontynuował książę Harry, powstrzymując łzy.
„Żadne z was nie powinno tu być.
„Dziękuję, że zrobiłeś wszystko, co zrobiłeś. Dziękuję, że wciąż od nowa opowiadasz swoje historie.
„Prawda, sprawiedliwość i odpowiedzialność – to trzy rzeczy, które z tego wynikną”.
Wśród osób, które udały się do Stanów Zjednoczonych, aby wesprzeć sprawę, była Ellen Roome, która uważa, że jej 14-letni syn Jools Sweeney zmarł w wyniku nieudanego wyzwania internetowego.
Powiedziała BBC Breakfast, że jest jednym z około 50 rodziców pogrążonych w żałobie, do których książę zwrócił się w środę.
„Nie możemy zmienić niczego dla naszych dzieci, ale możemy zrobić coś dla dzieci innych ludzi” – powiedziała.


















