Lando Norrisa powiedział Maxa Verstappena powinien przejść na emeryturę, jeśli nie podobają mu się nowe przepisy Formuły 1 wprowadzone w tym roku.
Nowy posiadacz tytułu mistrza Wielkiej Brytanii i czterokrotny mistrz świata toczyli wojnę na słowa podczas przedsezonowych testów w Bahrajnie przed wyścigiem otwierającym wyścig w Melbourne 8 marca.
28-letni Verstappen stwierdził, że zmienione przepisy stworzyły samochody, które nie są Formułą 1, jaką zna.
W potępiającym werdykcie na temat nadchodzącej ery stwierdził, że „nie jest to zbyt zabawne”, a zamiast tego przypomina „Formułę E na sterydach”.
Przepisy wymagają, aby odzyskiwanie energii, podnoszenie i jazda na luzie były głównymi elementami zapewniającymi wystarczający poziom naładowania akumulatora i optymalizację ogólnych wyników w trakcie okrążenia.
Jak na ironię, wydaje się, że zespół Verstappena Red Bull wyprodukował bardzo konkurencyjny silnik – swoją pierwszą własną jednostkę napędową, przy wsparciu Forda – pomimo zastrzeżeń swojej gwiazdy do nowych przepisów.
Lando Norris powiedział Maxowi Verstappenowi, aby opuścił Formułę 1, jeśli nie podobają mu się nowe zasady
Holender powiedział: „Właściwe słowo to zarządzanie. Ale z drugiej strony wiem, ile pracy chłopaki włożyli w tle po stronie silnika. Więc nie zawsze jest to najmilsza rzecz do powiedzenia.
Ale chcę też być realistą. Jako kierowca nie czuję się zbytnio jak w Formule 1. Czuje się trochę bardziej jak Formuła E na sterydach.
„Jako prawdziwy kierowca lubię jeździć na pełnych obrotach. A w tej chwili nie można tak jeździć. Dużo się dzieje.
„Wiele tego, co robisz jako kierowca, jeśli chodzi o wkład, ma ogromny wpływ na stronę energetyczną.
„Dla mnie to po prostu nie jest Formuła 1. Może lepiej jeździć w Formule E, prawda? Ponieważ w tym wszystkim chodzi o efektywność energetyczną i zarządzanie nią. O to im właśnie chodzi. Jeśli chodzi o jazdę, nie jest to zbyt przyjemne.
„Wszyscy dobrzy kierowcy będą w stanie się do tego dostosować. To nie jest problem, ale po prostu cały sposób ścigania się zmienia i powiedziałbym, że jest mniej czysty.
„Chcę po prostu normalnej jazdy, takiej, jaka powinna być, bez konieczności myślenia: „Jeśli hamuję trochę dłużej, mniej lub więcej, albo o jeden bieg w górę lub w dół”, bo to mocno wpływa na osiągi na prostych”.
Norris, kolega Verstappena, był przeciwny zmianom. „Świetna zabawa” – powiedział człowiek McLarena, który w zeszłym roku zdobył swój pierwszy tytuł w Abu Zabi.
Verstappen uważa, że teraz bardziej przypominają samochody Formuły E, są mniej czyste i nie dają tyle frajdy z jazdy
Odnosząc się bezpośrednio do komentarzy Verstappena, Norris dodał: „Więc tak, jeśli chce przejść na emeryturę, może to zrobić.
„Naprawdę mi się podobało. Formuła 1 cały czas się zmienia. Czasem lepiej się prowadzi, czasem gorzej.
„Zabierają nam głupią sumę pieniędzy za jazdę, więc nie możemy narzekać.
„Każdy kierowca może pojechać i znaleźć sobie inne zajęcie. To nie jest tak, że musi tu być jakikolwiek kierowca.
„To wyzwanie, ale także dobre i przyjemne wyzwanie dla inżynierów i kierowców.
— Jest inaczej. Trzeba nim jeździć w inny sposób i inaczej sobie radzić.
„Ale nadal jeżdżę samochodami, podróżuję po świecie i świetnie się przy tym bawię, więc nie ma na co narzekać”.
Formuła E, o której wspomniał Verstappen, to seria całkowicie elektryczna, w której znaczne zarządzanie energią zapewnia samochodom dotarcie do końca wyścigów bez wyczerpania się baterii.
Zagadka F1 jest nieco inna, gdzie poziom naładowania rośnie i spada na każdym okrążeniu, chociaż wymagana jazda na wolnych obrotach zapobiega jeździe na pełnych obrotach w każdym momencie.


















