To jest moment, w którym potężna lawina spadła kaskadą po zboczu góry, pochłaniając dziesiątki narciarzy poniżej.

Dramatyczny materiał filmowy uchwycił we wtorek masę śniegu i lodu spadającą po stromym zboczu w pobliżu włoskiego kurortu Courmayeur.

Na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych widać dużą grupę narciarzy czekających przy wyciągu krzesełkowym po drugiej stronie góry.

Wielu patrzy, jak lawina szybko nabiera prędkości i przecina rząd wysokich sosen.

W ostatniej chwili kilkudziesięciu narciarzy próbowało uciec z tego obszaru, ale zostali otoczeni chmurą proszku. Nie wiadomo, czy ktoś został ranny.

Lawina, która zeszła w pobliżu wyciągu krzesełkowego Zerotta w Val Veny, nadeszła zaledwie kilka dni po tym, jak w podobnym wypadku w tym samym ośrodku zginęło dwóch narciarzy.

Jak poinformowało włoskie ratownictwo alpejskie, do tragedii doszło w niedzielę na Couloir Vesses, dobrze znanej trasie freeride’owej.

Jedna z ofiar w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala, ale później zmarła.

To jest moment, w którym potężna lawina spadła kaskadą po zboczu góry, pochłaniając dziesiątki narciarzy poniżej

To jest moment, w którym potężna lawina spadła kaskadą po zboczu góry, pochłaniając dziesiątki narciarzy poniżej

Dramatyczny materiał filmowy uchwycił we wtorek masę śniegu i lodu spadającą po stromym zboczu w pobliżu włoskiego kurortu Courmayeur

Dramatyczny materiał filmowy uchwycił we wtorek masę śniegu i lodu spadającą po stromym zboczu w pobliżu włoskiego kurortu Courmayeur

W akcji poszukiwawczo-ratowniczej wzięło udział piętnastu ratowników, trzy jednostki psów i dwa helikoptery.

Courmayeur, miasto liczące około 2900 mieszkańców, położone jest 200 km na północny zachód od Mediolanu, jednego z obiektów, w którym odbywa się mecz Milan-Cortina.

Ośrodki we Włoszech zostały objęte wysokim alertem lawinowym po tym, jak świeże opady śniegu na słabych warstwach wewnętrznych spowodowały ryzykowne warunki dla narciarzy.

Tymczasem tej zimy wielu Brytyjczyków zginęło podczas jazdy na nartach we francuskich Alpach.

We wtorek ujawniono a Obywatel Wielkiej Brytanii mieszkający w Szwajcarii zginął w lawinie.

Zaledwie kilka dni przed lawiną w Val-d’Isère zmiotła sześciu narciarzy na terenie stoków poza trasami, zabijając jednego obywatela Francji i dwóch Brytyjczyków.

Brytyjczycy zostali w poniedziałkowy wieczór nazwani jako Stuart Leslie, 46 lat i 51-letni Shaun Overy.

Służby ratunkowe zareagowały szybko, ale nie mogły zapobiec ofiarom śmiertelnym – powiedział urzędnik ośrodka, zauważając, że wszystkie ofiary miały nadajniki-odbiorniki lawinowe.

Do zgonów doszło niecałe 24 godziny po postawieniu w regionie Sabaudii rzadkiego czerwonego alarmu lawinowego – poziom ostrzeżenia wydano wcześniej tylko dwa razy w ciągu 25 lat od jego wprowadzenia.

Chociaż alarm został zniesiony w piątek rano, ryzyko pozostało na poziomie czterech do pięciu – oficjalnie „wysokie” – a lawiny „łatwo wywołują narciarze lub wędrowcy” i są w stanie unieść „bardzo duże ilości śniegu”.

Ostrzega się narciarzy, aby nie zjeżdżali z tras, gdy stopień zagrożenia lawinowego przekracza trzeci poziom.

Shaun Overy (51 l.), który prowadził firmę wodno-kanalizacyjną w Wimbledonie w południowo-zachodnim Londynie, był także doświadczonym narciarzem

Stuarta Leslie (46 l.) opisano jako doświadczonego narciarza poza trasami, który często dokumentował swoje przygody w Internecie

Shaun Overy, 51 lat (po lewej) i Stuart Leslie, 46 lat (po prawej) zginęli w lawinie we francuskich Alpach

W czwartek burza Nils pokryła ten obszar nawet metrowym opady świeżego śniegu, pozostawiając coś, co Météo-France określiło jako „bardzo niestabilną pokrywę śnieżną”.

Kilka kurortów, w tym La Plagne, Les Arcs, Peisey-Vallandry i La Grave, zostało zmuszonych do zamknięcia.

Grupa jeździła na nartach pod okiem instruktora, któremu nic się nie stało. Testy na zawartość alkoholu i narkotyków dały wynik negatywny.

Policja ratownictwa górskiego CRS Alpes wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa, jak ma to miejsce w przypadku śmiertelnych wypadków w górach, pod kierownictwem prokuratora z Albertville Benoît Bachelet.

Cédric Bonnevie, dyrektor tras narciarskich w Val d’Isère, powiedział, że lawina zeszła ze zbocza na długości 400 metrów, a następnie zakończyła się strumieniem.

Powiedział, że przyczyna pozostaje nieznana, choć francuskie media sugerują, że mógł ją wywołać samotny narciarz znajdujący się nad grupą.

Ratownicy zlokalizowali dwie ofiary w ciągu 15 minut, ponieważ były one wyposażone w nadajniki-odbiorniki lawinowe.

Jednak znalezienie trzeciego ciała okazało się trudniejsze, gdy okazało się, że urządzenie zostało zanurzone pod wodą i przestało działać.

Zanim ciało odnaleziono kilka godzin później, na miejsce wysłano psy i sondy.

Bonnevie powiedział The Telegraph: „To zawsze smutna sytuacja. Trzy osoby w tej samej lawinie to tragedia.

Większość śmiertelnych wypadków podczas uprawiania sportów zimowych we Francji, Szwajcarii, Austrii i Włoszech ma miejsce poza trasami narciarskimi, a nie na zabezpieczonych trasach.

Lawiny są przyczyną około połowy tych zgonów, przy czym we Francji każdej zimy zginęło średnio około 25 osób.

Tylko w tym sezonie w całym kraju zginęło co najmniej 25 osób wskutek lawin.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj