Szef czołowej londyńskiej restauracji zaatakował „uprawnionych” influencerów po tym, jak jego ostatnie otwarcie zostało dotknięte „epidemią przypominającą grypę” twórców treści.
Jeremy King, tczłowiek stojący za niektórymi stolicami najbardziej kultowe restauracje, w tym The Ivy i Le Kaprysjest skierowany do klientów „noszących aparat fotograficzny”.
Park został otwarty niecałe dwa lata temu, ale już opanował go influencer, który ogłasza, że to ich nowe „ulubione miejsce na śniadanie”.
King (71 l.), którego restauracje od dawna chwalą czołowe osobistości, powiedział, że sytuacja jest tak zła, że obecnie traci klientów z powodu ich destrukcyjnego zachowania.
Twierdzi, że wpływowe osobistości mody przybyły do restauracji z walizkami pełnymi różnych strojów i koordynują sesje zdjęciowe w „pięknych” toaletach i kręconych schodach wewnątrz lokalu.
Inne skarżyły się, że ich jedzenie wystygło po odejściu od stołu w celu zrobienia zdjęć, podczas gdy jedna grupa dziesięciu kobiet rzekomo blokowała dostęp do toalety podczas robienia zdjęć, a nawet zabrała ze sobą własne systemy nagłaśniające.
King powiedział, że ich szacunek „zastąpił poczucie uprawnienia”, a takie zachowanie „przekroczyło granicę”, wywołując skargi ze strony innych gości.
Teraz rozprawia się z inwazją wpływowych osób, stawiając ogromne znaki i zatrudniając pracowników ochrony do interwencji, gdy zakłócają spokój innym gościom.
Jednak najwyraźniej zapoczątkowało to wojnę online, a niektórzy wpływowi ludzie znaleźli sposoby na odwet.
Jeremy King stoi za niektórymi z najbardziej znanych restauracji w stolicy, w tym The Ivy i Le Caprice. Mówi jednak, że w jego najnowszą restaurację – The Park w Notting Hill – uderzyła „epidemia przypominająca grypę” wpływowych osób w mediach społecznościowych
Szef czołowej restauracji twierdzi, że wpływowe osobistości z branży modowej tłumnie przybywają do jego restauracji, odkąd restauracja została otwarta niecałe dwa lata temu
Skupił się na klientach „z aparatem”, którzy regularnie odwiedzają jego restaurację w zachodnim Londynie, opisując ją jako „ulubione miejsce na śniadanie”
King powiedział, że wzrosła liczba „przeklinających jednogwiazdkowych recenzji od udaremnionych wpływowców”, którzy najwyraźniej urażeni jego twardą postawą.
„Problem z niektórymi influencerami – nie wszystkimi, ale niektórymi – polega na tym, że szacunek zniknął, a kiedy szacunek zostanie zastąpiony poczuciem uprawnień, wystąpią punkty zapalne” – stwierdził. powiedział The Czasy.
„Kiedy ludzie przychodzą z walizką, bo chcą zmienić strój, to przekracza granicę. Kiedy ludzie mówią mi: „Mogę robić, co chcę, to jest miejsce publiczne”, jest to całkowicie błędne”.
King już wcześniej wspominał o przekształceniu Parku w „strefę wolną od urządzeń mobilnych”, uważa jednak, że sytuacja nie stała się jeszcze tak tragiczna.
W biuletynie wydanym na początku tego miesiąca przeprosił klientów, którym przeszkadzało odwiedzanie restauracji „influencerów z kamerą”.
„Traktujemy to bardzo poważnie i rozmawialiśmy już z odpowiednimi stronami o naszym nadmiernie pochlebnym oświetleniu i stylowym wystroju wnętrz” – napisał.
’W międzyczasie. wdrożyliśmy protokoły, które minimalizują potencjalne zakłócenia w posiłku i możemy zapewnić, że nie znajdziesz się w tle niczyjego Reela.
„Nie jesteśmy jeszcze gotowi na ogłoszenie Parku strefą wolną od telefonów komórkowych, ale jeśli pojawi się kolejna młoda dama z trzyosobową ekipą filmową, wizażystką i lusterkiem, nie będziemy miały innego wyjścia, jak tylko ponownie rozważyć nasze stanowisko.
„Mamy nadzieję, że nie będziemy już długo popularni i dziękujemy za zrozumienie”.
Park o powierzchni 8600 stóp kwadratowych ze 150 okładkami i spektakularnymi widokami na Hyde Park to pierwsza współczesna restauracja Kinga w nowym budynku
King powiedział, że osoby wpływowe z mediów społecznościowych często przeszkadzają innym gościom podczas nagrywania, jak jedzą w restauracji Notting Hill
Inni robią także zdjęcia swoich talerzy z jedzeniem, podczas gdy inni są zbyt zajęci robieniem zdjęć w łazienkach
Od otwarcia restauracji w czerwcu 2024 r. odwiedziło ją wiele gwiazd. Na zdjęciu: Geri Halliwell-Horner z Jeremym Kingiem w The Park w maju 2025 r.
W zeszłym roku brytyjska piosenkarka Lily Allen była obecna na tym samym wydarzeniu co Halliwell-Horner
Niektórzy wpływowi ludzie starają się zdystansować od osób, które źle zachowują się w miejscach publicznych, argumentując, że większość osób w branży będzie filmować siebie „z szacunkiem”.
Gerry del Guercio, który wraz ze swoim przyjacielem Paulem Delany prowadzi Bite Twice Food Reviews, twierdzi, że „wtapiają się” w odwiedzanie przystanków z jedzeniem, dodając: „Tak długo, jak okazujesz szacunek, nie ma powodu, dla którego ktokolwiek miałby nie lubić Twojej obecności w tym miejscu”.
W międzyczasie inni chwalili Kinga za zabranie głosu, a on twierdził, że otrzymał lawinę wiadomości, w których dziękowano mu za podniesienie świadomości na temat problemu, który najwyraźniej stał się powszechny w całej stolicy.
w listopadzie Borough Market – jeden z londyńskich największych lokali gastronomicznych na świeżym powietrzu – wprowadził całkowity zakaz tworzenia treści w weekendy przez osoby mające wpływ na branżę kulinarną, aby zapobiec „zakłócaniu” właścicieli stoisk.
Luksusowy dom towarowy Harrods kilka miesięcy wcześniej ogłosił podobne represje, zakazując ludziom spożywania posiłków w słynnej hali gastronomicznej po tym, jak zostali zalani przez TikTokkerów i influencerów filmujących siebie.
Jednak dla społeczności kulinarnej wszechobecność wpływowych osób w Internecie była odczuwalna w skali globalnej, a inne restauracje na całym świecie również ucierpiały z powodu ich destrukcyjnego zachowania.
W zeszłym roku kawiarnia Dae na Brooklynie całkowicie zakazała filmowania po tym, jak została opanowana przez „hordy wpływowych influencerów uzbrojonych w statywy”, a winiarnia Folderol w Paryżu spotkała się z takim chaosem ze strony turystów TikTok, że sąsiedzi czterokrotnie wzywali policję.
Eksperci branżowi twierdzą, że problem osiągnął rozmiary epidemii. Ankieta przeprowadzona w 2022 r. przez agencję marketingową MGH wykazała, że 30 procent użytkowników TikToka podróżuje dłużej niż zwykle, aby odwiedzić restauracje po zobaczeniu ich na platformie. Ponad jedna trzecia wybiera lokale gastronomiczne na podstawie obejrzanych filmów.


















