Ludzie ustawiają się w kolejce pod piramidą w Luwrze, zaprojektowaną przez chińsko-amerykańskiego architekta Ieoh Ming Pei na dziedzińcu na chwilę przed ogłoszeniem muzeum pozostanie zamknięte drugi dzień z rzędu po tym, jak dzień wcześniej złodzieje ukradli klejnoty koronne z muzeum w Paryżu, 20 października 2025 r. Fot.: AFP

„>



Ludzie ustawiają się w kolejce pod piramidą w Luwrze, zaprojektowaną przez chińsko-amerykańskiego architekta Ieoh Ming Pei na dziedzińcu na chwilę przed ogłoszeniem muzeum pozostanie zamknięte drugi dzień z rzędu po tym, jak dzień wcześniej złodzieje ukradli klejnoty koronne z muzeum w Paryżu, 20 października 2025 r. Fot.: AFP

Jak zauważył dziennikarz AFP, w środę muzeum Luwr w Paryżu ponownie otworzyło swoje podwoje dla zwiedzających, trzy dni po zamknięciu w związku z kradzieżą cennej królewskiej biżuterii.

Od godziny 9:00 (07:00 GMT), czyli zwykłej godziny otwarcia muzeum, pierwsi zwiedzający zaczęli wchodzić do światowej sławy instytucji, choć według muzeum Galeria Apollo, w której doszło do niedzielnej kradzieży, pozostaje zamknięta.

Zuchwały napad w biały dzień, który miał miejsce w niedzielę wkrótce po otwarciu muzeum, spowodował szacunkowe straty na około 88 milionów euro (102 miliony dolarów), co paryska prokurator określiła jako „niezrównaną”, ale nieporównywalną ze stratami dla dziedzictwa historycznego Francji.

Dziesiątki śledczych szukają sprawców, pracując nad teorią, że była to zorganizowana grupa przestępcza, która wspięła się po drabinie ciężarówki, aby włamać się do muzeum, a następnie upuściła wysadzaną diamentami koronę.

Udało im się zebrać osiem bezcennych przedmiotów, w tym naszyjnik ze szmaragdów i diamentów, który Napoleon I podarował swojej żonie, cesarzowej Marie-Louise, oraz diadem, który niegdyś należał do cesarzowej Eugenii, usiany prawie 2000 diamentów.

Dzień po kradzieży zawrócono rozczarowanych turystów przy wejściu do Luwru w samym sercu Paryża, a we wtorek muzeum pozostało zamknięte zgodnie ze swoim harmonogramem.

Ale w środę powitał ich ponownie.

„Naprawdę mieliśmy nadzieję, że będzie otwarte. Zarezerwowaliśmy miejsce na dzisiaj i nie mielibyśmy kolejnej szansy przyjechać” – powiedziała jedna z gości, Fanny, która podróżowała z córką z południa kraju.

To najczęściej odwiedzane muzeum na świecie, w zeszłym roku gościło w swoich rozległych korytarzach i galeriach dziewięć milionów ludzi.

Kradzież ponownie wywołała awanturę związaną z brakiem bezpieczeństwa we francuskich muzeach, po tym jak w zeszłym miesiącu zaatakowano dwie inne instytucje.

Dochodzenie „jest w toku” – powiedział w środę lokalnym mediom minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez, informując, że zmobilizowano „ponad stu śledczych”.

„Mam całkowitą pewność, że znajdziemy sprawców” – powiedział.

Dyrektor muzeum Laurence des Cars nie złożył żadnego publicznego oświadczenia od czasu kradzieży i ma stawić się przed senacką komisją ds. kultury od 16:30 w środę.

Oczekuje się, że Des Cars, która w 2021 r. została pierwszą kobietą kierującą Luwrem, zostanie przesłuchana w sprawie bezpieczeństwa w Galerii Apollo, w której mieści się królewska kolekcja klejnotów.

We wtorek muzeum odpowiedziało na krytykę, jakoby gabloty chroniące skradzioną biżuterię były delikatne, twierdząc, że zostały zainstalowane w 2019 r. i „stanowiły znaczną poprawę pod względem bezpieczeństwa”.

Source link