Zdrowa 47-letnia kobieta, która nazywa siebie „totalną maksymalistką”, już przygotowuje się na śmierć, porządkując rzeczy warte 60 toreb, i twierdzi, że dopiero zaczyna.
Jade King bierze udział w szwedzkiej sztuce „sprzątania po śmierci”, która zachęca ludzi do pozbywania się rzeczy, które już im nie służą, aby ułatwić proces sprzątania bliskim po ich śmierci.
Pielęgniarka z Bristolu pozbyła się już starych certyfikatów, przypraw i gadżetów – ale twierdzi, że wciąż ma „całkiem sporo do przeżycia”.
„Brałam udział w kursie na temat świadomego umierania i dzięki temu pomyślałam, że powinnam prowadzić „świadome życie” – wyjaśniła.
„Śmierć to jedna rzecz, o której nikt nie chce myśleć. Faktem jest, że przydarzy się to każdemu z nas.
Zdrowa 47-letnia kobieta, która nazywa siebie „totalną maksymalistką”, już przygotowuje się na śmierć, rozrzucając rzeczy warte 60 toreb, i twierdzi, że dopiero zaczyna
Pomysł, o którym pisze Margareta Magnusson w swojej książce „The Gentle Art of Death Cleaning”, zachęca ludzi do ograniczania swoich rzeczy do najpotrzebniejszych rzeczy.
Jade King bierze udział w szwedzkiej sztuce „sprzątania po śmierci”, która zachęca ludzi do zmniejszania ilości posiadanego dobytku, aby ułatwić proces sprzątania bliskim po ich śmierci
Pielęgniarka z Bristolu pozbyła się już starych certyfikatów, przypraw i gadżetów – ale twierdzi, że wciąż ma „całkiem sporo do przeżycia”
Kiedy w grudniu Jade dowiedziała się o skandynawskiej praktyce, opłakiwała stratę matki i zdała sobie sprawę, że wiele nawyków zakupowych odziedziczyła po niej.
Postanowiła spróbować rytuału po Świętach Bożego Narodzenia, najpierw przechodząc przez cały dom, a następnie głęboko sprzątając wszystko pokój po pokoju.
Jade odkryła, że dzięki temu procesowi zyskała wgląd w to, co czyni ją szczęśliwą.
„W czasie świąt Bożego Narodzenia zacząłem zadawać sobie pytanie, dlaczego czas tak szybko płynie. Uświadomiłam sobie, ile zgromadziłam rzeczy” – podzieliła się.
„Żyjemy od wypłaty do wypłaty i powtarzamy schemat zakupów. Zdałem sobie sprawę, że to nas tak naprawdę nie uszczęśliwia. Wszystko się przez to wyjaśniło.
Kiedy w grudniu Jade dowiedziała się o skandynawskiej praktyce, opłakiwała stratę matki i zdała sobie sprawę, że wiele nawyków zakupowych odziedziczyła po niej. Na zdjęciu: Przed i po rozbiórce
Kiedy Jade ma trudności z wyrzuceniem różnych rzeczy, nauczyła się korzystać ze wsparcia przyjaciół, aby odważyć się i odpuścić. Na zdjęciu: Proces usuwania bałaganu
W przeszłości, jak wyjaśniła Jade, „wydawała pieniądze bez myślenia”, ale teraz całkowicie zmieniła swój pogląd na znaczenie przedmiotów fizycznych. Na zdjęciu po rozłożeniu
Nie było to jednak do końca łatwe – trudno jej było pozbyć się niektórych nostalgicznych przedmiotów, które mają wartość sentymentalną, takich jak biżuteria czy stare fotografie.
„Naprawdę trudno było mi odpuścić” – przyznała Jade. „Zastanawiałem się, zadając sobie pytanie: „Dlaczego to zatrzymałem? Nie użyłem tego!”
– To dotyczyło pieniędzy. Musiałem mieć to, co najlepsze z najlepszych – wielokrotność wszystkiego. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz siedziałem i przeglądałem rachunki.
W przeszłości, jak wyjaśniła Jade, „wydawała pieniądze bez myślenia”, ale teraz całkowicie zmieniła swój pogląd na znaczenie przedmiotów fizycznych.
„Wyciekuję pieniądze, przelewając rzeczy na karty kredytowe” – kontynuowała. „Teraz widzę różnicę, ponieważ nie wydałem żadnych pieniędzy. Nic nie przegapiłem. Niczego nie żałowałem!
Kiedy Jade ma trudności z wyrzuceniem różnych rzeczy, nauczyła się korzystać ze wsparcia przyjaciół, aby odważyć się i odpuścić.
„Jeśli uznam, że jest coś trudnego do wyrzucenia, dzwonię do przyjaciela” – powiedziała. „Jeśli to coś, co dała mi mama, ona od razu mi mówi, że mama nie będzie miała nic przeciwko”.
Pomysł, o którym pisze Margareta Magnusson w swojej książce „Delikatna sztuka sprzątania po śmierci”, zachęca ludzi do ograniczania swoich rzeczy do najpotrzebniejszych rzeczy.
Autor zaleca również, aby ludzie przechowywali wyłącznie przedmioty o istotnym znaczeniu, aby pomóc bliskim uniknąć sprzątania „bałaganu przez całe życie” po ich śmierci.
Jade również przyjęła feng shui i znalazła „nową energię” w swoim domu, usuwając przedmioty, które przynosiły „zastój energii”.
Ogólnie rzecz biorąc, szwedzka filozofia pomogła oczyścić „przestrzeń mentalną” Jade, która uznała rytuał za „terapeutyczny” i twierdzi, że dzięki niemu jej przestrzeń wydaje się „znacznie spokojniejsza”.
Pomimo ulgi, niektórzy przyjaciele Jade byli zszokowani drastyczną zmianą w domu Jade.
„Niektórzy moi przyjaciele uważają, że to trochę ekstremalne, ale to oni nie lubią myśleć o śmierci” – powiedziała.
„Są inni ludzie, którzy uważają, że jest to naprawdę proaktywne i wielu z nich o tym myśli”.
Jade, która prowadzi konto TikTok @jadygaga123, również przekazuje swoje niechciane rzeczy organizacjom charytatywnym, aby uniknąć składowania śmieci.
Powiedziała: „Mam lokalny sklep charytatywny, który odbiera przesyłki i odwiedziły je cztery razy.
„Ciągle wracam do obszarów, aby je przyciąć. Teraz patrzę na telewizor w pokoju od frontu, bo nie oglądam go zbyt często.

















