Wiceprezydent USA Marco Rubio stwierdził, że masowa migracja to „kryzys destabilizujący Zachód”, jak powiedział europejskim przywódcom. Ameryka nie chce sojuszników „skutych wstydem”.

Przemawiając na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium w sobotę rano Rubio stwierdził, że Zachód „otworzył nam drzwi” na „bezprecedensową falę masowej migracji”, zaapelował do Europy, aby była „dumna” ze swojej kultury i dziedzictwa chrześcijańskiego.

Jednak po części przyjął także nieco ugodowy ton, mówiąc, że Ameryka i Europa „należą do siebie” oraz że kontynent jest jednym z „cennych sojuszników i najstarszych przyjaciół” Stanów Zjednoczonych.

„Zawsze będziemy dzieckiem Europy” – dodał, wywołując aplauz publiczności.

Wśród obecnych na konferencji jest Premier Wielkiej Brytanii Pan Keira Starmerawraz z około 50 światowymi przywódcami.

Starmer już się spotkał NiemcyFriedricha Merza i Francja’S Emmanuela Macrona i ma przemawiać później i ostrzec europejskich sojuszników, aby wzięli na siebie większą odpowiedzialność za własną obronę, zamiast polegać na Ameryce.

Przywódcy spotkali się także z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, aby omówić wysiłki na rzecz zakończenia konfliktu między Ukrainą a Rosją w związku ze zbliżającą się czwartą rocznicą inwazji Władimira Putina na pełną skalę.

Obrona europejska i przyszłość stosunków transatlantyckich znajdują się w porządku obrad konferencji w czasie, gdy kwestionowane jest zaangażowanie Ameryki w NATO.

Odnosząc się do kwestii „masowej migracji” podczas dzisiejszego porannego przemówienia, Rubio powiedział: „Masowa migracja nie jest, nie była, marginalnym problemem o niewielkim znaczeniu.

Wiceprezydent USA Marco Rubio powiedział europejskim przywódcom, że masowa migracja to „kryzys destabilizujący Zachód”, stwierdził, że Ameryka nie chce sojuszników „skutych wstydem”

Wiceprezydent USA Marco Rubio powiedział europejskim przywódcom, że masowa migracja to „kryzys destabilizujący Zachód”, stwierdził, że Ameryka nie chce sojuszników „skutych wstydem”

Starmer spotkał się już na konferencji z Friedrichem Merzem z Niemiec i Emmanuelem Macronem (z prawej) z Francji, a przemówienie ma nastąpić dzisiaj później

Starmer spotkał się już na konferencji z Friedrichem Merzem z Niemiec i Emmanuelem Macronem (z prawej) z Francji, a przemówienie ma nastąpić dzisiaj później

„To był i nadal jest kryzys, który przekształca i destabilizuje społeczeństwa na całym Zachodzie”.

Dodał: „Kontrolowanie tego, kto i ile osób wjeżdża do naszych krajów, nie jest wyrazem ksenofobii, nie jest nienawiścią. Jest to podstawowy akt suwerenności narodowej.”

Stwierdził, że niezastosowanie się do tego byłoby „fundamentalnym zrzeczeniem się” „obowiązków” i określił migrację jako „pilne zagrożenie dla tkanki naszych społeczeństw i dla przetrwania samej naszej cywilizacji”.

W innym miejscu swojego obszernego przemówienia, które dotyczyło historii Stanów Zjednoczonych, Sekretarz Stanu USA powiedział: „Chcemy sojuszników, którzy potrafią się bronić, aby żaden przeciwnik nigdy nie miał pokusy sprawdzenia naszej zbiorowej siły. Dlatego nie chcemy, aby nasi sojusznicy byli spętani poczuciem winy i wstydem.

„Chcemy sojuszników, którzy są dumni ze swojej kultury i dziedzictwa, którzy rozumieją, że jesteśmy spadkobiercami tej samej wielkiej i szlachetnej cywilizacji i którzy razem z nami chcą i potrafią jej bronić.

„I dlatego nie chcemy, aby sojusznicy racjonalizowali złamane status quo, zamiast liczyć się z tym, co jest konieczne, aby je naprawić. My, Amerykanie, nie jesteśmy bowiem zainteresowani byciem uprzejmymi i uporządkowanymi opiekunami kontrolowanego upadku Zachodu.

„Nie dążymy do rozdzielania, ale do ożywienia starej przyjaźni i odnowienia największej cywilizacji w historii ludzkości”.

Powiedział też, że losy Stanów Zjednoczonych i Europy „zawsze będą splecione”.

Rubio powiedział, że Donald Trump „wymaga powagi i wzajemności od naszych przyjaciół w Europie”, ponieważ „bardzo troszczymy się o waszą i naszą przyszłość”.

„A jeśli czasami się nie zgadzamy, nasze nieporozumienia wynikają z naszego głębokiego poczucia troski o Europę, z którą jesteśmy powiązani nie tylko gospodarczo, nie tylko militarnie. Jesteśmy połączeni duchowo i jesteśmy połączeni kulturowo.

Odnosząc się dziś rano do „masowej migracji”, Rubio stwierdził, że „destabilizuje” ona zachodnie społeczeństwa

Odnosząc się dziś rano do „masowej migracji”, Rubio stwierdził, że „destabilizuje” ona zachodnie społeczeństwa

„Chcemy, żeby Europa była silna.

„Wierzymy, że Europa musi przetrwać, ponieważ dwie wielkie wojny ubiegłego stulecia nieustannie przypominają nam w historii, że ostatecznie nasz los jest i zawsze będzie spleciony z waszym.

„Ponieważ wiemy, że los Europy nigdy nie będzie bez znaczenia dla naszego”.

Wolfgang Ischinger, przewodniczący Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, który pełnił rolę moderatora Rubio podczas zadawania pytań, stwierdził, że podczas przemówienia „odetchnięto z ulgą” w związku z jego kontrastem z przemówieniem wiceprezydenta USA JD Vance’a z 2025 r.

Później Sir Keir powie, że Europa musi zrzec się nadmiernej zależności od Stanów Zjednoczonych.

Premier będzie także argumentował, że Wielka Brytania zbliży się do Unii Europejskiej, twierdząc, że zwrócenie się do wewnątrz, tak jak w latach Brexitu, byłoby równoznaczne z „kapitulacją” kontroli w niebezpiecznej epoce dla geopolityki.

Orzeczenie to następuje w drażliwej sytuacji na całym świecie po wybuchu napięcia w związku z niedawną groźbą Trumpa przejęcia Grenlandii od Danii, partnera NATO, oraz obelgami skierowanymi pod adresem różnych przywódców.

W sobotnim przemówieniu na szczycie premier zaapeluje o bardziej europejski sojusz obronny i większą autonomię dla kontynentu.

Sir Keir powie, że podstawą tego powinny być silniejsze więzi Wielkiej Brytanii z UE.

Oczekuje się, że powie: „Nie jesteśmy już Wielką Brytanią z lat Brexitu”.

„Ponieważ wiemy, że w niebezpiecznych czasach nie przejęlibyśmy kontroli, zwracając się do wewnątrz – poddalibyśmy ją. I nie pozwolę na to.

„Nie ma bezpieczeństwa brytyjskiego bez Europy i nie ma bezpieczeństwa europejskiego bez Wielkiej Brytanii. Taka jest lekcja historii i taka jest także dzisiejsza rzeczywistość”.

Premier pochwali także wkład Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo europejskie i stwierdzi, że pozostają one kluczowym sojusznikiem.

Ponieważ jednak administracja Trumpa wywróciła do góry nogami porządek międzynarodowy i oczerniła tradycyjnych sojuszników w Europie, blok musi zmniejszyć swoją zależność od USA i wziąć na siebie większą odpowiedzialność za własną obronę, zasugeruje Sir Keir.

W swoim przemówieniu Sir Keir powie: „Mówię o wizji bezpieczeństwa europejskiego i większej autonomii Europy, która nie zwiastuje wycofania się Stanów Zjednoczonych, ale stanowi odpowiedź na wezwanie do pełnego podziału obciążeń i odnawia więzi, które tak dobrze nam służyły”.

Podkreśli niepowodzenie Europy w maksymalnym wykorzystaniu swojego potencjału obronnego i zaapeluje o bliższą współpracę w dziedzinie obronności między Wielką Brytanią a UE, „w celu pomnożenia naszych sił i zbudowania wspólnej bazy przemysłowej w całej Europie, która może przyspieszyć naszą produkcję obronną”.

Orzeczenie to nadeszło po tym, jak zgłoszono, że pod koniec ubiegłego roku rozmowy w sprawie przystąpienia Wielkiej Brytanii do nowego unijnego funduszu zbrojeniowego Security Action for Europe (Safe) o wartości 150 miliardów euro (130 miliardów funtów) zostały zerwane, ponieważ uznano, że cena za wejście jest zbyt wysoka.

„Europa to śpiący olbrzym. Nasze gospodarki przewyższają Rosję 10 razy” – powie Sir Keir.

„Mamy ogromne możliwości obronne. Jednak zbyt często wszystko to składa się na mniej niż suma poszczególnych części.

„W całej Europie rozdrobnione planowanie przemysłowe i długie, przeciągające się mechanizmy zamówień publicznych doprowadziły do ​​luk w niektórych obszarach – i ogromnego powielania w innych”.

Lider Partii Pracy uderzy także w Reform UK i Partię Zielonych – „handlarzy łatwymi odpowiedziami ze skrajnej lewicy i skrajnej prawicy”.

Dodał: „To uderzające, że różne krańce spektrum mają ze sobą tak wiele wspólnego. Łagodny wobec Rosji i słaby wobec NATO – jeśli nie wręcz przeciwny.

„I zdecydowani poświęcić długotrwałe relacje, które chcemy i musimy budować, na ołtarzu ich ideologii.

Przyszłość, jaką oferują, to podział, a potem kapitulacja. Lampy zgasną w całej Europie po raz kolejny. Ale nie dopuścimy do tego.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj