Mężczyzna zmarł w wyniku rzekomej walki na noże z innym mężczyzną na odległej wyspie na Terytorium Północnym.
Policja otrzymała informację, że około godziny 12:30 w sobotę uzbrojeni mężczyźni walczyli na Galiwinku, wyspie u wybrzeży Ziemi Arnhem, na której zamieszkuje duża populacja Aborygenów.
Funkcjonariusze otrzymali informację, że jeden mężczyzna jest ranny, krwawi i jest nieprzytomny.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
27-latek został zabrany do kliniki Galiwinku, gdzie rodzina próbowała go reanimować, zanim na pomoc przybył personel kliniki.
Mimo najlepszych starań mężczyzna zmarł około godziny 13:30.
Odniósł ranę kłutą prawej górnej części nogi i rozcięcie prawego ramienia poniżej łokcia.
„Zarzuca się, że w momencie zdarzenia zmarły i inny mężczyzna kłócili się na lokalnym owalu” – podała policja w oświadczeniu wydanym w sobotni wieczór.
„19-letni podejrzany był rzekomo uzbrojony w nóż, natomiast zmarły w kij lub broń ostrą”.
19-latek również odniósł kontuzję podczas bójki i został zabrany do kliniki na leczenie z powodu rany szarpanej nadgarstka.
Został zatrzymany i pozostaje w areszcie policyjnym. Funkcjonariusze oczekują, że zostanie przetransportowany do Darwin.
Lokalna policja udała się do kliniki, aby spróbować uratować 27-latka, a także współpracowała ze starszymi społeczności, aby „uspokoić tłum, który zebrał się przed kliniką”.
Detektywi Darwina lecą do Galiwinku, około dwugodzinnym lotem, aby kontynuować dochodzenie.


















