Matka mężczyzny, który został poturbowany na śmierć przez XL Bully opiekował się psami, żąda, aby ktoś wziął na siebie odpowiedzialność.
Szczątki Scotta Samsona odkryto 15 marca ubiegłego roku wraz z psem w przesiąkniętym krwią salonie jego domu w Rutherglen w South Lanarkshire w Szkocji.
XL Bully o imieniu Mitch należy do 37-letniego Neala Starka, który dał go znajomemu, gdy w lutym 2025 r. trafił do więzienia za przestępstwa związane z narkotykami.
Następnie przyjaciel poprosił pana Samsona, aby zaopiekował się psem podczas jego wyjazdu na wakacje.
Sekcja zwłok nie pozwoliła ustalić, czy pies zabił go, czy też zmarł z przyczyn naturalnych, zanim ten zmasakrował jego ciało.
Matka pana Samsona, Morag, powiedziała, że policja nie poinformowała jej, że został zaatakowany przez psa, gdy odkryto jego ciało, a zamiast tego stwierdziła, że zmarł w wyniku przypadkowego przedawkowania narkotyków, co wprawiło ją w zakłopotanie, gdy przedsiębiorca pogrzebowy powiedział, że nie będzie mogła zobaczyć jego ciała i będzie potrzebował zamkniętej trumny.
„Nie zdążyłam nawet pocałować ani przytulić syna na pożegnanie i nawet nie wiedziałam dlaczego” – powiedziała Daily Record.
Morag, lat 60, również z Rutherglen, powiedziała, że jej syn „nie żył w ciągu kilku dni od odebrania psa”.
Szczątki Scotta Samsona odkryto wraz z XL Bully, który opiekował się psem w salonie swojego domu w Rutherglen w South Lanarkshire w Szkocji (na zdjęciu: pan Samson)
XL Bully o imieniu Mitch należy do 37-letniego Neala Starka, który dał go znajomemu, gdy w lutym 2025 r. trafił do więzienia za przestępstwa narkotykowe
„Wiedziała, że coś jest nie tak”, kiedy nie miała wiadomości od pana Samsona, i postanowiła zadzwonić na policję.
Kiedy wraz z funkcjonariuszami weszła na teren posesji, znaleźli psa na korytarzu, a w salonie mogli zobaczyć jego nogi i czarne spodenki.
Morag stwierdziła, że łapacze psów nie byli w stanie usunąć agresywnego XL Bully z domu, co oznacza, że pozostawiono go w pokoju z ciałem pana Samsona przez kolejne 13 godzin. Jej zdaniem przez ten czas nadal go atakował, celując w jego „części intymne”.
„Myśleć, że zostawili mojego syna leżącego w przesiąkniętym krwią pokoju, zamkniętym z psem na wiele godzin po tym, co mu zrobił, robi mi się niedobrze” – powiedziała.
Po raz ostatni pożegnała się z synem na jego pogrzebie w kwietniu, ale brutalną prawdę o tym, co się wydarzyło, dowiedziała się dopiero tydzień później, gdy otrzymała raport z sekcji zwłok.
Przyczyna śmierci pana Samsona była niejednoznaczna ze względu na rozmiar szkód wyrządzonych na jego ciele.
Patolog powiedział jej, że z twarzy syna pozostały tylko gałki oczne, przez co leżąc w nocy w łóżku zastanawia się, co stało się z jej „pięknym i miłym” synem w tym salonie.
Morag kipiała ze złości, gdy dowiedziała się, że nikt nie będzie ścigany w związku ze śmiercią jej syna, a policja wydała tysiące funtów na przetrzymywanie XL Bully w klatkach od czasu ataku.
Pan Samson na zdjęciu jako chłopiec ze swoją siostrą Lisą. Sekcja zwłok nie pozwoliła ustalić, czy pies zabił go, czy też zmarł z przyczyn naturalnych, zanim pies poturbował jego ciało.
Pogrążona w żałobie matka powiedziała, że Prokuratura Koronna (CPS) poinformowała ją, że nie ma wystarczających dowodów, aby wnieść oskarżenie wobec właściciela psa, mimo że eksperci potwierdzili, że zwierzę jest rasą XL Bully i jest niezarejestrowane – co jest wymogiem prawnym w przypadku zakazanej rasy.
Powiedziała: „Ten tyran XL zjadł mojego syna. Ten zły pies-potwor zjadł jego twarz, gardło, język i inne części jego ciała. I powiedziano mi, że prawie rok po jego śmierci pies znajduje się pod „dobrą opieką” policji w budach.
Zastanawiała się, dlaczego „diabelski pies” wciąż żyje, dlaczego nikt nie ponosi odpowiedzialności i dlaczego „chronią” psa, który „zjadł” jej syna.
Czteroletni Mitch przebywał w jednej z zaledwie trzech hodowli w Szkocji, w których hodowle schwytano XL Bully.
Szkocka policja nie ma funkcjonariuszy przeszkolonych w identyfikowaniu zakazanych psów rasy XL Bully, w związku z czym w sprawach karnych polegają na funkcjonariuszach ds. przepisów dotyczących psów z innych obszarów Wielkiej Brytanii.
W lipcu musieli sprowadzić specjalistę z Cumbrii, aby przeprowadził test identyfikacyjny, który potwierdził, że Mitch jest XL Bully.
Matka pana Samsona złożyła skargę do szkockiej policji.
Według „Daily Record” obecnie wiadomo, że wydano nakaz zniszczenia i uśpiono twarz psa.
Jego matka, na zdjęciu, domaga się sprawiedliwości i tego, by ktoś wziął na siebie odpowiedzialność
Szkocka konserwatywna minister cieni ds. bezpieczeństwa społeczności Sharon Dowey, posłanka do parlamentu, powiedziała: „Ta głęboko niepokojąca sprawa obnaża poważne uchybienia w sposobie postępowania z niebezpiecznymi psami w Szkocji, co powoduje dewastację rodzin i utrudnianie policji kosztownymi i długotrwałymi procesami.
„Ministrowie SNP byli zdecydowanie zbyt powolni, aby podjąć działania w sprawie XL Bullies, a to niepowodzenie spowodowało, że społeczności stały się mniej bezpieczne, podczas gdy rachunek płacą podatnicy.
„Policja i prokuratorzy potrzebują uprawnień, jasności i zasobów, aby podejmować zdecydowane działania, a ministrowie SNP muszą pilnie wyjaśnić, dlaczego tak się nadal nie dzieje”.
Rzecznik Biura Koronnego i Prokuratury Skarbowej powiedział: „Po dokładnym zbadaniu wszystkich okoliczności śmierci śledztwo zostało zakończone”.
Rzecznik policji w Szkocji powiedział: „Otrzymaliśmy skargę, która jest obecnie badana i zostanie rozpatrzona w odpowiednim czasie”.


















