Donalda Trumpa stanąć twarzą w twarz z Sąd Najwyższy sędziów, którzy w zeszłym tygodniu orzekły przeciwko jego cłom.

Czterech sędziów, którzy obecni byli na jego orędziu o stanie Unii, pozostało z kamiennym wyrazem twarzy, gdy prezydent strofował ich przed wspólną sesją Kongresurzędnicy administracji – i świat.

Prezydent podjął decyzję zaraz po serdecznym uścisku dłoni z czterema sędziami siedzącymi w pierwszym rzędzie podczas jego orędzia o stanie Unii Kapitol Góra we wtorek.

„Zaledwie cztery dni temu niefortunne orzeczenie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Och, bardzo niefortunna decyzja” – ubolewał Trump.

Tymczasem prezes Sądu Najwyższego John Roberts i Amy Coney Barrett podczas krytyki zachowywali powagę, mimo że obaj sędziowie mianowani przez Republikanów przyłączyli się do wszystkich sędziów liberalnych, wydając orzeczenie przeciwko szeroko zakrojonej polityce taryfowej Trumpa.

We wtorek na widowni byli także mianowani przez Baracka Obamę sędzia Elena Kagan i mianowany przez Trumpa sędzia Brett Kavanaugh.

Trump upierał się, że pomimo orzeczenia 6-3 większość krajów i przedsiębiorstw zdecydowała się utrzymać wynegocjowane już umowy w sprawie ceł z USA.

Powiedział, że mógłby jeszcze bardziej zaostrzyć cła, gdyby chciał, i zagroził, że to zrobi na konferencji prasowej w zeszłym tygodniu.

Prezydent Donald Trump serdecznie uścisnął dłonie czterem sędziom Sądu Najwyższego, którzy uczestniczyli we wtorek w jego orędziu o stanie Unii

Prezydent Donald Trump serdecznie uścisnął dłonie czterem sędziom Sądu Najwyższego, którzy uczestniczyli we wtorek w jego orędziu o stanie Unii

Od lewej do prawej: prezes Sądu Najwyższego John Roberts, sędzia Elena Kagan, sędzia Brett Kavanaugh i sędzia Amy Coney Barrett biorą udział w orędziu o stanie Unii Trumpa w Kapitolu we wtorek, 24 lutego 2026 r.

Od lewej do prawej: prezes Sądu Najwyższego John Roberts, sędzia Elena Kagan, sędzia Brett Kavanaugh i sędzia Amy Coney Barrett biorą udział w orędziu o stanie Unii Trumpa w Kapitolu we wtorek, 24 lutego 2026 r.

Nie chcą „zawierać nowego porozumienia, które byłoby dla nich znacznie gorsze” – upierał się Trump.

„Dlatego będą nadal pracować tą samą pomyślną ścieżką, którą wynegocjowaliśmy przed niefortunnym zaangażowaniem Sądu Najwyższego” – powiedział.

Serdeczne uściski dłoni Trumpa z sędziami nastąpiły po tym, jak publicznie potępił orzeczenie sprzeczne z jego przełomową polityką celną, nazywając ich „nielojalnymi” i „przynoszącymi wstyd ich rodzinom”.

We wtorek Trump po raz pierwszy stanął twarzą w twarz z którymkolwiek z sędziów po ich piątkowym orzeczeniu.

Jedyną osobą, którą prawdopodobnie był zadowolony, była Sprawiedliwość Bretta Kavanaughaktóry przyłączył się do sprzeciwu z sędziami Clarence’a Thomasa i Samual Alito twierdzą, że Trumpa taryfy powinien móc pozostać.

Odrzucenie następuje pomimo tego, że prezydent ma przewagę konserwatywnej większości. Podczas swojej pierwszej kadencji mianował trzech sędziów Sądu Najwyższego – Neila Gorsucha, Kavanaugha i Barretta.

Pomimo przechylenia Trybunału 6-3 w prawo, Gorsuch i Barrett wydali w piątek orzeczenie przeciwko prezydentowi, a Kavanaugh napisał sprzeciw, w którym poparł Trumpa.

Prezydent był wściekły. Twierdził, że „obce wpływy” i machinacje polityczne przestraszyły sędziów, aby wydali przeciwko niemu orzeczenie.

Zwołał nadzwyczajną konferencję prasową w siedzibie firmy Biały Dom w którym nazwał Amy Comey Barrett i Neila Gorsucha zdrajcami, przynosząc „wstyd ich rodzinom”.

Stwierdził, że „wstydzi się” ich i stwierdził, że są „nielojalni wobec Konstytucji”.

Sekretarz Departamentu Wojny Pete Hegseth ściska dłoń Prezesowi Sądu Najwyższego Robertsowi, gdy przybywają na orędzie o stanie Unii

Sekretarz Departamentu Wojny Pete Hegseth ściska dłoń Prezesowi Sądu Najwyższego Robertsowi, gdy przybywają na orędzie o stanie Unii

Trump zwołał nadzwyczajną konferencję prasową w Białym Domu w piątek 20 lutego 2026 r. po tym, jak Sąd Najwyższy wydał orzeczenie niezgodne z jego polityką taryfową

Trump zwołał nadzwyczajną konferencję prasową w Białym Domu w piątek 20 lutego 2026 r. po tym, jak Sąd Najwyższy wydał orzeczenie niezgodne z jego polityką taryfową

Dwóch sędziów nominowanych przez Trumpa przyłączyło się do opinii większości, aby orzec przeciwko cłom

Dwóch sędziów nominowanych przez Trumpa przyłączyło się do opinii większości, aby orzec przeciwko cłom

Trump narzekał, że konserwatywni sędziowie nie są tak lojalni jak liberalni wobec prezydentów Demokratów.

Trybunał orzekł, że Trump przekroczył swoje uprawnienia wykonawcze, jeśli chodzi o uchwalenie międzynarodowej ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA).

We wtorek wieczorem podczas swojego piątego orędzia o stanie Unii na wspólnej sesji Kongresu Trump miał okazję po raz pierwszy od czasu wydania orzeczenia osobiście spotkać się z czterema sędziami Sądu Najwyższego.

Na piątkowej konferencji prasowej Trump zachwycał się sędzią Kavanaugh – wybranym przez siebie samotnym sędzią, który orzekł, że cła powinny pozostać niezmienione.

Do sprzeciwu przyłączyli się konserwatywni sędziowie Clarence Thomas i Samual Alito, który według plotek rozważa ustąpienie ze stanowiska przed końcem kadencji obecnego prezydenta, aby Trump miał kolejny wybór.

Przy większości konserwatywnej w sądzie wynoszącej 6 do 3 – z czego trzech stanowiło atut – trudno było sobie wyobrazić sytuację, w której obecny prezydent miałby sprzeciw w sprawie jednej ze swoich polityk.

Powiedział to podczas swojej tyrady w sali odpraw prasowych Jamesa S. Brady’ego w piątek.

„Orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie ceł jest głęboko rozczarowujące i wstyd mi za niektórych członków Trybunału. Całkowicie wstyd, że nie miałem odwagi zrobić tego, co jest dobre dla naszego kraju” – powiedział prezydent przed zadaniem pytań.

„Moim zdaniem na Trybunał wpłynęły zagraniczne interesy i ruch polityczny, który jest znacznie mniejszy, niż ludziom się wydaje” – zarzucił bez dowodów.

Budynek Sądu Najwyższego znajduje się naprzeciwko Kapitolu USA. Czy Trump wygłosi przemówienie na wspólnej sesji Kongresu we wtorek, 24 lutego 2026 r.

Budynek Sądu Najwyższego znajduje się naprzeciwko Kapitolu USA. Czy Trump wygłosi przemówienie na wspólnej sesji Kongresu we wtorek, 24 lutego 2026 r.

Prezydent przekuł także porażkę prawną w zwycięstwo, twierdząc, że teraz ma większe możliwości regulowania handlu.

„Chociaż jestem pewien, że nie mieli takiego zamiaru, dzisiejsza decyzja Sądu Najwyższego sprawiła, że ​​zdolność prezydenta do regulowania handlu i nakładania ceł stała się raczej silniejsza i wyraźniejsza niż mniejsza” – powiedział Trump. – Nie sądzę, żeby to mieli na myśli.

Tego dnia prezydent nadal atakował konserwatywnych sędziów „Truth Social”, oskarżając Gorsucha i Barretta o głosowanie przeciwko Republikanom „a nigdy przeciwko sobie”.

„Przynajmniej nie mianowałem Robertsa, który przewodził wysiłkom, aby pozwolić obcym krajom, które od lat nas oszukują, na dalsze robienie tego. Ale nie pozwolimy na to. Nowe TARYFY, całkowicie przetestowane i przyjęte jako prawo, są już w drodze!” Trump kontynuował.

W poniedziałek zapowiedział w mediach społecznościowych, że do Sądu Najwyższego USA będzie zwracał się małymi literami, bo ich nie szanuje.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj