Matka dwójki dzieci odrzuciła charakterystyczny dla niej znak rak będąc w ciąży, ponieważ według niej jej historia „była przeciwieństwem historii osoby, która zachorowała na raka jelita”.

Alice Norris, lat 35, z Newcastle, zaczęła zauważać krew w stolcu, gdy była w ciąży z drugim dzieckiem, Olivią.

Ponieważ zaledwie rok wcześniej nosiła syna, wiedziała, że ​​hemoroidy, zwane także hemoroidami, to częsty problem w ciąży, więc nie zastanawiała się nad tym zbytnio.

Pani Norris powiedziała: „W późniejszych stadiach drugiej ciąży zaczęłam zauważać krew w stolcu, ale czytałam i wiedziałam o hemoroidach, więc nie chciałam wpadać w panikę.

„Ale kiedy zaczęłam widzieć różnice w kupce i krwi, obiecałam sobie, że jeśli po urodzeniu dziecka objawy nie ustąpią, pójdę do lekarza”.

Typowe objawy stosów obejmują krew w stolcu, ból, obrzęk i bolesność wokół odbytu oraz wydzielinę śluzu.

Dopiero po urodzeniu 11-miesięcznej córki uświadomiła sobie, że coś może być naprawdę nie tak.

Alice Norris z Newcastle w czasie ciąży zlekceważyła objawy raka jelita grubego

Alice Norris z Newcastle w czasie ciąży zlekceważyła objawy raka jelita grubego

„Każdy dzień, kiedy zaglądałam do toalety, przedstawiał inną historię i to było niepokojące” – wspomina.

W tym momencie pani Norris nie tylko doświadczyła krwawienia. Konsystencja jej stolca uległa zmianie i musiała odwiedzać go częściej i z większą pilnością.

„Teraz czuję się głupio, mówiąc to, i patrząc wstecz, brzmi to głupio: „Dlaczego nie poszedłeś wcześniej?” Ale to moja druga ciąża i znałam osoby, które miały stosy.

„Ostatecznie zrzuciłem to na karb ciąży”.

Kiedy ona i jej mąż Olly zadomowili się w życiu z dwójką dzieci poniżej drugiego roku życia, umówiła się na wizytę u swojego lekarza rodzinnego, aby wykluczyć coś bardziej złowrogiego.

Wyniki badań wykrywających krew w stolcu były jasne i powiedziano jej, że ryzyko zachorowania na raka jelita grubego jest niskie, biorąc pod uwagę brak historii rodzinnej i prowadzenie bardzo aktywnego trybu życia.

Była leczona na hemoroidy i w czerwcu 2025 roku przeszła kolonoskopię – główne badanie w kierunku raka jelita grubego, podczas którego za pomocą cienkiej rurki połączonej z kamerą zagląda się do wnętrza jelita.

Zaraz po zabiegu pani Norris została zabrana do prywatnego pokoju, gdzie wiedziała – mając wówczas u boku czteromiesięczną córeczkę – że „cały jej świat zostanie wywrócony do góry nogami”.

Pani Norris, jej mąż Olly i dwójka dzieci

Pani Norris, jej mąż Olly i dwójka dzieci

Lekarze powiedzieli jej, że odkryli duży guz w jej jelitach

Lekarze powiedzieli jej, że odkryli duży guz w jej jelitach

Powiedziała: „Lekarze powiedzieli mi, że zidentyfikowali duży guz i byli bardzo pewni, że to rak.

„To był po prostu bardzo trudny moment” – wspomina.

Poczułam się zszokowana i przygnębiona, jakby ktoś właśnie wyciągał dywanik spod moich stóp. Ale na szczęście jestem osobą praktyczną, więc od razu zapytałem: „Dobrze, jaki jest następny krok? Co musimy tutaj zrobić?”

Ale to było po prostu okropne. I właściwie od tego momentu życie stało się po prostu wichrem.

Chociaż guz pojawił się w odbytnicy, lekarze obawiali się, że nowotwór się rozprzestrzenił, gdy badanie wykazało plamy na płucach.

Sugerowałoby to, że rak się rozprzestrzenił, co oznacza, że ​​matka dwójki dzieci była już w najbardziej zaawansowanym stadium choroby.

„Tego dnia opuściłem szpital z myślą: mam dużego guza, który rozprzestrzenił się także na moje płuca

„To prawdopodobnie najgorsze 20 minut w moim życiu” – dodała.

Pani Norris obawiała się, że rak rozprzestrzenił się na jej płuca

Pani Norris obawiała się, że rak rozprzestrzenił się na jej płuca

Pani Norris została również skierowana na badanie PET, aby potwierdzić podejrzenia lekarzy – które wykorzystują niewielką ilość promieniowania do wglądu do wnętrza ciała – które na szczęście potwierdziły się.

„Nawet teraz nadal się boję, ale uwaga skupiła się na samym guzie jelita” – wyjaśniła.

Rozpoczęto chemioradioterapię, która wykorzystuje kombinację leków i wysokoenergetycznych promieni w celu zabicia komórek nowotworowych, i musiała zaprzestać karmienia piersią.

Od tego momentu „życie wyglądało zupełnie inaczej” – powiedziała.

„Poznawałam moich nowych najlepszych przyjaciół, którzy byli lekarzami i pielęgniarkami. Miałem badania krwi, konsultacje, zastrzyki. Zabrano mnie od czteromiesięcznego dziecka, musiałam natychmiast przerwać karmienie piersią.

„Mój mąż musiał opiekować się noworodkiem i małym dzieckiem w zasadzie sam, bo ja musiałam być na wszystkich tych wizytach”.

Dodała; „Jestem pozytywną osobą, ale to naprawdę mnie wystawiło na próbę i byłem zaskoczony, jak bardzo byłem pod wrażeniem.

„Ciągle czułem się chory. Straciłam wszystkie włosy, nie mogłam spać. Ale miało to zabawny efekt uboczny lub dwa, czyli ochotę na nuggetsy z kurczaka, więc spędziłem dużo czasu na parkingu McDonald’s! Ale myślę, że musisz wziąć pod uwagę wszelkie drobne atrakcje, jakie możesz zdobyć.

„W zasadzie przez 12 tygodni w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie odczuwałem ciągłe złe samopoczucie”.

Lekarze uważnie ją teraz monitorują, ponieważ na podstawie badań PET uznano, że stadium jej nowotworu jest niepewne z medycznego punktu widzenia.

Rodzina dowie się w tym tygodniu, czy leczenie zakończyło się sukcesem.

Matka dwójki dzieci dodała: „Teraz mamy nowy rok i mam nadzieję i modlę się o operację na wiosnę. To jest nadzieja.

„Ale rak jest nieprzewidywalny. Nikt nie może powiedzieć, co się stanie, dopóki nie zobaczymy skanów.

Powiedziała, że ​​najtrudniejszą częścią tej podróży była niepewność – coś, z czym musiała się zmierzyć osiem lat temu, kiedy jej mama zmarła na raka krwi.

„Musiałam już żyć z niepewnością, ale musiałam nauczyć się z nią żyć na nowo” – powiedziała.

„To naprawdę trudne, niepokojące i przygnębiające, a wszystko, co mogę zrobić, to przyjmować każdy dzień takim, jaki jest. Muszę tylko sprowadzić to do dnia dzisiejszego i dosłownie powiedzieć sobie, że mam stawiać nogę przed drugą i tak sobie z tym radzę”.

Ma nadzieję, że jej historia zwiększy świadomość na temat raka jelita grubego i jego charakterystycznych znaków ostrzegawczych, a także pomoże „przełamać tabu” otaczające tę chorobę.

„To może uratować życie twoje lub kogoś innego” – powiedziała.

Rak jelita jest drugim najczęstszym nowotworem w Wielkiej Brytanii, z około 44 100 nowymi przypadkami i 17 400 zgonami każdego roku.

Objawy często obejmują zmiany w wypróżnieniach, takie jak utrzymująca się lub nowa biegunka lub zaparcie, krew w stolcu i konieczność pilniejszego wypróżnienia.

Ból brzucha, guzek w żołądku, wzdęcia, nieoczekiwana utrata masy ciała i zmęczenie to między innymi objawy. Każdy, kto doświadcza takich objawów, powinien skontaktować się ze swoim lekarzem rodzinnym w celu uzyskania porady.

Dzieje się tak, jak jest ustawione przez NHS zwiększyć dokładność testów na raka jelita grubego w Anglii, co według szefów NHS uratuje setki istnień ludzkich.

Służba zdrowia obniża ilość krwi wykrywanej w badaniu kału, niezbędną do skierowania pacjenta na dalsze badania w ramach przeglądu diagnostyki i leczenia raka.

Przewiduje się, że zmiana ta doprowadzi do wykrycia w Anglii o 600 więcej przypadków raka jelita grubego rocznie, co stanowi wzrost o 11% w stosunku do 5320 przypadków wykrywanych każdego roku za pomocą obecnego testu.

Genevieve Edwards, dyrektor naczelna Bowel Cancer UK, powiedziała: „Jesteśmy niezwykle wdzięczni Alice za podniesienie świadomości na temat jej doświadczenia z rakiem jelita i życzymy jej wszystkiego najlepszego w trwającym leczeniu.

„Co 12 minut u kogoś w Wielkiej Brytanii diagnozuje się raka jelita grubego.

„Chociaż choroba ta występuje częściej u osób po 50. roku życia, na całym świecie pojawia się coraz więcej dowodów na to, że rak jelita występuje coraz częściej u młodszych osób, w tym w Wielkiej Brytanii.

„Rak jelita jest uleczalny i uleczalny, zwłaszcza jeśli zostanie wcześnie zdiagnozowany”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj