To, co zaczęło się od narysowania przez inne dziecko swastyki, a następnie wepchnięcia jej w twarz żydowskiemu chłopcu i wyśmiania go, wkrótce stało się codzienną falą antysemickich znęcań się nad chłopcem przez jego kolegów z klasy.

Przez dwa lata bezbronny 14-latek był nieustannie nazywany „jidem” i „żydowską szumowiną”. Na lekcjach przedmiotów ścisłych Josh był wyśmiewany przez swoich rówieśników, którzy włączali palniki Bunsena, wydawali syczące dźwięki niczym komory gazowe z Holokaustu i krzyczeli: „Uważaj, tam jest Żyd”. Czasami salutowali też nazistowsko i krzyczeli „Heil Hitler”.

Któregoś razu młodszy uczeń krzyknął do przerażonego nastolatka „pieprzyć Żydów, zabijajcie Żydów” i poszedł za nim przez całą drogę do domu.

Jednak pomimo wielu skarg składanych przez jego rodziców do szkoły na wschodzie Londyndyrektor poradził chłopcu, aby „był bardziej odporny”.

Jedyny raz, kiedy właśnie to zrobił, mówiąc jednemu ze swoich rasistowskich prześladowców, żeby „odpieprzył”, to Josh został ukarany i dostał szlaban.

W różnych momentach pomiędzy opowiadaniem o „piekle”, przez które przeszedł jej syn w szkole, Kelly Kaye wzrusza się, co jest zrozumiałe.

„Jako rodzic czujesz, że zrobiłeś wszystko dobrze, ale w takich sytuacjach czujesz, że nie możesz chronić swojego dziecka. To naprawdę przerażające.

Historia Kelly jest jedną z kilku, które wyłaniają się, jak twierdzą działacze, Wielka Brytania znajduje się obecnie w okowach „kryzysu antysemityzmu”, a nastroje antyżydowskie „szerzą się” w całym kraju.

Ona i inne ofiary podzieliły się swoimi doświadczeniami podczas „nadzwyczajnego szczytu”, który odbył się w środę w Izbie Gmin, w którym uczestniczyli parlamentarzyści i rówieśnicy, a także zwolennicy antysemityzmu, prezenterka Rachel Riley i dziennikarz Lord Daniel Finkelstein.

Ofiary opowiedziały swoje doświadczenia na środowym szczycie w Izbie Gmin i wezwały prawodawców do zaprzestania „kryzysu antysemityzmu” w Wielkiej Brytanii

Ofiary opowiedziały swoje doświadczenia na środowym szczycie w Izbie Gmin i wezwały prawodawców do zaprzestania „kryzysu antysemityzmu” w Wielkiej Brytanii

Kelly Kaye powiedziała zgromadzonym: „Jako rodzic masz poczucie, że zrobiłeś wszystko dobrze, ale w takich sytuacjach czujesz, że nie możesz chronić swojego dziecka. To naprawdę przerażające

Kelly Kaye powiedziała zgromadzonym: „Jako rodzic masz poczucie, że zrobiłeś wszystko dobrze, ale w takich sytuacjach czujesz, że nie możesz chronić swojego dziecka. To naprawdę przerażające

Zwolennicy twierdzą, że prawodawcy muszą podjąć „pilne działania”, które w końcu zajmą się pierwotnymi przyczynami takiej nienawiści, która ich zdaniem narastała w Wielkiej Brytanii na długo przed atakami terrorystycznymi Hamasu na Izrael z 7 października 2023 r. i późniejszą wojną w Gazie.

Ich obawy potwierdzają najnowsze dane Community Security Trust (CST), opublikowane zaledwie kilka tygodni temu, a które stanowią najbardziej ponury odczyt.

Ustalenia wykazały, że obecnie Żydzi są osiem razy bardziej narażeni na przestępstwa z nienawiści na tle religijnym niż jakakolwiek inna grupa.

Z raportu wynika również, że w 2025 r. odnotowano 3700 incydentów nienawiści wobec Żydów, co stanowi oszałamiający wzrost o 280% od 2015 r.

Być może najbardziej otrzeźwiający ze wszystkiego jest fakt, że w 2025 r. na brytyjskiej ziemi miał miejsce pierwszy antysemicki atak terrorystyczny. Żydowscy wyznawcy Melvin Cravitz i Adrian Daulby zginęli, gdy 2 października islamistyczny terrorysta noszący fałszywy pas samobójczy wjechał przez bramę synagogi Heaton Park w Manchesterze, po czym ciął nożem niewinnych cywilów.

Jeremy Wootliff z sieci Victims of Antisemitism and Grassroot Peoples’ Support Network (GPS), która wraz z organizacją Christians United For Israel stoi za dzisiejszym uruchomieniem kampanii Stop The Antisemitism Crisis, powiedział: „Te liczby są wyjątkowe, a antysemityzm rośnie.

„W ciągu ostatnich pięciu do dziesięciu lat liczba ta wzrosła ponad dwukrotnie. Powoduje to dyskomfort i przemoc, do czego doprowadziło terroryzm – i to doprowadziło do ofiar śmiertelnych.

To nie jest Wielka Brytania, którą znamy i kochamy. Antysemityzm jest kryzysem w tym kraju – i wydaje się, że nikt nie zdaje sobie z tego sprawy.

„Trzeba wyjaśnić, że dzieje się to na całym świecie Zjednoczone Królestwo. Dzieje się tak w systemie edukacji, systemie opieki zdrowotnej i w miejscach pracy w całym kraju.

„Żydzi są poddawani ostracyzmowi i dzieje się to każdego dnia. W Wielkiej Brytanii jest nas tylko 270 000 i m.inwszyscy opuszczają kraj.

Odnosząc się do tego, co jego zdaniem stanowi „wszechobecny i niebezpieczny ruch mający na celu demonizowanie Żydów”, kierowany przez ekstremistów „ze wszystkich stron”, Wootliff wspomniał o dziesiątkach ofiar, które zgłosiły incydenty z nienawiści.

Pewna kobieta, Victoria, z Ilford w Essex, wspomina, jak doświadczyła przemocy w Internecie i otrzymała bezpośrednie groźby pod adresem swojej rodziny. Wśród obelg kierowanych pod jej adresem Victoria została nazwana „ludobójczą, zabijającą dzieci pedofilką i syjonistyczną świnią zajmującą się czystkami etnicznymi”.

W dniu bar micwy jej syna był obiektem „obrzucania obelgami na tle rasowym”, gdy przychodzili do synagogi. W szkole spotkał się z kolejnymi prześladowaniami na tle antysemickim, a jedno z dzieci powiedziało mu: „Powinieneś zostać wrzucony do pieców, jak resztę twojej rodziny w Auschwitz”.

Victoria uważa, że ​​rząd musi podjąć bardziej bezpośrednie działania.

„Jedynym rozwiązaniem zaproponowanym dotychczas przez Partię Pracy i Torysów jest przekazanie większej ilości pieniędzy CST oraz na bezpieczeństwo w naszych szkołach i synagogach. Ale to nie rozwiązuje problemu przyczyn źródłowych – to jak nałożenie plastra na amputowaną kończynę. Musimy zająć się czymś innym.

W innym przypadku Zoe, kelnerka z Hastings, powiedziała, że ​​grożono jej śmiercią w twarz i nazywano ją „zabójcą dzieci” i „terrorystą”. Poprosiła o wykreślenie swojej religii z jej dokumentacji medycznej, ponieważ nie czuje się „bezpieczna”.

Ryan, menadżer mediów społecznościowych z Manchesteru, przypomniał sobie, jak muzułmańska koleżanka groziła mu śmiercią i powiedziała mu, że jest zwolenniczką Hamasu. Powiedziała mu, że „wypatroszy go jak rybę”.

W Glasgow Edward został zawieszony w szkole, w której uczył, i aresztowany po tym, jak dwóch uczniów w zmowie z grupą propalestyńską złożyło fałszywe oskarżenia o napaść na tle seksualnym. Mimo że od czasu udowodnienia swojej niewinności „wielokrotnie nazywano mnie na ulicy „pedofilem”.

Asher, student z Bangor, powiedział, że on i inni Żydzi w jego społeczności „wielokrotnie doświadczyli przemocy fizycznej”. Twierdził także, że jedyna firma należąca do Żydów, w której studiuje, była „wielokrotnie niszczona”, ale CPS nigdy nie postawiła żadnych zarzutów. Asher powiedział: „Antysemityzm został obecnie znormalizowany instytucjonalnie”.

Dyspozytorka opowiedziała, jak koledzy znęcali się nad nią werbalnie, a jeden z nich upierał się, że „wszyscy Żydzi byli rasistami”. Przełożeni powiedzieli jej także, że toczy się w niej „dochodzenie” w związku z jej „przekonaniami syjonistycznymi”. Kiedy następnie powiedziała, że ​​czuje, że stała się celem rasistowskim, „całkowicie mnie zignorowali”. Następnie poszła na policję, ponieważ nie czuła się bezpiecznie.

W rzeczywistości jest tak wiele przypadków, o których Wootliff dowiedział się, że teraz doszedł do obrzydliwej konkluzji: „Żydzi, którzy żyją na co dzień w Wielkiej Brytanii, nie mogą już normalnie funkcjonować”.

Dodał: „Przenosi się do przerażająca sytuacja, w której zamyka się sklepy, wyrzuca się ludzi z pracy, rzuca się fałszywe oskarżenia, gdzieboją się, że ich dzieci pójdą do szkoły.

„To nie byłoby do przyjęcia dla żadnego innego narodu i jest nie do przyjęcia dla Żydów”.

W przypadku Kelly znęcanie się nad autystycznym synem, którego doświadczała przez całe lata nauki w szkole GCSE, doprowadziło ją do przekonania, że ​​było ono nie tylko bezlitosne, ale także „powszechne”.

„To nie była tylko garstka dzieci, które to robiły. Kiedy oglądaliśmy jego zdjęcia ze studniówki, wskazał wszystkie dzieci, które w jakimkolwiek momencie były wobec niego antysemickie, a tak naprawdę naliczyliśmy 40 pojedynczych dzieci.

Kiedy w końcu wyszedł po egzaminach GCSE, wysłałem skargę do gubernatorów i zebrałem wszystkie e-maile z wyrazami obaw, które wysłałem przez te dwa lata. Doszło do około 80 stron, co jest po prostu przerażające.

„Skończyło się na tym, że zabraliśmy też naszą córkę, ponieważ ktoś wyrył swastykę na stole, ale biurko usunięto dopiero po trzech skargach.

„Przeniesienie jej przed atakami z 7 października było… absolutnie najlepsza rzecz, jaka mogła się wydarzyć, ponieważ po prostu nie mogę sobie wyobrazić, jakiego rodzaju przemocy doświadczyłaby, gdyby tam została.

Jej syn, obecnie 19-letni, studiuje w college’u i „rozkwita” na studiach.

Działacz Jeremy Wootliff (piąty od prawej), na zdjęciu z Rachel RIley i ofiarami antysemityzmu, powiedział: „Żydzi, którzy na co dzień żyją w Wielkiej Brytanii, nie mogą już normalnie funkcjonować”.

Działacz Jeremy Wootliff (piąty od prawej), na zdjęciu z Rachel RIley i ofiarami antysemityzmu, powiedział: „Żydzi, którzy na co dzień żyją w Wielkiej Brytanii, nie mogą już normalnie funkcjonować”.

Kelly dodała: „Naprawdę niepokoi mnie to, że młodzi ludzie powinni tacy być. Coś poszło nie tak w systemie edukacji, jeśli nie potrafimy nauczyć naszych dzieci, że nie powinniśmy znęcać się nad innymi w ten sposób”.

Niektórzy zwolennicy posunęli się nawet do porównania antysemickich nadużyć, jakich doświadczono w Wielkiej Brytanii w 2026 r., do traktowania Żydów mieszkających w nazistowskich Niemczech w latach trzydziestych XX wieku – ale z pewnością Wielka Brytania nie stała się aż tak zła?

„Myślę, że chcemy powiedzieć, że tam jedziemy. Wszystko zmierza w tym kierunku” – ostrzega Wootliff.

„To naprawdę ważne, aby zwykli Brytyjczycy zbudzili się i zdali sobie sprawę z tego zagrożenia, ponieważ jesteśmy kanarkami w kopalni węgla.

„Tu nie chodzi tylko o Żydów, ale o wszystkich. To kryzys dla kraju”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj