Pracownica wspierająca, która opiekowała się dwoma chłopcami, którzy zginęli w wyniku podejrzanego podwójnego morderstwa i samobójstwa w Mosman Park, złożyła hołd braciom, którzy, jej zdaniem, podbili jej serce.

Maddie Page, która znała chłopców (oboje chorzy na autyzm) od ponad 10 lat, również stwierdziła, że ​​rodzina została zawiedziona przez Narodowy Program Ubezpieczeń Niepełnosprawnych, stwierdzając, że rodzice pary byli ich „największymi i najbardziej zaciekłymi zwolennikami”.

Przyjaciele nadal pamiętają i składają hołd 16-letniemu Leonowi i 14-letniemu Otisowi, których w piątek znaleziono martwych wraz z rodzicami, Jarrodem Clune i Maiwenną Goasdoue, w ich domu.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

Uważa się, że obaj chłopcy zostali zabici przez swoich rodziców.

Doniesienia pojawiające się od czasu odkrycia rodzinnej tragedii sugerowały, że jednemu z chłopców niedawno obcięto fundusze na rzecz NDIS.

Pani Page chciała jedynie, żeby ją zrozumiano.

„Byłam na własne oczy świadkiem ogromnej miłości w ich rodzinie, a także odwagi i odporności, jaką okazali w czasach skrajnych trudności i niezliczonych przeszkód” – powiedziała.

Maddie Page z jednym z braci Clune. Maddie Page z jednym z braci Clune.
Maddie Page z jednym z braci Clune. Kredyt: Madzia Strona/Facebooku

„Serce czuje się nieznośnie ciężko, wiedząc, że system NDIS ich zawiódł i że dano im poczucie, że nie mają innego wyboru.

„Chłopcy z Clune zawsze będą zajmować szczególne miejsce w moim sercu. Nauczyli mnie nieszablonowego myślenia w przypadku pracy z autyzmem i przypomnieli mi, że komunikacja to znacznie więcej niż słowa.

„Chcieli tylko, żeby ich zrozumiano, a kiedy to zrobili, zdobyli twoje serce.

„Zawsze będę pamiętać ich uśmiechy i wspomnienia dzielone przez lata. Naprawdę nie było nikogo takiego jak oni, a ich rodzice byli ich największymi i najbardziej zaciekłymi kibicami.

Maddie Page na zdjęciu z Otisem Clune.Maddie Page na zdjęciu z Otisem Clune.
Maddie Page na zdjęciu z Otisem Clune. Kredyt: Madzia Strona/Facebooku

„Rodzina, która wpłynęła na tak wiele istnień ludzkich. Konsekwentne poświęcenie i głęboka miłość, jaką Mai i Jarrod okazywali swoim chłopcom, oraz to, w jaki sposób nigdy nie przestali walczyć o to, aby czuli się widziani i słyszani na tym świecie, nigdy nie zostaną zapomniane.

„Niech spoczywają w pokoju jako rodzina, NDIS – bądźcie lepsi”.

Podczas gdy w niedzielę nadal trwa dochodzenie w sprawie niewyobrażalnego podejrzenia morderstwa dwóch braci, radiowozy i ciężarówki kryminalistyczne ustawiły się wzdłuż cichej ślepej uliczki, gdy funkcjonariusze przemieszczali się do i z domu rodzinnego Clune, niosąc przez ulicę torby z dowodami i sprzęt.

Leona i Otisa Clune.Leona i Otisa Clune.
Leona i Otisa Clune. Kredyt: Facebooku

U podstawy drzewa, na którym znajdowała się policyjna taśma z Mott Close, stał pojedynczy bukiet jasnych kwiatów – plama koloru na ulicy naznaczonej smutkiem.

Internetowe grupy rodziców dzieci autystycznych zostały zalane hołdami złożonymi chłopcom.

Australijskie Stowarzyszenie Rodziców Neurodiwergentnych, które w sobotę przewodziło czuwaniu przy świecach, udostępniło poruszający wiersz o chłopcach napisany przez matkę dziecka autystycznego.

PRZECZYTAJ POEMAT DEDYKOWANY OTISEM I LEONEM PONIŻEJ

„Otis. Leon. Przemierzaliście świat razem, ramię w ramię, każdy na swój własny sposób poznawania, każdy kształtując dni drugiego” – zawierał poetycki hołd Asha Smitha.

„Należaliście. Byliście dziećmi. Nie diagnozami. Nie ciężarami. „

Opinia ta została powtórzona przez inne osoby, które znały chłopców, a jedna z nich podzieliła się w Internecie tym, jak ich zaangażowanie w rodzinę Clune na zawsze wpłynie na ich życie.

„Moje serce jest złamane, oni na zawsze mieli wpływ na moje życie, kiedy pracowałam z Leonem i Otisem, a Jarrod i Mai (byli) jednymi z najmilszych ludzi, jakich spotkałam” – czytamy.

Leona Clune’a.Leona Clune’a.
Leona Clune’a. Kredyt: Maiwenna Goasdoue/Facebooku

W sobotę okazało się, że list znaleziony w domu może zawierać kluczowe odpowiedzi dla policji pracującej nad ustaleniem dokładnego sposobu śmierci chłopców.

Na terenie posiadłości na zachodnich przedmieściach znaleziono także martwe zwierzęta należące do rodziny – dwa psy i kot.

W notatce podobno omówiono sposób myślenia rodziców i wskazano na planowanie stojące za incydentem.

Policja nadal uważa, że ​​do ich śmierci nie doszło w wyniku przemocy i że nie użyto żadnej broni.

Tragedia również wywołała gniew, a działaczka na rzecz przemocy wobec kobiet i dzieci Sherele Moody stwierdziła, że ​​obu chłopców zabrano zdecydowanie za wcześnie.

Jarroda i Maiwenny.Jarroda i Maiwenny.
Jarroda i Maiwenny. Kredyt: Justyna Bajada/Facebooku

„Spędzanie czasu z przyjaciółmi i odkrywanie rzeki. Chodzenie do szkoły i zabawa z bratem i jego zwierzętami” – napisała o Leonie.

„Leon Clune był szczęśliwym chłopcem, który zasługiwał na każdą szansę na rozwój i bezpieczeństwo”.

Pani Moody również złożyła hołd Otisowi.

„Otis Clune był małym chłopcem z marzeniami, ambicjami, upodobaniami i antypatiami” – powiedziała.

„Zasłużył na odkrycie wszystkiego, co świat ma do zaoferowania. 14-latek nie zasługiwał na śmierć. Leon też nie.”

Posypały się także hołdy dla Jarroda Clune’a, o którym wspominał przyjaciel Justin Bajada.

„Absolutna legenda. Dinky di najbardziej uczciwy facet, jakiego kiedykolwiek znałem. Opiekuńczy, prowokujący do myślenia, bezczelny jak cholera, żądny przygód, beztroski, kochający. Wstań. Najlepszy z kumpli” – napisał.

Maiwenna Goasdoue. Maiwenna Goasdoue.
Maiwenna Goasdoue. Kredyt: Dostarczone

„Twój duch rzucił ogromne światło i życie na wszystkich, którzy was znali, Rodders, i będzie to nadal robił na mnie, dopóki będę chodził po tej ziemi. Kocham cię, amigo. Będzie mi ciebie bardzo brakować. „

Policja uważa, że ​​było to podwójne morderstwo i samobójstwo, ale nie stwierdziła żadnych śladów brutalnej walki ani użycia broni.

Wicepremier Rita Saffioti powiedziała, że ​​incydent był tragedią, którą odczuje cała społeczność.

„Nie mam żadnych aktualnych informacji poza tym, że czuję, że wszyscy członkowie społeczności nie wierzą w tragiczne okoliczności” – powiedziała.

Jarroda Clune’a i Maiwennę Goasdoue. Jarroda Clune’a i Maiwennę Goasdoue.
Jarroda Clune’a i Maiwennę Goasdoue. Kredyt: Dostarczone

„Myślę, że wszyscy w społeczności jesteśmy zszokowani tragedią, która wydarzyła się na jednym z naszych przedmieść.

„Dla rodziców i całej społeczności jest to bardzo tragiczne wydarzenie”.

Lider opozycji Basil Zempilas wyraził nadzieję, że z tej tragedii wyniknie coś dobrego.

„To, co się wydarzyło, jest przerażające, bardzo smutne, bardzo smutne, ale mamy nadzieję, że ci w naszej społeczności, którzy potrzebują pomocy, otrzymają pomoc i nigdy nie powinniśmy tracić tego z oczu” – powiedział.

„Mam nadzieję, że jedną pozytywną rzeczą, która może wyniknąć z tej okropnej, straszliwej tragedii, będzie to, że sposób połączenia tych usług i pomocy stanie się jaśniejszy i łatwiejszy dla rodzin, które mogą doświadczać tego rodzaju trudności”.

LINIA ŻYCIA 13 11 14

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj