Miliony Australijczyków zwracają się do mediów społecznościowych po poradę medyczną, ale to, co niektórzy z nich widzą, jest niebezpiecznie błędne.
Dokonując bezprecedensowego posunięcia, najlepsi australijscy lekarze zjednoczyli się, aby stawić czoła wirusowym dezinformacjom, wydając pilne ogólnokrajowe ostrzeżenie o zagrożeniach dla zdrowia stwarzanych przez fałszywe treści medyczne w Internecie.
Program 7NEWS zgromadził czołowych specjalistów ze szpitali, przychodni lekarskich, farmaceutów i pediatrii, aby zdiagnozować największy, ich zdaniem, problem, przed którym stoją lekarze na całym świecie: wirusowe filmy wideo udające porady zdrowotne, których celem jest straszenie, oszukanie i wyrządzenie krzywdy widzom.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Lekarzom pokazano szereg niepokojących treści, w tym porady na temat zdrowia kobiet, w których zalecono widzom, aby nie wykonywali wymazów ani nie wykonywali biopsji.
„Jak w jednym krótkim filmie udało im się podważyć zaufanie widzów” – powiedziała prezes Australijskiego Stowarzyszenia Medycznego, Danielle McMullen, zapytana, co przyszło jej do głowy po obejrzeniu jednego z takich klipów.
Problem wykracza poza oczywiście fałszywe filmy. Niektóre dezinformacje pochodzą z oficjalnych źródeł, w tym twierdzenia sekretarza zdrowia USA Roberta F. Kennedy’ego jr., że „fluor jest bardzo, bardzo niebezpieczny” i „powoduje utratę IQ”.
„Gdzie widzisz odrobinę prawdy, która następnie jest zawyżona” – wyjaśnił prezes Royal Australian College of General Practitioners, Michael Wright.
Szczególnie niepokojące są rady rodziców zniechęcające do szczepień. „Zdecydowałem się nie szczepić mojego dziecka i oto dlaczego” – czytamy w jednym z wirusowych filmów.
„Jak bardzo martwisz się o dzieci i szczepionki? Martwisz się coraz bardziej” – powiedziała pediatra Linny Phuong. „Coraz więcej rodzin uchyla się od szczepień. Z pewnością zaczynamy widzieć nawrót niektórych z tych chorób. Na przykład odra. Widziałem, jak dzieci umierały na krztusiec.”
Rozwój sztucznej inteligencji pogorszył problem, a treści zdrowotne generowane przez sztuczną inteligencję są obecnie trudniejsze do zidentyfikowania.
Chociaż Internet zawiera ważne i dokładne informacje, a wielu Australijczyków szuka w Internecie objawów ze względu na cenę wizyty u lekarza, eksperci podkreślają znaczenie weryfikacji źródeł.
„Jeśli chodzi o zdrowie, niezwykle ważne jest, aby upewnić się, że informacje są prawidłowe” – powiedział McMullen.
Wright zgodził się.
„Wiele z tych informacji ma na celu zabawę i zwrócenie uwagi, ale to nie to samo, co uzyskanie właściwej porady lekarskiej” – powiedział.
Lekarze ostrzegają, że bez pilnej interwencji wirusowa dezinformacja będzie stanowić zagrożenie dla życia. Wzywają organy regulacyjne i firmy z branży mediów społecznościowych do wprowadzenia większej liczby ostrzeżeń i weryfikacji podejrzanych kont.
„Przeraża mnie, że musimy walczyć z tą falą” – powiedział McMullen.
Na razie zaleca się większy sceptycyzm. Jeśli brzmi to zbyt dobrze, aby mogło być prawdziwe lub zbyt szalone, prawdopodobnie tak jest.


















