Ostatni major broń nuklearna Traktat kontrolny pomiędzy Rosja a Stanami Zjednoczonymi wygasa w czwartek, rozpoczynając erę bez ograniczeń narzucanych przez największe potęgi nuklearne świata.
Bez traktatu Nowy START, który ogranicza liczbę rozmieszczonych głowic nuklearnych do 1550 po każdej stronie, nie będzie żadnych ograniczeń w arsenałach USA i Rosji.
Nie tylko nie ma rozmów między Waszyngtonem a Moskwą na temat dalszych wydarzeń, ale urzędnicy obu krajów pozostają w niepewności co do możliwości i zamiarów drugiej strony, co zwiększa ryzyko nieporozumień i nieograniczonego wyścigu zbrojeń nuklearnych, jakiego nie widziano od lat 60. XX wieku – ostrzegają eksperci i urzędnicy.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„Po raz pierwszy od ponad pół wieku stoimy przed światem bez żadnych wiążących ograniczeń w zakresie strategicznych arsenałów nuklearnych” Rosji i Stanów Zjednoczonych, stwierdził w oświadczeniu Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych António Guterres, nazywając ten moment „poważnym momentem” dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.
Według danych Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem w Sztokholmie Rosja i Stany Zjednoczone posiadają prawie 90 procent całej broni nuklearnej, czyli łącznie ponad 10 500 głowic bojowych. Ocena 2025.
Z raportu wynika, że chiński arsenał nuklearny liczy obecnie 600 głowic bojowych, ale rośnie szybciej niż jakikolwiek inny kraj – o około 100 nowych głowic rocznie od 2023 roku. Razem arsenały nuklearne trzech mocarstw kilkakrotnie zniszczyłyby życie na Ziemi.
„Zimna wojna jest pełna przykładów, w których każda ze stron miała z góry koncepcje i założenia na temat tego, co robi druga strona, a niektóre z nich były błędne i prowadziły do kosztownych rywalizacji o to, kto będzie postrzegany jako lepszy, a kto z tyłu” – powiedział Mike Albertson, który był zaangażowany w negocjacje, ratyfikację i wdrażanie Nowego START.


Upadek traktatu oznacza koniec procesu dwustronnej kontroli zbrojeń strategicznych zapoczątkowanego w latach 60. XX wieku, „gdzie my, Sowieci, a następnie Rosjanie pracowaliśmy razem najpierw nad ograniczeniem, a następnie redukcją naszych arsenałów nuklearnych” – powiedział Albertson, zastępca dyrektora Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Globalnym w Lawrence Livermore National Laboratory w Kalifornii.
Rosja zawiesił traktat na początku 2023 r. w związku ze wsparciem Waszyngtonu dla Ukrainy. Moskwa oświadczyła wówczas, że nadal będzie przestrzegać uzgodnionych ograniczeń. Od czasu inwazji na sąsiada i w trakcie prowadzonych pod przewodnictwem USA negocjacji w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie Kreml tak zrobił wykorzystał zagrożenie nuklearne jako taktyka wojskowa.
We wrześniu prezydent Władimir Putin oferowane dobrowolnie nadal przestrzegać ograniczeń traktatu przez kolejny rok. W październiku Trump powiedział, że oferta jest „dobrym pomysłem”, ale nie otrzymano oficjalnej odpowiedzi ze strony Waszyngtonu.
„Jeśli wygaśnie, to wygaśnie. Zawrzemy lepsze porozumienie” – powiedział prezydent Donald Trump w wywiadzie z 8 stycznia, argumentując, że uczestnikiem powinny być Chiny, które rozbudowują swoją broń nuklearną. Pekin nie wykazał zainteresowania rozmowami o rozbrojeniu nuklearnym.
„Strata osobista”
Dla byłego sowieckiego i rosyjskiego negocjatora Nikołaja Sokowa, który prawie 45 lat życia spędził pracując nad kontrolą zbrojeń nuklearnych, wygasły traktat odczuwa jako osobistą stratę.
„Wszystko, co zrobiłem w życiu, zniknęło” – powiedział.
Teraz świat powrócił do mentalności z wczesnej zimnej wojny, kiedy niepewność i akceptacja konfliktu były wysokie, dodał Sokov, który jest obecnie starszym pracownikiem w Wiedeńskim Centrum ds. Rozbrojenia i Nieproliferacji.
„Po kryzysie kubańskim wszyscy się przestraszyli” – stwierdził, odnosząc się do sytuacji, gdy na początku lat 60. XX w. Stany Zjednoczone rozmieściły głowice nuklearne w Wielkiej Brytanii, Włoszech i Turcji, podczas gdy Związek Radziecki wysyłał rakiety nuklearne na Kubę.
Epizod ten, uważany za najbliższy światu wojny nuklearnej na pełną skalę podczas zimnej wojny, zapoczątkował erę regulacji. Jednak w ostatnich dziesięcioleciach światowe zainteresowanie kontrolą zbrojeń zmalało, powiedział Sokow, podobnie jak strach przed nuklearną apokalipsą.
To sprawia, że utrata Nowego START-u jako narzędzia zapewniającego pewien stopień przewidywalności i komunikacji jest znacząca – stwierdził.
Oprócz limitów głowic traktat przewidywał wymianę danych, weryfikację wzajemnej zgodności oraz mechanizm dialogu w celu podnoszenia i rozwiązywania potencjalnych błędnych wyobrażeń na temat tego, co robi druga strona.
Zanim Moskwa zawiesiła Nowy START w 2023 roku, obie strony przeprowadziły 328 kontroli na miejscu i wymieniły ponad 25 000 powiadomień o swoich działaniach, według Departamentu Stanu.


Obie strony mogą nadal korzystać ze zdjęć satelitarnych, ludzkiej inteligencji i innych form zastrzeżonych danych, aby zorientować się, gdzie znajduje się arsenał nuklearny drugiej strony pod względem liczebności i możliwości, powiedział Fabian Rene Hoffmann, pracownik naukowy w Oslo Nuclear Project na Uniwersytecie w Oslo.
„Ale brak przejrzystości ma oczywiście znaczenie, szczególnie w obecnym środowisku niskiego zaufania” – stwierdził Hoffmann.
Według Dmitrija Miedwiediewa, który był prezydentem Rosji w momencie zawierania traktatu, wygaśnięcie oznacza, że Rosja i USA nie mają już mechanizmu wzajemnej weryfikacji swoich zamiarów. podpisana w 2010 roku za prezydenta Baracka Obamy.
Moskwa oświadczyła w środę, że nadal nie otrzymała oficjalnej odpowiedzi od Waszyngtonu na ofertę Putina, zarzucając jej „błędne i godne ubolewania” podejście, ale stwierdziła, że jest nadal otwarta na dialog. Chiny oświadczyły w czwartek, że „żałują” wygaśnięcia traktatu.
Obama również ubolewał nad zakończeniem traktatu.
„Bezsensownie zniweczyłoby to dziesięciolecia dyplomacji i mogłoby wywołać kolejny wyścig zbrojeń, który uczyniłby świat mniej bezpiecznym” – stwierdził w przemówieniu napisz na X.
Administracja Trumpa stwierdziła, że drzwi są otwarte do rozmów zarówno z Rosją, jak i Chinami.
„Prezydent Trump wielokrotnie mówił o zajęciu się zagrożeniem, jakie stanowi dla świata broń nuklearna, i wskazał, że chciałby utrzymać ograniczenia dotyczące broni nuklearnej i zaangażować Chiny w rozmowy o kontroli zbrojeń” – powiedział w poniedziałek NBC News urzędnik administracji Trumpa, zapytany o wygaśnięcie traktatu.
„Ani sprawiedliwe, ani rozsądne”
Trump powiedział, że chce prowadzić politykę „denuklearyzacji” zarówno z Rosją, jak i Chinami. W odpowiedzi Pekin stwierdził, że „nie jest ani sprawiedliwe, ani rozsądne” zwracanie się do tego kraju o przyłączenie się do negocjacji w sprawie rozbrojenia nuklearnego, gdy jego arsenał nuklearny jest niewielki w porównaniu z USA i Rosją.
The Coroczny raport Pentagonu dla Kongresu za rok 2025 ustaliło, że Pekin jest na dobrej drodze do posiadania ponad 1000 głowic bojowych do 2030 r. w ramach, jak to określił, „masowej ekspansji nuklearnej Chin”.
Według Sokowa rozwój broni nuklearnej w Chinach jest przykładem tego, co się dzieje, gdy nie ma przewidywalności ani kontroli.
„Wiemy, że Chiny się rozwijają, ale nie wiemy, jak bardzo. Nie wiemy, gdzie się to skończy” – powiedział.
Albertson powiedział, że nowe porozumienie mające zastąpić Nowy START mogłoby nastąpić bez Chin, ale powinno zapewnić elastyczność zarówno Stanom Zjednoczonym, jak i Rosji, aby móc adekwatnie reagować na rozwój broni nuklearnej Pekinu.


Chińskie międzykontynentalne strategiczne rakiety nuklearne na paliwo ciekłe DongFeng-5C, które mają globalny zasięg uderzenia, przelatują przez plac Tiananmen w Pekinie. Zhang Lei / VCG via Getty Images
„Może to oznaczać traktat z postanowieniami weryfikacyjnymi, ale bez twardych limitów lub z limitami znacznie wyższymi niż Nowy START” – dodał.
Sokow obawia się, że bez umowy zastępczej prawdopodobny będzie niepohamowany wyścig zbrojeń – nie od razu, ale za pięć do siedmiu lat – w ramach którego narody będą szukać dokładniejszej, wyrafinowanej broni, trudniejszej do przechwycenia, a nie tylko zwiększać liczbę głowic bojowych.
Bardziej bezpośrednio martwi się „buntem państw nienuklearnych”, wściekłym na Rosję i Stany Zjednoczone, które odmówiły prowadzenia w dobrej wierze negocjacji w sprawie rozbrojenia nuklearnego.
Jednak utrata Nowego STARTU nie jest powodem do paniki, powiedział Sokow.
„Im szybciej zaczniemy rozmawiać, tym większa szansa, że uda nam się ponownie zacząć regulować wyścig zbrojeń nuklearnych, zanim stanie się on nieodwracalny” – dodał.


















