Narciarz zmarł po upadku na wysoką na 4000 metrów górę w pobliżu Ben Nevis w Szkocji.
Mężczyzna, prawdopodobnie około 60-letni, jeździł na nartach w górach Nevis na wysokości 4006 stóp Aonach Mor, kiedy we wtorek upadł i doznał poważnych obrażeń.
Odniósł poważne obrażenia i zmarł dzień później, według policji nie było żadnych podejrzanych okoliczności wokół jego śmierci.
Rzecznik Police Scotland powiedział: „Około 14:00 we wtorek 17 lutego 2026 roku otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie rannym w rejonie Nevis Range w pobliżu Torlundy.
Ben Nevis w Szkocji to najwyższa góra na Wyspach Brytyjskich, mierząca ponad 4000 stóp wysokości
„Na miejsce przybyły służby ratunkowe, a mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w środę 18 lutego 2026 r.
„Nie ma żadnych podejrzanych okoliczności, raport zostanie złożony Prokuratorowi Skarbowemu”.
Po kilku wezwaniach do niebezpiecznego obszaru, w którym zginęło kilka osób, alpiniści zostali ostrzeżeni przez policyjny zespół ratownictwa górskiego, aby byli w pełni przygotowani.
Dzisiaj zespół ratownictwa górskiego Tayside napisał: „Zespół został dwukrotnie wezwany tego popołudnia z powodu dwóch grup pieszych wędrówek górskich znajdujących się praktycznie w tym samym obszarze, którzy nie mogli kontynuować akcji z powodu całkowitego braku odpowiedniego wyposażenia, co dodatkowo pogorszył się z powodu oblodzenia.
„W warunkach zimowych konieczne jest odpowiednie wyposażenie w czekan i raki oraz przeszkolenie w zakresie umiejętności ich obsługi”.
Zespół ratunkowy ostrzegł, że na zboczach o nachyleniu do 60 stopni i przy trudnych warunkach pod stopami wzrasta liczba wezwań osób znajdujących się w niebezpieczeństwie na odległych wspinaczkach.


















