Wyczerpujące poszukiwania podejrzanego poszukiwany w strzelaninie na autostradzie trwa już piąty dzień, a władze twierdzą, że mężczyzna wycofał się głęboko w zalesiony obszar południowo-wschodniego Kentucky, a nic nie wskazuje na to, że uciekł gdzie indziej.

Poszukiwania Josepha A. Coucha, byłego rezerwisty armii, odbywały się przy użyciu helikopterów i dronów wyposażonych w technologię podczerwieni, podczas gdy specjalne zespoły reagowania i wyszkolone psy śledziły go na tysiącach akrów przypominających dżunglę. Żołnierze przedzierają się przez gęstą roślinność maczetami i przeszukują piaskowcowe zbocza klifów i jaskiń w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak zbliżającego się pochodu.

Władze poinformowały, że 32-letni Couch ranił w sobotni wieczór pięć osób w ataku, który najprawdopodobniej był przypadkowy, i obawiają się, że jest zdecydowany zabić.

W czwartek, gdy kontynuowano wysiłki, gubernator Kentucky Andy Beshear powiedział na konferencji prasowej, że cztery ofiary zostały już wypisane ze szpitala, a piąta „spodziewa się, że przeżyje”.

Funkcjonariusze organów ścigania proszą również opinię publiczną o przekazywanie informacji o każdym przypadku zobaczenia Coucha. Twierdzą, że jeśli nadal żyje w lesie, musi być zdesperowany i odwodniony.

„Niezależnie od tego, czy żyje, czy nie”, powiedział w tym tygodniu reporterom starszy policjant stanowej policji Kentucky Scottie Pennington, „naszym zadaniem jest spróbować go odnaleźć”.

Straszne ostrzeżenie tekstowe

Około godziny 17:00 w sobotę kobieta, która ma dziecko z Couchem, zadzwoniła do dyspozytorów w hrabstwie Laurel i przekazała przerażającą wiadomość.

„Zabiję wiele osób. No cóż, przynajmniej spróbuj” – napisał do niej Couch, zgodnie z oświadczeniem o aresztowaniu.

Dodał: „Później popełnię samobójstwo”.

Pół godziny później dyspozytorzy zostali zalani wieloma zgłoszeniami od kierowców z Interstate 75, około 8 mil na północ od wiejskiej społeczności London. Dzwoniący byli przerażeni.

„Postrzelono mi w stopę” – powiedziała jedna osoba.

Można było usłyszeć, jak ktoś inny mówi do towarzysza: „Weź głęboki oddech. Weź głęboki oddech. … Kocham cię”.

A w innym fragmencie: „Jestem z kobietą postrzeloną w bok i wywieram presję”.

Biuro szeryfa hrabstwa Laurel ustaliło później, że uderzono w co najmniej 12 pojazdów, a niektórzy kierowcy nie byli świadomi uszkodzeń, dopóki nie dotarli do celu. Pięć osób odniosło rany postrzałowe, niektóre w twarz, ramiona i klatkę piersiową, z których żadna nie zagrażała życiu, powiedziała policja.

Szacuje się, że wystrzelono od 20 do 30 pocisków.

Tego samego dnia mieli osobę będącą przedmiotem zainteresowania. I niedługo potem wydano nakazy aresztowania Coucha za pięć przypadków usiłowania zabójstwa i pięć przypadków napaści pierwszego stopnia.

Ślad dowodów

Porzucony srebrny SUV Toyoty był zaparkowany na drodze należącej do Służby Leśnej Stanów Zjednoczonych.

Funkcjonariusze organów ścigania znaleźli pojazd około 19:55 w sobotę i ustalili, że jest zarejestrowany na Coucha — „to był szczęśliwy zbieg okoliczności”, powiedział później reporterom zastępca szeryfa Gilbert Acciardo.

W pobliżu SUV-a znaleziono również półautomatyczny karabin typu AR-15, niedaleko miejsca, w którym Couch prawdopodobnie siedział na zboczu klifu podczas szaleństwa. Pojazdy zostały trafione pod „stromym kątem”, a ślady po kulach są zgodne z tym typem karabinu, jak podano w oświadczeniu.

„Z tego zalesionego miejsca można było wystrzelić na autostradę międzystanową” – powiedział Acciardo.

Ponadto śledczy znaleźli futerał na broń i magazynek z amunicją, a także torbę podróżną w stylu wojskowym, na której czarnym markerem napisano nazwisko Coucha.

Ale gdzie był Couch?

Pierwszego wieczoru dziesiątki funkcjonariuszy organów ścigania przez wiele godzin przeszukiwało niebezpieczny teren, zanim wznowili działania w niedzielny poranek.

Do tego czasu społeczeństwo zostało ostrzeżone przed Couch: A kserokopia jego lekko uśmiechniętego zdjęcia został udostępniony w Internecie przez władze, które stwierdziły, że należy uznać go za „uzbrojonego i niebezpiecznego”. Mieszkańców wezwano do zamknięcia drzwi, ale policja uważa, że ​​nie uciekł daleko i najprawdopodobniej nadal znajduje się w surowym rejonie Daniel Boone National Forest.

„Jest tak wiele osób na całym świecie, które obserwują to śledztwo, że teraz powinniśmy dostać niezły cynk, że wyszedł z lasu” – powiedział Pennington reporterom po 72 godzinach operacji. „Nie mamy tego”.

Cel jest prosty, jak sam powiedział: wykończyć Couch’a, „jak w zabawie w chowanego”.

Motyw ataku

Couch legalnie nabył półautomatyczny karabin i 1000 sztuk amunicji w sobotni poranek od Center Target Firearms, londyńskiego sklepu z bronią, zgodnie z oświadczeniem o aresztowaniu. Zapłacił 2914,40 USD.

Początkowo nie jest jasne, co skłoniło go do przeprowadzenia ataku. Władze twierdzą, że nic nie wskazuje na to, by miał na celu kogoś konkretnego lub by współpracował z innymi osobami.

Osoba, która odebrała telefon należący do matki Coucha, rozłączyła się, gdy zadzwoniła ekipa NBC News.

W międzyczasie na światło dzienne wyszły szczegóły z życia Coucha, a lokalne, stanowe i federalne agencje połączyły siły, aby go odnaleźć.

Był w rezerwie armii od 2013 do 2019 roku i służył jako saper bojowy, zanim został honorowo zwolniony, powiedziała policja stanowa i rzecznik wojskowy. Burmistrz Londynu Randall Weddle powiedział NBC News, że Couch nigdy nie został wysłany na misję, dodając, że członkowie rodziny poinformowali również śledczych, że cierpi na zespół stresu pourazowego.

W trakcie przeszukania władze udały się do jego domu w Woodbine, około 23 mil od miejsca strzelaniny, aby zebrać dowody.

Jak poinformowali lokalni prokuratorzy, na jego kartotekę karną składa się umorzenie w marcu zarzutu wykroczenia polegającego na kierowaniu gróźb terrorystycznych, w tym kłótni z mężczyzną posiadającym psa, a także co najmniej jedno domniemane wykroczenie drogowe.

Wiadomości tekstowe, które Couch rzekomo wysłał w sobotę po zakupie broni palnej, świadczą o jego kruchym stanie psychicznym.

Ponieważ organy ścigania nie mają pewności co do miejsca pobytu Coucha, szkoły w hrabstwie Laurel pozostają zamknięte ze względów bezpieczeństwa, a niektóre firmy oferują jedynie obsługę samochodową.

Władze proszą ludzi o zgłaszanie się i przekazywanie wskazówek; nagroda za jego schwytanie wzrosła do 35 tys. dolarów.

Pennington powiedział, że poszukiwania na piechotę nadal są zniechęcające, ponieważ temperatury utrzymują się powyżej 80 stopni w ciągu dnia. W ciągu najbliższych kilku dni w regionie prognozowane są również opady deszczu. Dla funkcjonariuszy każde przewrócone drzewo, „które nie wygląda dobrze”, jest potencjalną wskazówką. Nawet pozostawione opakowania po batonikach są uważane za dowody, powiedział Pennington.

„Mam nadzieję, że nie ma wody i mam nadzieję, że nie ma jedzenia” – powiedział Pennington na konferencji prasowej we wtorek. „Mam nadzieję, że jest wyczerpany i w końcu wyjdzie z lasu”.

Source link