W sieci pojawiło się szokujące nagranie przedstawiające chwilę, w której mężczyzna został powalony przez latające krzesło przed budynkiem szpitala Melbourne w klubie ze striptizem w piątkowy wieczór, kiedy na ulicę wybuchła brutalna bójka.
Niezidentyfikowany jeszcze mężczyzna przebywał wraz ze swoim przyjacielem w klubie Bar 20, zanim zostali wyrzuceni przez ochronę około godziny 21:20.
Materiał z monitoringu wyemitowany przez 7Aktualności pokazał mężczyznę popychanego na ziemię przez ochronę, po czym jego przyjaciel próbował chwycić słupek i machnął nim dziko w stronę ochroniarza.
Następnie widziano, jak przyjaciel chwytał krzesło z pobliskiej restauracji i rzucał nim nad głowę, prawdopodobnie wycelowany w pobliskich ochroniarzy.
Jednak zamiast tego krzesło uderza przyjaciela w głowę, powalając go na ziemię.
Wiadomo, że mężczyzna „dość szybko doszedł do siebie”, wstał, poszedł i oddalił się, podczas gdy jego przyjaciel z żalem trzymał głowę w dłoniach.
Uważa się, że nie złożono żadnego zgłoszenia ani policji, ani pogotowiu ratunkowemu.
Od tego czasu nagranie z wydarzenia stało się wirusowe, a wielu ostro skrytykowało działania ochroniarzy, których później można było zobaczyć śmiejących się z wybryków tej pary.
Mężczyzna został uderzony krzesłem od swojego przyjaciela po tym, jak para została wyrzucona z klubu
Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór przed Barem 20 – klubem ze striptizem w dzielnicy CBD w Melbourne
„Wolałbym, żeby ochrona sprawdziła, co się dzieje z facetem, który przyłożył krzesło do bułki, zamiast śmiać się z kogoś, kto został ranny. Niezbyt profesjonalnie” – stwierdziła jedna z osób w programie X.
Inny dodał: „Ten ochroniarz się śmieje, jesteś szumowiną, niezależnie od tego, czy na to zasłużył, czy nie, to mogło go zabić. Tak, to jego kumpel go zaczepił, ale twój śmiech ujawnia wszystko o twoim charakterze.
Inni jednak twierdzili, że reakcja ochrony była „bezcenna”.
„Chciałem coś powiedzieć o śmiechu ochrony, a potem okazało się, że to kolega faceta rzucił krzesłem i jak tu się nie śmiać” – powiedziała jedna z osób.
Inna osoba powiedziała: „Kiedy ludzie mówią, że Australijczycy nie mają kultury, pokażę im to”.
– Zrobiłbym to samo, gdyby mój kumpel nas wyrzucił. Ale poważnie, wyglądało to źle. Na szczęście odszedł” – dodała kolejna.
Daily Mail skontaktował się z policją stanu Wiktoria w celu uzyskania komentarza.


















