Donalda Trumpa ujawnił szczegóły tajemniczej broni zwanej „Discombobulatorem”, której użyto do schwytania byłego przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro.

W wywiadzie dla Poczta nowojorskaujawnił, że narzędzie to jest bronią dźwiękową, jakiej „nie ma nikt inny”.

– Nie wolno mi o tym rozmawiać. Bardzo chciałbym” – wyjaśnił w wywiadzie.

Chociaż prezydent USA nie wypowiadał się na temat tego urządzenia, dał do zrozumienia, że ​​„sprawia, że ​​sprzęt (wroga) przestaje działać” i pochwalił jego skuteczność.

Nigdy nie wyłączali rakiet. Mieli rakiety rosyjskie i chińskie i nigdy żadnej nie wystrzelili” – dodał.

„Przyszliśmy, nacisnęli przyciski i nic nie zadziałało. Wszystko było dla nas przygotowane.

Co niepokojące, zapytany, czy Amerykanie powinni „bać się” tajnej broni, odpowiedział: „No cóż, tak”.

Czym więc może być Discombobulator? Oto nauka pokazująca, jak dźwięk może służyć jako broń.

Czym może być Discombobulator? Do niesłyszalnej broni dźwiękowej zaliczają się narzędzia ultradźwiękowe i infradźwiękowe

Czym może być Discombobulator? Do niesłyszalnej broni dźwiękowej zaliczają się narzędzia ultradźwiękowe i infradźwiękowe

Czym jest broń dźwiękowa?

Broń dźwiękowa dzieli się na dwie główne kategorie: słyszalną i niesłyszalną.

W rozmowie z Daily Mail profesor Bruce Drinkwater, profesor ultradźwięków na Uniwersytecie w Bristolu, wyjaśnił: „Aby stworzyć użyteczną broń dźwiękową, potrzebna byłaby wiązka fal dźwiękowych.

„Wiązki dźwiękowe o wysokiej intensywności można generować na różnych częstotliwościach, w tym infradźwiękach, dźwiękach słyszalnych i ultradźwiękach”.

Broń dźwiękowa często odtwarza muzykę o potwornej głośności – jest to technika tortur stosowana w Zatoce Guantanamo i podczas wojny w Wietnamie.

Na przykład podczas wojny w Wietnamie wojsko amerykańskie wysyłało do Viet Congu „nawiedzające dźwięki” w ramach misji nazwanej „Operacją Wandering Soul”.

W międzyczasie armia amerykańska wielokrotnie odtwarzała „You’re No Good” Lindy Rondstadt i „I Fought The Law” zespołu The Clash przed ambasadą Watykanu Panamy w 1989 r., po tym jak szpieg CIA zabarykadował się w środku.

Natomiast niesłyszalna broń dźwiękowa obejmuje narzędzia ultradźwiękowe i infradźwiękowe.

Donald Trump ujawnił szczegóły tajemniczej broni zwanej „Discombobulatorem”, której użyto podczas schwytania byłego przywódcy Wenezueli Nicolása Maduro

Co broń dźwiękowa robi z ludzkim ciałem?

Wpływ broni dźwiękowej będzie zależał od używanej częstotliwości.

Osoby o częstotliwości 8–12 Hz będą miały neurologiczne skutki uboczne:

  • Zawrót głowy
  • Drętwienie kończyn
  • Dezorientacja
  • Nienormalne zachowanie

Broń o częstotliwości 4–18 Hz może oddziaływać na określone narządy:

  • Szumy uszne
  • Kołatanie serca
  • Skurcze mięśni
  • Trudności w oddychaniu
  • Pęknięcie naczyń krwionośnych
  • Uszkodzenie narządów

W artykule dla Rozmowaprofesor Ian McLoughlin, profesor informatyki na Uniwersytecie w Kent, wyjaśnia: „Broń infradźwiękowa, taka jak urządzenie akustyczne dalekiego zasięgu (LRAD), opiera się na głośnych dźwiękach o niskiej częstotliwości (infradźwiękach).

„Te nieporęczne jednostki były używane do kontroli tłumu i odstraszania piratów.

„Przy dużej mocy skutki są jak „uderzenie w wnętrzności”, od nudności po mimowolne wypróżnienie się.

Z drugiej strony broń ultradźwiękowa wykorzystuje impulsy dźwięków o wysokiej częstotliwości i wiadomo, że powoduje bóle głowy i nudności.

„Wszyscy mają swoje problemy” – wyjaśnił profesor Drinkwater.

„Głównym problemem związanym ze wszystkimi rodzajami fal dźwiękowych jest to, że można je dość łatwo pokonać, ponieważ dźwięk może zostać zablokowany.

„Infradźwięki byłyby najtrudniejsze do zablokowania, fale ultradźwiękowe byłyby szczególnie łatwe do zablokowania. Wątpię, czy urządzenia akustyczne lub ultradźwiękowe byłyby skuteczne w przypadku osób przebywających w pomieszczeniach zamkniętych lub na przykład noszących zatyczki do uszu.

„Innym problemem jest to, że aby systemy były dyrektywne i przydatne na duże odległości, potrzebny jest bardzo duży głośnik (o średnicy co najmniej kilku metrów).

Broń dźwiękowa dzieli się na dwie główne kategorie: słyszalną i niesłyszalną. Na zdjęciu: urządzenie akustyczne dalekiego zasięgu (LRAD) używane przeciwko protestującym w Los Angeles, maj 2025 r.

Broń dźwiękowa dzieli się na dwie główne kategorie: słyszalną i niesłyszalną. Na zdjęciu: urządzenie akustyczne dalekiego zasięgu (LRAD) używane przeciwko protestującym w Los Angeles, maj 2025 r.

„Podstawową zasadą jest to, że im większy głośnik, tym bardziej kierunkowa wiązka dźwięku.

„Jest to szczególnie problem w przypadku infradźwięków, gdzie prawdopodobnie niepraktyczne byłoby w ogóle ustawienie kierunkowości głośnika.

„Ultradźwięki najłatwiej byłoby nadać kierunkowi, ale najłatwiej je zablokować. Oznacza to, że ogólnie rzecz biorąc, takie urządzenia nie byłyby szczególnie przenośne (ponieważ musiałyby być duże) i prawdopodobnie musiałyby zostać przeniesione dość blisko celu, aby były skuteczne”.

Jak broń dźwiękowa wpływa na cele?

Wpływ broni dźwiękowej będzie zależał od używanej częstotliwości.

Zazwyczaj te o częstotliwości 8–12 Hz będą miały neurologiczne skutki uboczne.

„Kiedy fale infradźwiękowe rezonują z głową, mogą wystąpić zawroty głowy, drętwienie kończyn, dezorientacja i nieprawidłowe zachowanie” – wyjaśnili wcześniej eksperci w badaniu opublikowanym w czasopiśmie „The New York Times”. Chiński dziennik traumatologii.

Broń o częstotliwości 4–18 Hz może również oddziaływać na określone narządy.

„Kiedy częstotliwość fal infradźwiękowych jest zbliżona do częstotliwości właściwych dla ludzkich narządów, następuje rezonans prowadzący do takich objawów, jak szum w uszach, kołatanie serca, skurcze mięśni, trudności w oddychaniu, a nawet pękanie naczyń krwionośnych i uszkodzenie narządów” – dodali naukowcy.

Jaką bronią mógłby być Discombobulator?

Ze względu na charakter broni dźwiękowej polegającej na ataku z zaskoczenia, określenie źródła może być bardzo trudne.

Z relacji udostępnionej 10 stycznia przez sekretarz prasową Białego Domu Karoline Leavitt wynika, że ​​w noc aresztowania Maduro „bardzo intensywna fala dźwiękowa” unieruchomiła siły wenezuelskie i kubańskich ochroniarzy.

„Absolutnie mrożące krew w żyłach” zeznania przypisano anonimowemu „wenezuelskiemu ochroniarzowi lojalnemu Nicolásowi Maduro”.

Twierdził, że nowa broń amerykańskiej armii stała się bezużyteczna.

„Nagle poczułam, że moja głowa eksploduje od środka” – czytamy w relacji.

Dodał: „Wszyscy zaczęliśmy krwawić z nosa. Niektórzy wymiotowali krwią. Spadliśmy na ziemię, nie mogąc się ruszyć.

Niestety, biorąc pod uwagę ograniczone informacje dostarczone przez Trumpa i nieliczne relacje osób znajdujących się na linii ognia tej broni, prawdziwa natura Discombobulatora pozostaje tajemnicą. Na zdjęciu: LRAD używany na granicy grecko-tureckiej

Niestety, biorąc pod uwagę ograniczone informacje dostarczone przez Trumpa i nieliczne relacje osób znajdujących się na linii ognia tej broni, prawdziwa natura Discombobulatora pozostaje tajemnicą. Na zdjęciu: LRAD używany na granicy grecko-tureckiej

„Nie mogliśmy nawet wstać po tej broni dźwiękowej, czy czymkolwiek to było” – dodał.

Na podstawie tej relacji wygląda na to, że Discombobulator może być bronią ultradźwiękową lub infradźwiękową.

„Niepotwierdzone objawy umiarkowanego narażenia na działanie ultradźwięków są różnorodne i obejmują bóle głowy, nudności, szumy uszne, zawroty głowy, niezdolność do koncentracji i uczucie ucisku w uszach” – wyjaśnił profesor Leighton w poprzednim artykule blogu.

Jednakże narzędzia ultradźwiękowe same w sobie nie unieszkodliwiają innej broni – jest to cecha, którą Trump z dumą się przechwalał.

Sugeruje to, że Discombobulator może być bronią dźwiękową połączoną z bronią o ukierunkowanej energii (DEW).

W rozmowie z Daily Mail profesor Toby Heys, badacz z Uniwersytetu w Manchesterze, powiedział: „Myślę, że jest to bardziej prawdopodobne, że będzie to broń elektromagnetyczna niż dźwiękowa.

„Niewiele informacji, jakie posiadamy na temat wenezuelskiej „Operacji Absolute Resolve”, wskazuje na użycie czegoś w rodzaju systemu mikrofalowego dużej mocy z modulacją impulsową (HPM).

„Tego rodzaju broń obezwładnia systemy broni elektronicznej, a także powoduje u ludzi nudności, bóle i zawroty głowy.

DEW wykorzystują skupioną energię elektromagnetyczną do atakowania i neutralizowania broni wroga.

Niestety, biorąc pod uwagę ograniczone informacje dostarczone przez Trumpa i nieliczne relacje osób znajdujących się na linii ognia tej broni, prawdziwa natura Discombobulatora pozostaje tajemnicą.

Daily Mail zwrócił się do kolejnych ekspertów z prośbą o komentarz.

CO TO JEST ATAK SONICZNY?

Ataki dźwiękowe dzielą się na dwie kategorie – te, które wykorzystują częstotliwości słyszalne, oraz te, które mają charakter ultradźwiękowy i dlatego są niesłyszalne.

Częstotliwości słyszalne obejmują na przykład bardzo głośne odtwarzanie muzyki osobom przesłuchiwanym.

Broń infradźwiękowa, taka jak urządzenie akustyczne dalekiego zasięgu (LRAD), opiera się na głośnych dźwiękach o niskiej częstotliwości (infradźwiękach) i jest niesłyszalna.

Są one produkowane przez nieporęczne jednostki używane do takich celów, jak kontrola tłumu, a przy dużej mocy mogą powodować objawy, takie jak nudności.

Wybuchy ultradźwiękowe (o wysokiej częstotliwości) również nie są wyczuwalne ani słyszalne. To właśnie można było wykorzystać przeciwko amerykańskim dyplomatom na Kubie we wrześniu 2017 r.

Pracownicy ambasady zgłosili utratę słuchu, zawroty głowy, problemy z mową, problemy poznawcze i inne objawy medyczne, które prawdopodobnie wynikały z „ataku dźwiękowego” w ich domach lub pokojach hotelowych.

Niektórzy pracownicy ambasady Kanady również zgłosili, że źle się czują z powodu wysokiego hałasu.

„Zakres tych skutków biologicznych zależy od tego, w jaki sposób ultradźwięki docierają do „atakowanej” osoby” – twierdzi dr Ian McLoughlin, profesor informatyki na Uniwersytecie w Kent.

Dr McLoughlin twierdzi, że jest mało prawdopodobne, aby przypadek amerykańskich dyplomatów był celowym atakiem – zamiast tego obrażenia te są prawdopodobnie skutkiem ubocznym natrętnej inwigilacji.

„Każdy dźwięk staje się słabszy w miarę oddalania się od głośnika, ale ultradźwięki tracą moc wraz z odległością znacznie szybciej niż dźwięki słyszalne” – stwierdził, pisząc dla „The Rozmowa.

„Pojedynczy emiter ultradźwiękowy (głośnik) miałby trudności z wygenerowaniem wystarczającej mocy, aby oddziaływać na osobę znajdującą się w połowie typowego pokoju”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj