Ofiary przemocy domowej obawiają się, że mogą zostać zdemaskowane po poważnym włamaniu do danych edukacyjnych, które dotknęło 1700 szkół rządowych.

The nazwiska uczniów i ich szkołęJak wyszło w środę, w wyniku niedawnego naruszenia uzyskano dostęp do poziomów rocznych, wiadomości e-mail i zaszyfrowanych haseł.

Cyberatak dotyczy wszystkich szkół rządowych w stanie, ale nie jest jasne, ilu jego obecnych i byłych uczniów dotyczy.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

Jedna z mam stwierdziła, że ​​jest „trochę przerażona”, że informacje o jej dziecku można „doprowadzić do niego i narazić je na niebezpieczeństwo”.

„Może nawet zaistnieć możliwość, że mój były będzie patrzył, jak odbieram dzieci, a potem podążał za mną do domu” – powiedziała 7NEWS.

W wyniku włamania nie uzyskano dostępu do dat urodzenia, adresów domowych ani numerów telefonów, a dane personelu również pozostają bezpieczne.

„To nie jest kwestia IT, to kwestia bezpieczeństwa dzieci i musimy ją tak traktować” – powiedział 7NEWS ekspert ds. bezpieczeństwa cybernetycznego Ross Bark.

„Można to wykorzystać po latach”

Naruszenie dotyczyło zewnętrznej strony trzeciej, której celem były sieci szkół.

Departament edukacji zabezpieczył swoje systemy przed poinformowaniem szkół i rodziców o ataku.

„Bezpieczeństwo i prywatność uczniów jest naszym najwyższym priorytetem” – stwierdził departament.

„Zidentyfikowaliśmy punkt naruszenia i wprowadziliśmy zabezpieczenia, w tym tymczasowe wyłączenie systemów, aby uniemożliwić dostęp do dalszych danych”.

Według departamentu nie ma dowodów na to, że „dane, do których uzyskano dostęp, zostały upublicznione lub udostępnione innym stronom trzecim”.

Bark stwierdziła, że ​​ważna jest umiejętność rozpoznawania przez uczniów fałszywych e-maili, które mogą do nich trafiać, zwłaszcza podczas oczekiwania na wyniki uczniów klas 12.

„Przestępcy często przez pewien czas przechowują skradzione dane” – powiedział Bark.

„Mogą to wykorzystać wiele lat później, kiedy dzieci staną się dorosłe”.

Ekspert ds. bezpieczeństwa cybernetycznego Ross Bark powiedział, że naruszenie stanowi „kwestię bezpieczeństwa dzieci”.Ekspert ds. bezpieczeństwa cybernetycznego Ross Bark powiedział, że naruszenie stanowi „kwestię bezpieczeństwa dzieci”.
Ekspert ds. bezpieczeństwa cybernetycznego Ross Bark powiedział, że naruszenie stanowi „kwestię bezpieczeństwa dzieci”. Kredyt: 7NOWOŚCI

Departament skierował atak do władz federalnych, ale nie do policji.

Lider opozycji stanowej Jess Wilson powiedział, że potrzebne są odpowiedzi.

„Musimy dowiedzieć się od rządu, ile informacji o uczniach zostało naruszonych, co jest zagrożone i czy rząd może zagwarantować, że nie trafią one w ręce osób, które je niewłaściwie wykorzystają” – powiedział Wilson.

Minister edukacji Ben Carroll powiedział, że bezpieczeństwo, prywatność i ochrona uczniów, pracowników i rodzin jest sprawą priorytetową.

„Oczekuję, że wydział i odpowiednie władze podejmą wszelkie możliwe środki w celu ochrony danych i informacji wiktoriańskich studentów” – powiedział 7NEWS.com.au.

„Rodzice i uczniowie otrzymali informacje i wskazówki dotyczące tego, jak szkoły radzą sobie z sytuacją przed powrotem do szkoły”.

Biuro wiktoriańskiego komisarza ds. informacji stwierdziło, że „aktywnie współpracuje” z departamentem edukacji w związku z jego obowiązkami wynikającymi z ustawy o ochronie prywatności i danych.

Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, doświadczyłeś napaści na tle seksualnym, przemocy domowej lub rodzinnej, zadzwoń pod numer 1800RESPECT pod numer 1800 737 732 lub odwiedź stronę 1800RESPECT.org.au.

Jeśli potrzebujesz pomocy w sytuacji kryzysowej, zadzwoń na Lifeline pod numer 13 11 14. Aby uzyskać więcej informacji na temat depresji, skontaktuj się z Beyondblue pod numerem 1300224636 lub porozmawiaj ze swoim lekarzem rodzinnym, lokalnym pracownikiem służby zdrowia lub osobą, której ufasz.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj