Rząd Demokratycznej Republiki Konga oświadczył w niedzielę, że obawia się, że „co najmniej 200 osób zginęło” w „masywnym” osuwisku, które nawiedziło minę utrzymywaną przez milicję na wschodzie kraju.
Od swojego odrodzenia w 2021 r. grupa zbrojna M23 zajęła rozległe obszary bogatego w zasoby wschodniego DRK, zdobywając w kwietniu 2024 r. kopalnię Rubaya w prowincji Kiwu Północne, z pomocą Rwandy.
Kopalnia produkuje od 15 do 30 procent światowych dostaw koltanu, kluczowego komponentu do produkcji elektroniki, takiej jak laptopy i telefony komórkowe.
Tysiące górników-rzemieślników pracuje codziennie w niepewnych warunkach w kopalniach Rubaya, a większość z nich jest wyposażona w proste łopaty i gumowe buty.
„Ogromne osunięcie się ziemi prawdopodobnie spowodowało śmierć co najmniej 200 osób” – podało ministerstwo komunikacji kraju w niedzielnym oświadczeniu dla AFP, wyrażając „głębokie przerażenie” tragedią.
Według informacji uzyskanych przez AFP w środowe popołudnie zawaliła się część zbocza kopalni. W czwartek rano doszło do drugiego osunięcia ziemi.
Rubaya położona jest na stromych zboczach wyrzeźbionych przez głębokie wąwozy z polnymi drogami, często nieprzejezdnymi w porze deszczowej, wijącymi się pomiędzy niestabilnymi zboczami.
Wyznaczony przez M23 gubernator Kiwu Północnego Eraston Bahati Musanga, który odwiedził w piątek Rubayę, powiedział AFP, że „co najmniej 200 osób zginęło”.
Powiedział, że spod gruzów wydobyto ciała, ale nie podał dokładnej liczby.
AFP nie było w stanie samodzielnie zweryfikować opłaty.
Sieci telefoniczne nie działały tam od kilku dni, a władze kongijskie i grupy społeczeństwa obywatelskiego uciekły z tego obszaru, gdy przybyła autostrada M23.
Informacje napływają „bełkotami od kurierów motocyklowych krążących po regionie”, co utrudnia ustalenie dokładnej liczby opłat, podało AFP źródło humanitarne.
Inne źródło humanitarne podało, że ranni zostali przewiezieni do lokalnych ośrodków zdrowia, które dysponują ograniczonymi zasobami.
W piśmie X ambasada Belgii w Kinszasie wyraziła swoją „solidarność po tragicznych osunięciach ziemi”.
– Zorganizowane „rabunki” –
Bogata w zasoby wschodnia DRK, granicząca z Rwandą i Burundi, jest nękana przez 30 lat ciągłej przemocy.
Według ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych M23 utworzyła administrację równoległą do państwa kongijskiego, której zadaniem jest regulowanie działalności kopalni Rubaya od jej zdobycia.
Eksperci szacują, że M23 zarabia na kopalni około 800 000 dolarów miesięcznie dzięki podatkowi na produkcję i sprzedaż koltanu w wysokości 7 dolarów za kilogram.
Eksperci ONZ oskarżają również Rwandę – która zaprzecza zapewnianiu M23 wsparcia wojskowego – o wykorzystywanie milicji do wysysania bogactw mineralnych DRK.
W niedzielę Kinszasa wezwała „społeczność międzynarodową do pełnego zrozumienia skali tej tragedii”, za którą obwinia „zbrojną okupację i zorganizowany system grabieży” prowadzony przez wspieraną przez Rwandę milicję.
Rząd zauważył, że „wszelka działalność wydobywcza i handlowa” została zakazana w Rubaya od lutego 2025 r., ale każdego miesiąca wydobywa się od 112 do 125 ton i wysyła się „wyłącznie do Rwandy”.


















