Obywatel Afganistanu aresztowany po potrójnym pchnięciu nożem, w wyniku którego zginął wyprowadzający psy, przybył do Wielkiej Brytanii ciężarówką w 2020 r., zanim później przyznano mu azyl.

22-latek jest przetrzymywany pod zarzutem morderstwa i usiłowania morderstwa po tym, jak trzy osoby zostały zaatakowane w Midhurst Gardens w Uxbridge w północno-zachodniej części kraju. Londynw poniedziałek około godziny 17:00.

Wyprowadzacz psów (49 l.) został opatrzony na miejscu zdarzenia, ale zmarł, a 45-letni mężczyzna odniósł obrażenia zmieniające życie. Trzecia ofiara, 14-letni chłopiec, odniosła obrażenia, które nie zagrażają życiu ani nie zmieniają się.

Urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych potwierdzili, że Afgańczykowi przyznano pozwolenie na pobyt w 2022 r. po nielegalnym przybyciu do Wielkiej Brytanii.

Incydent nie jest traktowany jako terroryzm, ale detektywi z Metropolitan Police pracują nad ujawnieniem jakichkolwiek powiązań między podejrzanym a trzema ofiarami.

Według mieszkańców doszło do bójki z udziałem anonimowego dotąd Afgańczyka, który mieszkał jako lokator w domu 45-latka.

Jak twierdzą naoczni świadkowie, 22-latek wygonił dwie ofiary z domu, po czym wyprowadzający psy został podcięty w szyję.

Na nagraniu opublikowanym dzisiaj w Internecie widać podejrzanego idącego ulicą osiedlową, po czym dwóch policjantów biegnie za nim, krzycząc „rzuć nóż” i „połóż się na podłodze”.

Kilku innych dołącza do nich, zanim zostaje wystrzelony paralizator i mężczyzna upada na ziemię.

Na nagraniu widać moment, w którym policja potraktowała paralizatorem i aresztowała obywatela Afganistanu po potrójnym dźgnięciu nożem

Na nagraniu widać moment, w którym policja potraktowała paralizatorem i aresztowała obywatela Afganistanu po potrójnym dźgnięciu nożem

Policja na miejscu po tym, jak 49-letni wyprowadzacz psów zginął w wyniku potrójnego dźgnięcia nożem w Uxbridge

Policja na miejscu po tym, jak 49-letni wyprowadzacz psów zginął w wyniku potrójnego dźgnięcia nożem w Uxbridge

We wtorek funkcjonariusze medycyny sądowej byli na miejscu zdarzenia w Midhurst Gardens w Uxbridge w zachodnim Londynie

We wtorek funkcjonariusze medycyny sądowej byli na miejscu zdarzenia w Midhurst Gardens w Uxbridge w zachodnim Londynie

A ministerstwo spraw wewnętrznych rzecznik powiedział: „Nasze myśli są z rodziną i przyjaciółmi osób dotkniętych tym strasznym wydarzeniem.

„Regularnie otrzymujemy aktualizacje od policji metropolitalnej. Priorytetem musi być teraz przeprowadzenie dochodzenia przez policję, aby osoby odpowiedzialne mogły zostać pociągnięte do odpowiedzialności”.

Urzędnicy powiedzieli, że Afgańczyk nie jest mieszkańcem hotelu dla uchodźców ani żadnego innego obiektu Home Office.

Nadinspektor Jill Horsfall z Spotkałem policję potwierdziła, że ​​„podejrzany mieszkał pod adresem prywatnym”.

Po brutalnym ataku wśród lokalnej społeczności zapanował powszechny szok.

Jeden ze świadków powiedział Daily Mail: „Afgańczyk gonił po drodze mężczyznę i chłopca, a miejscowy mężczyzna, który był ze swoim psem, próbował go powstrzymać.

„Wszędzie była krew, a ratownicy medyczni byli tam przez co najmniej 30 minut, próbując uratować mu życie. To była absolutna rzeź i bardzo przygnębiający widok.

Inny miejscowy dodał: „Zamordowany mężczyzna jest tu bardzo dobrze znany. To cudowny facet, bardzo delikatny i spokojny.

Sąsiad powiedział, że zmarłym człowiekiem był śmieciarz, który „właśnie odbywał normalny spacer z psami, jak to robi każdego dnia” i że jest „ostatnią osobą na Ziemi, o której można by pomyśleć, że ktoś by się na nią zdecydował”.

Kobieta przejęła kwiaty dla żony ofiary i dodała: „Nadal nie mogę się z tym pogodzić. Czy gdyby pięć lub dziesięć minut później wyprowadził psa na zewnątrz, wydarzyłoby się to samo?

Inny świadek powiedział: „Widziałem, jak młody mężczyzna wybiegał z domu i wymachiwał dużym nożem. Miał wściekłość w oczach i krzyczał.

Robin Stevens, lat 50, mieszkający po drugiej stronie Midhurst Gardens powiedział, że w poniedziałek około godziny 17:00 usłyszał wiele syren.

Powiedział: „Tak naprawdę nie widzieliśmy nic poza tym, że słyszeliśmy wiele syren i zastanawialiśmy się, skąd dochodzą. Wyszedłem z domu około 17:30, wskoczyłem do samochodu i gdy jechałem, wszystko było odgrodzone kordonem.

– Namiot tam był. Musiałem naliczyć około sześciu radiowozów po tej stronie i sześć lub siedem po tej stronie. To było dość szokujące.

W pobliżu kordonu policji złożono cztery bukiety kwiatów, kolejny zostawiła miejscowa kobieta z sąsiedniej drogi

W pobliżu kordonu policji złożono cztery bukiety kwiatów, kolejny zostawiła miejscowa kobieta z sąsiedniej drogi

We wtorek policjanci przeszukują miejsce zdarzenia w Uxbridge po tym, jak w wyniku potrójnego pchnięcia nożem zginął mężczyzna, a dwie inne osoby zostały ranne

We wtorek policjanci przeszukują miejsce zdarzenia w Uxbridge po tym, jak w wyniku potrójnego pchnięcia nożem zginął mężczyzna, a dwie inne osoby zostały ranne

Met Police stwierdziła w oświadczeniu, że miejscowi powinni spodziewać się dużej obecności policji przez kilka dni

Met Police stwierdziła w oświadczeniu, że miejscowi powinni spodziewać się dużej obecności policji przez kilka dni

We wtorek funkcjonariusze przeczesywali Midhurst Gardens w Uxbridge w północno-zachodnim Londynie

We wtorek funkcjonariusze przeczesywali Midhurst Gardens w Uxbridge w północno-zachodnim Londynie

To naprawdę trochę niepokojące. Skończyłem pracę o 22:00. Wróciłem do domu około 22:30. Rozmawiałem z kilkoma gliniarzami i jedyne, co mogli nam powiedzieć, to to, że miał miejsce brutalny incydent.

Powiedział, że dowiedział się o tym, co wydarzyło się we wtorek rano, i był „zszokowany”, dodając: „Dorastałem na tej ulicy, mieszkam na tej ulicy od 50 lat i zawsze wiedziałem, że jest to dzielnica raczej rodzinna”.

Wisam Salah, lat 18, mieszka w pobliżu kordonu i opowiedział, jak „wszyscy naprawdę spanikowali” po incydencie w Uxbridge.

Powiedział: „Wczoraj byłem poza domem, wróciłem do domu około 19:00. Kiedy wróciłem do domu, zobaczyłem wiele radiowozów, myślę, że więcej niż pięć. Byłem bardzo zdezorientowany.

Salah dodał, że był „niezwykle zszokowany”, gdy dowiedział się, co się stało, i że „wszyscy są naprawdę spanikowani”.

Jeden z miejscowych twierdził, że Afgańczyk przez ostatnie sześć miesięcy mieszkał jako lokator w domu 45-latka.

Dziś po południu na jednym końcu drogi można było zobaczyć namiot policyjny, a na ulicy pracowali specjaliści medycyny sądowej.

Zaobserwowano, jak funkcjonariusze medycyny sądowej szli w kolejce Midhurst Gardens w stronę kordonu policji. 13 funkcjonariuszy szło powoli i sprawdzało żywopłoty po obu stronach drogi.

W pobliżu kordonu policji złożono cztery bukiety kwiatów, kolejny zostawiła miejscowa kobieta z sąsiedniej drogi.

Jedna z kobiet, która przyszła złożyć kwiaty w pobliżu kordonu policji w Midhurst Gardens, stwierdziła, że ​​po tym incydencie poczuła się „całkowicie chora”.

Kobieta, która chciała pozostać anonimowa, powiedziała: „Wczoraj wieczorem przyjechała na moją drogę policja, było około 17:00. Pomyślałam sobie: „O mój Boże, zastanawiam się, co się stało”.

Po tym, jak w poniedziałkowy wieczór zaatakowano trzy osoby, funkcjonariusze pozostają na miejscu zdarzenia

Po tym, jak w poniedziałkowy wieczór zaatakowano trzy osoby, funkcjonariusze pozostają na miejscu zdarzenia

Policja i załoga karetki pogotowia zostały wezwane w poniedziałek około godziny 17:00 do Midhurst Gardens, gdzie trzy osoby zostały dźgnięte nożem

Policja i załoga karetki pogotowia zostały wezwane w poniedziałek około godziny 17:00 do Midhurst Gardens, gdzie trzy osoby zostały dźgnięte nożem

Scena w Midhurst Gardens po tym, jak mężczyzna został pchnięty nożem, a dwie inne osoby zostały ranne

Scena w Midhurst Gardens po tym, jak mężczyzna został pchnięty nożem, a dwie inne osoby zostały ranne

49-letni mężczyzna został opatrzony na miejscu, ale zmarł, inny mężczyzna odniósł obrażenia zmieniające życie

49-letni mężczyzna został opatrzony na miejscu, ale zmarł, inny mężczyzna odniósł obrażenia zmieniające życie

„Pomyślałem, że przyjdę i złożę kwiaty dla rodziny”.

Nadzorca Horsfall powiedział: „To był szokujący i bezsensowny akt przemocy, w wyniku którego jedna osoba nie żyje, a dwie inne zostały ranne.

„Nasze myśli są z rodziną i przyjaciółmi ofiary w tym niewyobrażalnie trudnym momencie.

„Incydent w zrozumiały sposób wywołał zaniepokojenie lokalnej społeczności. Wysłałem w okolicę wielu funkcjonariuszy. Będą tu przez cały tydzień, aby dodać otuchy, podczas gdy detektywi będą intensywnie pracować, aby poskładać okoliczności w całość.

„Rozumiem, że w Internecie pojawiło się wiele spekulacji na temat tego incydentu. Prosimy, abyście Państwo polegali na nas w zakresie informacji i nie udostępniali poufnych materiałów filmowych.

Jeśli ktoś widział lub ma jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia, prosimy o kontakt z policją. Jesteśmy wdzięczni za wszelkie informacje, które możesz posiadać.

„W ciągu najbliższych kilku dni w okolicy pojawi się miejsce zbrodni, a wzmożone działania policji. Dziękuję mieszkańcom za cierpliwość”.

Każdy, kto posiada informacje, może zadzwonić na policję pod numer 101, podając numer referencyjny 5129/27OCT, lub, aby zachować anonimowość, skontaktować się z Crimestoppers pod numerem 0800 555111 lub przez Internet.

Source link