Okazało się, że oferta ratunkowa dla dostawcy usług szerokopasmowych z długiem wynoszącym 300 milionów funtów została odrzucona ze względu na obawę, że szczury pogryzły jego kable.
G.Network, alternatywny dostawca usług internetowych oferujący pakiety za jedyne 25 funtów miesięcznie, 12 stycznia popadł w administrację po zgromadzeniu ogromnych długów.
Wydał miliony na zainstalowanie dużej części własnego okablowania światłowodowego Londyn próbując stawić czoła gigantom takim jak Openreach i Dziewicze media we własną grę dzięki własnemu, szybkiemu, gigabitowemu internetowi światłowodowemu.
Community Fibre, konkurencyjna firma zajmująca się alternatywnymi rozwiązaniami sieciowymi, rozważała zakup tej firmy, ale twierdzi, że wycofała się z oferty po podliczeniu potencjalnych kosztów naprawy okablowania pogryzionego przez gryzonie.
Problemy z gryzoniami od dawna nękają inne firmy, takie jak Openreach, które podjęły działania mające na celu uszczelnienie kanałów szerokopasmowych, aby zapobiec przedostawaniu się szkodników.
Konkurenci tacy jak Openreach i Virgin zamiast tego zakopali kable pod chodnikami, dzięki czemu naprawy były znacznie łatwiejsze, tańsze i mniej niewygodne dla mieszkańców.
Jednak firma G.Network zrezygnowała z korzystania z istniejących kanałów chodnikowych Openreach w ramach umowy znanej jako dostęp do infrastruktury fizycznej (PIA) i zamiast tego zdecydowała się na rozkopywanie dróg, co wiązało się ze znacznie większymi kosztami.
Reakcja na jakikolwiek atak szczurów wiązałaby się z ponownym rozkopywaniem dróg – co wiązałoby się z ogromnymi, zaporowymi kosztami.
Dyrektor naczelny Community Fiber, Graeme Oxby, powiedział, że umowa ratunkowa jego firmy nie zostanie zrealizowana, częściowo ze względu na koszty naprawy wszelkich szkód.
Londyńska firma szerokopasmowa G.Network wycofała ofertę ratunkową po tym, jak wyszło na jaw, że część jej sieci została przeżuta przez szczury
Gryzonie przyciągają kable szerokopasmowe, ponieważ obudowy kabli idealnie chronią ich zęby (na zdjęciu: szczur w kanale szerokopasmowym w Tring, 2023 r.)
Kabel przegryziony przez szczura w Tring. Uważa się, że włókna wewnętrzne są idealnym materiałem na gniazda szczurów
„Gryzonie lubią przewody i włókna, które są bardzo smaczne. Nie jest to coś, czym byliśmy szczególnie zainteresowani, ponieważ uważamy, że wiąże się to z wieloma problemami strukturalnymi i byłoby dość kosztowną naprawą” – powiedział Telegraph.
W ostatnich latach szczury stały się plagą okablowania szerokopasmowego: kanały, w których znajdują się kable, są preferowane jako przestrzenie do gniazdowania, podczas gdy same materiały, z których wykonane są kable, idealnie nadają się do stosowania w samych gniazdach, zapewniając ciepło i schronienie.
Super grube osłony kabli są również idealne do gryzienia, dzięki czemu zęby szkodników pozostają ostre.
Jest to problem, który staje się coraz większym problemem dla firm zajmujących się światłowodami w miarę rozbudowy sieci światłowodowych, zastępując zniszczone sieci okablowane miedzianymi, które są stopniowo wycofywane zarówno w przypadku dostępu telefonicznego, jak i internetowego, zwanego ADSL.
W listopadzie w około 100 gospodarstwach domowych w Askern w Doncaster odcięto dostęp do Internetu po tym, jak szczur wplątał się w ich kable internetowe – ku rozczarowaniu lokalnego posła Eda Milibanda, który skontaktował się z Openreach w celu uzyskania wyjaśnień.
„Skontaktowałem się z firmą Openreach, która wyjaśniła, że problem zaczął się od uszkodzenia kabli przez gryzonie” – oznajmił Labourite w swoim poście w mediach społecznościowych.
W 2023 r. w miasteczku Tring w hrabstwie Hertford w hrabstwie Hertford wszystkie usługi telekomunikacyjne zostały wstrzymane przez bezczelnego gryzonia, którego zauważyła kamera Openreach, gdy inżynierowie oceniali szkody.
Openreach twierdzi, że aby uniknąć zakłócania spokoju szczurzego gniazda, poprowadzono około 650 metrów okablowania.
Chociaż infrastruktura G.Network obejmowała około 420 000 domów, gdy na początku tego miesiąca mianowała Alvarez & Marsal Europe na administratorów, korzystało z niej około 25 000 płacących klientów.
„Firma będzie w dalszym ciągu prowadzić normalną działalność, dostarczając usługi obecnym i nowym klientom” – napisano w oświadczeniu.
„Firma czerpie korzyści z solidnej sieci i silnej bazy klientów. Administratorzy nie przewidują, że będzie to miało jakikolwiek niekorzystny wpływ na klientów.’
Firma zdecydowała się położyć kable na środku londyńskiej drogi, a nawet reklamowała się wśród mieszkańców pod hasłem: „Fantastyczna wiadomość, odkopujemy twoją ulicę”.
Naleganie na rozkopywanie dróg w celu ułożenia kabli sieciowych przysporzyło jej niewielu fanów wśród mieszkańców, którzy skarżyli się lokalnym gazetom na ogromne zakłócenia w ich życiu.
Podczas blokady miejscowi skarżyli się, że podczas pracy z domu przez cały dzień używali wiertarek pneumatycznych do rozbijania otwartych dróg.
Jeden z nich powiedział Camden New Journal: „Wszyscy pracują w domu i muszą tego słuchać przez cały dzień. Już wariuję. Wibracje wstrząsają naszą kuchnią.


















