Proszę nie wyobrażać sobie poliestru i ochraniaczy kieszeni. Obowiązującym dress codem dla Sammies jest smoking lub mundur wojskowy, a kiedy przybyłem do John F. Kennedy Center for the Performing Arts w zeszłą środę wieczorem, atmosfera była na poziomie Jackie glamour. Było to nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę, że z szacunku dla praw etycznych koktajle, jedzenie i upominki na przyjęcie szacowano na mniej niż siedemdziesiąt dolarów na osobę — fakt ten był szeroko reklamowany, aby pracownicy Hill i urzędnicy państwowi czuli się komfortowo uczestnicząc. Drzwi otworzyły się o piątej, a wydarzenie rozpoczęło się o szóstej, bez wątpienia po to, aby wielu z pięciuset uczestników mogło wrócić do biura tej nocy lub wcześnie rano następnego dnia. „Muszę wrócić do domu” — usłyszałem, jak jeden z pracowników Departamentu Stanu powiedział około dziewiątej — „lubię być przy biurku o 6:30, aby być jak najbliżej czasu Burkina Faso”.

Możesz transmitować Sammies online, ale — z całym szacunkiem dla Emmy — powinni to pokazać w telewizji w prime-time. To najbliższa rzecz do demokratycznego odrodzenia, jaką znajdziesz, patriotyczny telethon, gdzie zamiast prosić o więcej pieniędzy, po prostu pokazują wszystkie wspaniałe rzeczy, które już z nimi zrobili. Rozważ Amirę Boland, która wygrała Sammy za doskonałość w zarządzaniu. Boland, córka libańskiego imigranta, była pierwszą osobą zajmującą stanowisko kierownika ds. obsługi klienta w Biurze Zarządzania i Budżetu; na tym stanowisku spędziła sześć lat, próbując zwiększyć zaufanie społeczeństwa do rządu, współpracując z agencjami federalnymi w celu usprawnienia procesu rejestracji do Medicare, pilotażu programu odnawiania paszportów online i uproszczenia wniosków o pomoc w przypadku katastrof.

Przyjmując Sammy’ego, Boland podziękowała „Zespółowi OMB, który dziś wieczorem ciężko pracuje”, a następnie podzieliła się historią, która, jak powiedziała, była Gwiazdą Północną jej kariery federalnej. Na spotkaniu z Służbą Celną i Ochrony Granic rozmawiała z funkcjonariuszem, który powiedział jej, że podczas jednego z patroli na granicy USA-Meksyk „usłyszał krzyk kobiety i zamieszanie, gdy ludzie biegli, by ją podtrzymać”. On również pobiegł w stronę kobiety i zdał sobie sprawę, gdy ją zobaczył, że zaraz urodzi. Funkcjonariusz wiedział, że potrzebuje lekarza, ale nie było wystarczająco dużo czasu. Podniósł ją na ręce i pobiegł z nią — przez granicę, gdzie pomógł jej przyjść na świat w Stanach Zjednoczonych Ameryki. „Ona jest piękna, ona jest idealna” — powiedziała Boland o dziecku. „I uwielbia szkołę średnią”. W ułamku sekundy, kontynuowała, ten funkcjonariusz zmienił bieg czyjegoś życia. Kiedy Boland zapytał, co go do tego skłoniło, powiedział jej: „Zrobiłem to, co zrobiłby każdy człowiek, który wierzy w ten kraj”.

Source link