Palestyński działacz studencki, który został zatrzymany przez amerykańskich oficerów imigracyjnych na początku tego miesiąca, po raz pierwszy wypowiedział się na temat jego aresztowania.

W liście podyktowanym przez telefon do swojej rodziny z lodowego placówki zatrzymania w Luizjanie Mahmoud Khalil powiedział, że jest „więźniem politycznym” i że uważa, że ​​był celem „skorzystania z mojego prawa do wolności słowa”.

Urodzony w Syrii, Khalil jest posiadaczem zielonej karty i niedawnym absolwentem Columbia University. Był wybitną postacią podczas protestów wojny w Gazie na kampusie wiosną 2024 r.

Jego aresztowanie zostało powiązane z obietnicą prezydenta Donalda Trumpa, by rozbić demonstrantów studentów, które oskarża o „nieamerykańską działalność”.

Trump wielokrotnie twierdził, że pro-palestyńscy działacze, w tym pan Khalil, wsparcie Hamas, grupa wyznaczona przez USA jako zagraniczna organizacja terrorystyczna. Prezydent twierdzi, że ci protestujący powinni zostać deportowani i nazywani aresztowaniem pana Khalila „pierwszym z wielu”.

Dzień później aresztowanie pana Khalila sekretarz stanu Marco Rubio potwierdził stanowisko administracji, publikując na X: „Będziemy odwołać wizy i/lub zielone karty zwolenników Hamas w Ameryce, aby można je było deportować”.

Prawnicy 30-latka argumentowali, że ćwiczy prawa do wolności słowa, aby zademonstrować poparcie Palestyńczyków w Gazie i przeciwko USA dla Izraela. Oskarżyli rząd o „otwarte represje aktywizmu studenckiego i mowy politycznej”.

W swoim liście, wydanym we wtorek, Khalil powiedział, że wierzy, że został aresztowany, ponieważ „opowiadał się za wolną Palestyną”.

Szczegółowo opisał również jego aresztowanie, mówiąc, że on i jego żona zostali „zaczepiani” w drodze do domu z kolacji przez agentów Bezpieczeństwa Wewnętrznego „, którzy odmówili przedstawienia nakazu”.

„Zanim się zorientowałem, co się dzieje, agenci kajdanka mnie kajdanki i zmusili do nieoznakowanego samochodu” – powiedział, dodając, że nie powiedziano mu niczego przez wiele godzin, w tym przyczyny jego aresztowania.

Pan Khalil powiedział, że spędził noc w 26 federalnym placu, federalnym budynku biurowym w Nowym Jorku, w tym sąd imigracyjny. Później został przetransportowany do placówki zatrzymania w Elizabeth w stanie New Jersey, gdzie powiedział, że odmówił mu koca i zmuszony do spania na ziemi.

Został ponownie przeniesiony do placówki zatrzymania w Luizjanie, gdzie pozostaje w areszcie. Prawnicy pana Khalila są w sądzie od czasu walki o jego zwolnienie.

W ubiegłym tygodniu jego prawnicy starali się sprowadzić go z powrotem do Nowego Jorku i oskarżyli administrację Trumpa o próbę ograniczenia dostępu do klienta. Sędzia nie wydał orzeczenia na rozprawie, ale skierował prokuratorów, aby udowodnić, dlaczego sprawa powinna odbyć się gdzie indziej.

W swoim liście pan Khalil nazwał jego zatrzymanie „niesprawiedliwym” i powiedział, że „wskazuje na anty-palestyński rasizm, który zarówno administracje Biden, jak i Trumpa wykazały w ciągu ostatnich 16 miesięcy”.

Dodał, że obie administracje „nadal dostarczają Izraelowi broń do zabicia Palestyńczyków i zapobiegała interwencji międzynarodowej”. Według Hamas-prowadzonego przez Hamas Hamas Health zauważył, że wznowienie przez Izraela strajków lotniczych w Gazie zabił 400, który zabił 400.

Pan Khalil celował również w przywództwo Uniwersytetu Columbia za dyscyplinowanie pro-palestyńskich uczniów, mówiąc, że działania szkoły położyły podwaliny dla uczniów takich jak on.

Columbia University stwierdził, że organy ścigania mogą wejść na nieruchomość kampusu z nakazem, ale szkoła zaprzeczyła, że ​​kierownictwo uniwersytetów zaprosiło agentów ICE.

Podczas protestów na początku ubiegłego roku pan Khalil został krótko zawieszony na uniwersytecie, po tym, jak policja roiła się od kampusu po okupacji budynku.

W tym czasie powiedział BBC, że gdy działał jako kluczowy negocjator protestacyjny z urzędnikami Kolumbii, nie uczestniczył bezpośrednio w obozowisku studenckim, ponieważ martwił się, że może to wpłynąć na jego wizę studencką.

Wtedy powiedział, że będzie nadal protestować. Ale ostatnio żona pana Khalila powiedziała, że ​​jej mąż martwił się deportacją, po atakach online, które „po prostu nie były oparte na rzeczywistości”.

Powiedziała, że ​​wysłał Columbia University e -mail z prośbą o pilną pomoc prawną 7 marca, dzień przed aresztowaniem go agenci imigracyjnej. Żona Khalila, która jest obywatelem USA, jest teraz w ośmiu miesiącach ciąży.

Biały Dom nadal bronił swojego ruchu.

„Ta administracja nie będzie tolerować osób posiadających przywilej studiowania w naszym kraju, a następnie po stronie organizacji pro terrorystycznych, które zabiły Amerykanów”-powiedziała Karoline Leavitt, sekretarz prasowy Trumpa.

Pan Khalil powiedział, że jego historia jest ostrzeżeniem dla innych w USA, mówiąc, że jest częścią szerszej strategii administracji Trumpa „stłumienia sprzeciwu”.

„Zarówno posiadacze wiz, przewoźnicy z zielonej karty, jak i obywatele będą skierowani do ich przekonań politycznych”-ostrzegł.

Source link