Papież Leon XIV potępił „bezsens” wojny i „otwarte rany”, jakie po sobie pozostawia, gdy wczoraj wygłosił swoje pierwsze orędzie bożonarodzeniowe po roku naznaczonym konfliktem, ale także nadziejami na pokój w Gazie i na Ukrainie.

Papież Leon, który został wybrany w maju po śmierci swojego poprzednika, papieża Franciszka, mówił o Gazie podczas mszy w Bazylice św. Piotra, mówiąc: „Jak… możemy nie myśleć o namiotach w Gazie, wystawionych tygodniami na deszcz, wiatr i zimno”.

„Kruche jest ciało bezbronnej ludności, doświadczane przez wiele wojen, toczących się lub zakończonych, pozostawiających po sobie gruzy i otwarte rany” – powiedział Papież podczas mszy św.

„Kruche są umysły i życie młodych ludzi zmuszonych do chwycenia za broń, którzy na pierwszej linii frontu czują bezsens tego, o co się ich prosi, oraz kłamstwa wypełniające pompatyczne przemówienia tych, którzy wysyłają ich na śmierć” – stwierdził.

„Módlmy się w sposób szczególny za udręczony naród Ukrainy” – powiedział Papież.

„Niech zainteresowane strony, przy wsparciu i zaangażowaniu społeczności międzynarodowej, znajdą odwagę, aby zaangażować się w szczery, bezpośredni i pełen szacunku dialog” – dodał. Wczoraj wieczorem papież miał wygłaszać dwa razy w roku orędzie i błogosławieństwo „Urbi et Orbi” (do miasta i świata), które zwykle dotyczy globalnych konfliktów.

Source link