W listopadzie, kiedy książę Andrzej został pozbawiony brata i pozbawiony księcia przez króla, ostrzegałem, że to nie zadziała. Powiedziałem: „Będzie tylko gorzej”. Rewolucjoniści szukali prawdziwej krwi i ją zdobyli. Król jest bezbronny.
Cóż, co ci mówiłem? Cała sprawa jest teraz poza kontrolą króla i podejrzewam, że ostatecznie rozerwie na kawałki to, co pozostało z monarchii. Bez szacunku i godności tron jest po prostu niewygodnym krzesłem, a korona jest po prostu dość ciężkim kapeluszem.
Powiedziano nam, że policja w Dolinie Tamizy (TVP) nie powiadomiła króla, zanim wysłała swój oddział celebrytów do Norfolk w celu przeprowadzenia spektakularnego aresztowania. Wierzę w to. I było to niepotrzebnie melodramatyczne publiczne upokorzenie, w jakim obecnie specjalizuje się brytyjska policja, skopiowawszy je z USA.
Nie mogą jeszcze paradować z Andrzejem w łańcuchach w pomarańczowym kombinezonie. Jakiś starożytny sędzia starej szkoły mógłby argumentować, że było to szkodliwe. Ale zdjęcia byłego księcia, wymizerowanego na tylnym siedzeniu samochodu po wielu godzinach spędzonych w areszcie, wystarczą całkiem nieźle.
I jaką zmianę musiało to wywołać, nie rozwiązując problemu setek włamań w rzeczywistej Dolinie Tamizy. W roku poprzedzającym marzec 2025 na terenie TVP doszło do 6819 włamań. ministerstwo spraw wewnętrznych Dane podsumowujące przestępstwa pokazują „pozytywny wynik” zaledwie w 733 z tych przypadków.
Charles stara się zapanować nad konsekwencjami powiązań Andrew z Epsteinem, pisze Peter Hitchens
Mimo to gratuluję TVP, że jako pierwsza dotarła do Sandringham. Wiele innych sił również bada sprawę Andrew. Jak musieli zgrzytać zębami w czwartkowy poranek, kiedy dowiedzieli się, że chłopcy z TVP ich ubiegli.
Całkowicie spodziewam się, że wkrótce dołączą do nich siły policyjne z Toytown, Trumpton i Dock Green, być może na tej podstawie, że samolot Jeffreya Epsteina przeleciał kiedyś przez ich przestrzeń powietrzną. Cóż, bardzo dobrze. Niewiele jest rzeczy, które sprawiają władzom większą frajdę niż ściganie chwilowego pariasa.
To wszystko pomaga odwrócić uwagę od włamań i epidemii zażywania narkotyków, z którymi najwyraźniej nie mogą sobie poradzić. A kiedy czasy są trudne, dobrze jest mieć kogoś, kim naprawdę możemy pogardzać, doświadczając różnego rodzaju wstydu i nieszczęścia. Ale uważajcie – ci, którym najbardziej zależy na tym procesie, to antymonarchiści.
Długo szukali tego momentu. Wiedzą, że handel bezbronnymi dziewczętami i całą resztę okropności imperium Epsteina popełniają także ludzie, których podziwiają lewicowi antymonarchiści. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, aby zdyskredytować i zmieść stary porządek.
Brytyjczycy lubią być zamykani
Nowy dramat Channel 5 The Curfew, w którym wszyscy mężczyźni zmuszeni są pozostać w domach po zmroku
Gdybym miał kapelusz, przechyliłbym go przed recenzentem telewizyjnym Daily Mail, Christopherem Stevensem, za dostrzeżenie czegoś bardzo ważnego w nowym dramacie Channel 5 The Curfew.
Akcja rozgrywa się w przyszłej Wielkiej Brytanii, gdzie twardogłowym feministkom udało się narzucić prawo zmuszające wszystkich mężczyzn do pozostania w domach po zmroku pod groźbą natychmiastowej kary więzienia.
Absurdalny? Daleko idące? Cóż, tak jest – dopóki nie przypomnicie sobie, że w marcu 2020 r. rząd skutecznie nakazał nam wszystkim pozostać w domu, a my posłuchaliśmy.
Jak gliniarze z Letby zarządzali mediami?
Ulotka reklamowa, zwieńczona ponurym zdjęciem szczerzącej się ludzkiej czaszki, zachęcała policyjnych śledczych z wydziału zabójstw do zakupu biletów na konferencję w Waszyngtonie, w przyjemnym hotelu Hyatt Regency Capitol Hill.
Ulotka reklamowa z konferencji w USA
Osoby niebędące członkami Międzynarodowego Stowarzyszenia Śledczych ds. Zabójstw (IHIA) mogą zapisać się za 440 funtów, co obejmuje wstęp na długą sesję (trzy godziny i 20 minut) na temat „Operacji Hummingbird UK – dochodzenie w sprawie seryjnego mordercy pielęgniarki”. Jest to oczywiście sprawa Lucy Letby.
W programie przewidziano udział czterech najwyższych funkcjonariuszy policji w Cheshire: nadinspektora Paula Hughesa, nadinspektora Nicola Evansa, nadinspektora Simona Blackwella i sierżant Danielle Stonier. To było w sierpniu 2024 roku. Co powiedzieli? Kto zapłacił? Cheshire’s Finest mi nie powie, IHIA też nie.
Jednak notatki programowe potwierdzają mój pogląd, że spindoktoring – częściowo podczas zamkniętych konferencji prasowych dla wybranych dziennikarzy – odegrał dużą rolę w oskarżeniu Letby’ego. Uczestnikom obiecano dyskusję na temat „poprowadzenia sprawy na drodze procesu i wyroków”. Także strategiczne zarządzanie dochodzeniem, mediami i zainteresowanymi stronami”.
Nie jestem pewien, dlaczego ściganie miałoby wymagać „zarządzania” przez policję, której zadaniem jest bezstronne dochodzenie w sprawie domniemanych przestępstw i przedstawianie dowodów dla oskarżenia. I naprawdę nie podoba mi się brzmienie „strategicznego zarządzania” mediami. Czy nie to właśnie zrobił Peter Mandelson dla Sir Anthony’ego Blaira?
Uwielbiam muzea (wiele osób twierdzi, że należę do jednego), a jednym z moich ulubionych jest nasza wspaniała Galeria Narodowa w Londynie.
Stało się z nim jednak coś dziwnego, co sprawia, że odwiedzanie go staje się mniej przyjemne. Prawie wszystkie toalety męskie zostały zmodernizowane, dzięki czemu nie mają już pisuarów, lecz mają zamykane kabiny. Rezultatem, jak można było przewidzieć, są kolejki przed mężczyznami, co jest wcześniej nieznanym problemem.
Zawsze było mi żal kobiet, że muszę to cały czas znosić. Ale nie widzę, żeby narzucanie tego mężczyznom pomagało kobietom lub komukolwiek innemu.
Jak podaje Galeria: „Ta rekonfiguracja naszych toalet pozwala nam lepiej wykorzystać istniejącą przestrzeń, odpowiadając jednocześnie na zapotrzebowanie i poprawiając dostępność”. Co dziwne, dodają: „Decyzja o przeprowadzce do obiektów w pełni wyposażonych w kabiny została podjęta z uwagi na utrzymanie dystansu fizycznego po Covid-19”, który z pewnością już minął.
Wśród innych uzasadnień jest to, które wiele mówi o Wielkiej Brytanii w 2026 r.: „Domy zapewniają prywatną, zamkniętą przestrzeń, która wspiera osoby odczuwające niepokój lub preferujące większą prywatność”.