Kobieta wykazująca „wrażliwość na odrzucenie” otrzymała 12 000 funtów po tym, jak poskarżyła się, że szef kazał jej „przestać myśleć nieszablonowo”.
Sophie Stone, niezależna freelancerka zajmująca się wydarzeniami o neurodywergennej naturze, była „wstrząśnięta”, gdy jej szefowa Julie Knox poczyniła uwagę w stylu: „Żadnego nieszablonowego myślenia, wracaj do swojego pudełka”.
Powódka oświadczyła, że upomniała ją, gdy zapytała, czy podczas letniej imprezy w pracy znajdzie się „strefa odpoczynku” na wypadek, gdyby poczuła się przytłoczona.
Pani Stone stwierdziła, że komentarz ten naruszył jej „prawo człowieka do szacunku”, ponieważ polecono jej „zachowywać się neurotypowo i nie kołysaj łodzią’.
Wygrała teraz 12 000 funtów po pomyślnym pozwaniu swojej firmy za molestowanie ze względu na niepełnosprawność – rodzaj dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność – i wiktymizację.
Trybunałowi Pracy w Croydon powiedziano, że pani Stone ma dysleksję i neuroróżnorodność. Ma także „dysforię związaną z wrażliwością na odrzucenie”.
Powódka rozpoczęła pracę w zespole ds. wydarzeń w MA Business Limited w marcu 2022 r. Praca była zdalna, ale przewidywano, że będzie obecna w biurze w Dartford przynajmniej przez jeden dzień w miesiącu.
W 2004 r. u pani Stone zdiagnozowano „umiarkowaną do ciężkiej” dysleksję, która „ma więcej wspólnego z przetwarzaniem informacji niż z czytaniem i pisaniem”.
Powódka rozpoczęła zatrudnienie w zespole ds. wydarzeń w MA Business Limited w marcu 2022 r. Praca była zdalna, ale przewidywano, że będzie przebywać w biurze w Dartford (na zdjęciu) co najmniej przez jeden dzień w miesiącu
Dołącz do debaty
Czy TY czułbyś się niebezpiecznie w pracy po tym, jak kazano Ci wrócić do swojego miejsca pracy?
Jej „stosunkowo słaba pamięć robocza i bardzo powolne przetwarzanie informacji” oznaczały, że wykonanie zadania, które jej kolegom zajęło nie więcej niż dwie godziny, zajmowało jej cztery godziny.
W grudniu 2022 r. do pracowników wysłano e-mail zapraszający ich na coroczną letnią imprezę firmową, która odbędzie się 22 czerwca.
Pani Stone odpowiedziała na zaproszenie 9 czerwca, prosząc o zapewnienie jej miejsca do odpoczynku podczas letniej imprezy na wypadek, gdyby poczuła się przytłoczona, ale nie otrzymała odpowiedzi.
Na spotkaniu w aplikacji Teams pomiędzy wysłaniem e-maila a przyjęciem pani Stone podniosła fakt, że nie otrzymała odpowiedzi od dyrektor ds. wydarzeń, pani Knox, która powiedziała jej, że nie powinna była o to prosić w tak krótkim czasie.
Pani Stone rozmawiała w aplikacji Teams z inną neurodywergentną osobą, znaną jako JS, która zasugerowała, że zamierzają używać samochodu jako bezpiecznego miejsca.
Pod koniec spotkania pani Knox przerwała dyskusję na temat rozsądnych dostosowań, twierdząc, że nie są one „związane z pracą”.
Pani Knox powiedziała, że pani Stone i JS rozmawiali o tym, w co się ubiorą, więc stwierdziła: „Dość gadania, wracamy do pracy”.
Pani Stone twierdziła jednak, że szef powiedział im, że powinni „przestać działać nieszablonowo”.
To uraziło pani Stone, która wysłała e-mail do innego szefa, w którym poinformowała, że naruszono jej „prawo człowieka do szacunku”.
Napisała: „Moja koleżanka zasugerowała, że jednym z możliwych rozwiązań będzie pojechanie do mojego samochodu i siedzenie w nim, na co Julie odpowiedziała: „Przestań zachowywać się nieszablonowo i wracaj do swoich pudeł”.
„Uważam to za bezpośrednie molestowanie. Wyśmiewanie mojego neurotypu jest całkowicie niedopuszczalne i czuję, że moje prawo do bycia szanowanym zostało naruszone”.
Trybunał widział także wiadomości WhatsApp przesyłane przez panią Stone i jej męża, pokazujące jej zaniepokojenie po komentarzu.
Pani Stone powiedziała mężowi: „Byłam na spotkaniu zespołu, podczas którego Julie powiedziała: „Żadnego myślenia nieszablonowego, wracaj do swoich pudeł”, co, biorąc pod uwagę, że nie mam wyboru, aby pozostać nieszablonowym, jest dla mnie naprawdę problematyczne.
„Ona zasadniczo mówi: maskuj się, zachowuj się neurotypowo i nie kołysaj łódką”.
Incydent został rozpatrzony w ramach procedury rozpatrywania skarg, ale JS stwierdziła, że wersja wydarzeń przedstawiona przez panią Knox jest prawidłowa i nie pamięta, aby komentowała tę sytuację.
Powiedziała: „Nigdy nie powiedziano mi zdania zawierającego obraźliwe słowa, takie jak „w twoim pudełku” lub „na twoim pasie”. I na pewno nie od Julie.
Jednakże Trybunał Pracy stwierdził, że taka uwaga rzeczywiście miała miejsce i że było to „niepożądane zachowanie” – stwierdził nawet, że „nadała znacznie mniejszą wagę” zeznaniom JS, ponieważ nie byli oni obecni przed Trybunałem.
Sędzia ds. zatrudnienia Kathryn Ramsden powiedziała: „Odkryliśmy, że pani Knox powiedziała coś w stylu „wracaj do swojego pudełka do pracy”, próbując zmienić sposób myślenia (pani Stone) z skupiania się na letniej imprezie i związanych z nią dostosowaniach z powrotem na stojące przed nią obciążenie pracą.
„Czyniąc to, przypisaliśmy znacznie mniejszą wagę rzekomym zeznaniom JS, ponieważ chociaż usłyszeliśmy od pana Allena dowody potwierdzające, że tak właśnie powiedział JS, nie mogliśmy przesłuchać JS w tej sprawie.
„Co więcej (pani Stone) mówi nam, że pierwszym językiem JS nie jest angielski, w związku z czym skojarzenia z „powrotem do pudełka” w przypadku osoby neuroróżnorodnej mogą nie zostać wychwytywane przez osobę, której pierwszym językiem nie jest angielski, w związku z czym mogą nie zostać przez nią zapamiętane dwa miesiące po spotkaniu”.
Kontynuowała: „Odkryliśmy, że pani Knox powiedziała pani Stone i JS słowa w stylu „wracajcie do swojego pudełka do pracy”.
„To było niepożądane zachowanie – wyraźnie ją to zaniepokoiło, jak pokazała mężowi WhatsApp, gdy dwa dni później wciąż o tym myślała i była z tego powodu bardzo zaniepokojona.
„To rzeczywiście dotyczyło niepełnosprawności – pani Knox próbowała nakłonić panią Stone i JS, aby przestali rozmawiać o rozsądnych dostosowaniach w związku z letnią imprezą i przełączyli się z powrotem na „tryb pracy”.
Sędzia dodał: „Uważamy, że celem pani Knox nie było wcale naruszenie godności (pani Stone) czy stworzenie dla niej zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery – miała ona na celu nakłonienie jej i JS do kontynuowania pracy oraz doprowadzenie do zakończenia spotkania zespołu, aby umożliwić to także innym.
„Stwierdziliśmy jednak, że miało to zakazane skutki. (Pani Stone) jest neurodywergentna i, jak twierdzi, cierpi na dysforię związaną z wrażliwością na odrzucenie. Fakt, że skutecznie powiedziano jej, że „nieszablonowo” omawia rozsądne zmiany, był dla niej, co zrozumiałe, wyzwalający.
Pani Stone wygrała sprawę dotyczącą molestowania ze względu na niepełnosprawność w związku z komentarzami.
Wygrała także pozwy z tytułu niezastosowania się do zasadnych dostosowań – co stanowi dyskryminację ze względu na niepełnosprawność – w związku z niepomocą w zakresie oprogramowania i prześladowaniem za pośrednictwem poczty elektronicznej.
Trybunał przyznał jej 12 000 funtów. Dalsze roszczenia zostały oddalone.


















