Od tego czasu minęło prawie pięć dni 84-letnia Nancy Guthriematka gospodarzy programu NBC Today Show, Savannah Guthrie, zgłoszono zaginięcie ze swojego domu w pobliżu Tucson w Arizonie, a w piątek władze potwierdziły, że krew znaleziona w jej domu należała do zaginionej kobiety.

Na konferencji prasowej szeryf hrabstwa Pima, Chris Nanos, powiedział, że rodzina Guthrie i szersza społeczność „ucierpią”, a śledczy nadal współpracują „przez całą dobę” z FBI, aby sprowadzić ją do domu.

OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Savannah Guthrie błaga o bezpieczny powrót matki

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

Przyznając się do własnych obaw, Nanos powiedział, że śledczy w dalszym ciągu działają, zakładając, że Nancy żyje.

„Z pewnością się tego obawiam” – odpowiedział, zapytany, czy obawia się, że może nie zostać odnaleziona żywa.

„Będziemy tak myśleć, dopóki jej nie znajdziemy”.

„Chcemy tylko, żeby wróciła do domu i znajdziemy sposób, aby rozwiązać tę sytuację” – powiedziała Nanos.

Ujawniono istotne szczegóły zniknięcia

Nancy była ostatnio widziana w sobotę wieczorem, po kolacji z rodziną.

Rodzina podrzuciła ją do domu o 21:48 czasu lokalnego. Drzwi garażowe do jej domu otworzyły się o 21:48 i zamknęły o 21:50.

W niedzielę o 1:47 kamera dzwonka do drzwi jej domu rozłączyła się, a o 2:12 oprogramowanie wykryło w kamerze osobę.

O 2:28 w nocy rozrusznik serca rozłączył się z telefonem.

„Myślę, że te czasy mówią same za siebie” – stwierdził, określając je jako przybliżone.

W niedzielę członkowie jej kościoła zauważyli jej zaginięcie i skontaktowali się z rodziną, która zgłosiła się o 11:56. Służby ratunkowe zostały wezwane około siedem minut później.

Kiedy policja przybyła na miejsce zdarzenia, przeprowadzono szeroko zakrojone przeszukanie domu Nancy i okolic.

W poniedziałek (czasu amerykańskiego) szeryf Nanos potwierdził, że sprawa jest badana pod kątem przestępstwa, twierdząc, że dowody wskazują na porwanie Nancy.

Na piątkowej konferencji prasowej Nanos wielokrotnie podkreślał, że Nancy wymaga codziennych leków.

Zauważył, że po czterech lub pięciu dniach zaginięcia „nadal nie wiedzą, że dostaje leki”.

„To samo w sobie może okazać się śmiertelne” – stwierdził.

Potwierdzono, że krew należy do Nancy Guthrie

W piątek policja potwierdziła, że ​​krew znaleziona na werandzie domu Nancy należy do niej.

Do badania przesłano dodatkowe próbki, lecz wyniki nie zostały jeszcze przesłane.

Powiedział, że otrzymano pewne analizy DNA, ale wyniki były minimalne.

Nanos powiedział, że śledczy przyglądają się każdemu tropowi i „nie tylko siedzą” w oczekiwaniu na dowody kryminalistyczne.

Władze odrzuciły pogłoski o przymusowym wjeździe pomimo ciągłych spekulacji w Internecie.

„Jesteśmy bardzo konsekwentni. W ogóle nie omawiamy tego, czy jest to wjazd przymusowy, czy nie” – powiedział, dodając, że „nie ma pojęcia”, skąd wzięły się te plotki.

Szeryf potwierdził również, że usunięto kamerę dzwonkową z domu, ale nie potwierdził, czy inne kamery zostały odłączone lub zniszczone.

Zbliża się termin okupu

Agent specjalny FBI Heith Janke ogłosił nagrodę w wysokości 50 000 dolarów za informacje, które pozwolą na wyzdrowienie Nancy i/lub aresztowanie i skazanie wszystkich zaangażowanych osób.

FBI potwierdziło, że zidentyfikowano trzy notatki z żądaniem okupu. W piątek rano dokonano jednego aresztowania w związku z żądaniem okupu, który później uznano za fałszywy, ale nie jest jasne, czy ten list znalazł się w sumie trzech.

Janke powiedział, że jeden z żądań okupu obejmował termin do 17:00 w czwartek (nie określił strefy czasowej), a drugi termin wyznaczono na poniedziałek. Odmówił określenia konsekwencji, jeśli żądania nie zostaną spełnione.

Potwierdził również doniesienia, że ​​korespondencja dotycząca okupu odnosiła się do Bitcoina, ale stwierdził, że władze nie będą szerzej omawiać tej sprawy, dodając, że nie chce, aby inni czerpali korzyści z tej sprawy.

„Jesteśmy gotowi do rozmów”

Najnowsze informacje od policji pojawiły się w nocy po opublikowaniu głęboko emocjonalnej wiadomości wideo od dzieci Nancy, które skierowały bezpośredni apel do wszystkich osób zamieszanych w zniknięcie ich matki.

W rozmowie z rodzeństwem Savannah powiedziała, że ​​rodzina jest gotowa nawiązać kontakt z osobą, która zabrała ich matkę, ale podkreśliła, że ​​najpierw potrzebuje pewności.

„Jesteśmy gotowi do rozmów” – zapewniła.

„Żyjemy jednak w świecie, w którym łatwo manipulować głosami i obrazami. Musimy bez wątpienia wiedzieć, że ona żyje i że ją masz. „

Na filmie Savannah opisała swoją matkę jako „niezwykle kochającą kobietę, pełną dobroci i światła”, twierdząc, że jej zdrowie jest wątłe i że aby przeżyć, potrzebuje codziennych leków.

„Żyje w ciągłym bólu. Nie ma żadnego leku. Potrzebuje go, żeby przeżyć. Potrzebuje go, żeby nie cierpieć” – powiedziała.

Córka Nancy, Annie, również przemawiała przez łzy: „W naszym życiu brakuje światła”, nalegając jednocześnie matkę, aby pozostała silna i wróciła do domu.

Ich brat Camron dodał po prostu: „Kochamy cię, mamo. Bądź silna”.

Agent specjalny FBI Heith Janke powiedział, że przesłanie rodziny odzwierciedla rosnące obawy związane ze sztuczną inteligencją i ryzykiem manipulacji dźwiękiem lub obrazem, co wzmacnia potrzebę zweryfikowanego „dowodu życia”.

Potwierdził, że nie ma kontaktu z rodziną osób odpowiedzialnych za zniknięcie Nancy, poza notatkami z żądaniem okupu przesłanymi do mediów lokalnych i ogólnokrajowych.

„Postępuj właściwie”

Zwracając się bezpośrednio do osób zamieszanych w zniknięcie Nancy, Janke wystosował apel.

„To 84-letnia babcia, która potrzebuje niezbędnych leków, aby zachować dobre samopoczucie” – powiedział.

„Nadal masz czas, aby postąpić właściwie, zanim stanie się to dla ciebie znacznie gorszym scenariuszem. Proszę, wróć Nancy do domu. „

Policja nikogo nie wyklucza

Władze potwierdziły, że rozmawiały z wieloma osobami powiązanymi z działalnością Nancy, w tym z kierowcą Ubera i ogrodnikiem.

Członkowie jej rodziny nie zostali wykluczeni, a Nanos stwierdziła, że ​​nieodpowiedzialne byłoby nie patrzeć na wszystkich.

„Nie powiedziałbym, że ktokolwiek jest jeszcze wykluczony” – powiedział Nanos.

Potwierdził jednak, że wszyscy członkowie rodziny współpracowali w dochodzeniu.

Policja potwierdziła również, że codziennie sprawdza lokalne apteki i szpitale oraz fizycznie odwiedza placówki, aby upewnić się, że Nancy nie stawiła się pod opiekę.

Pomimo bliskości Arizony od granicy z Meksykiem władze stwierdziły, że nie ma żadnych informacji wskazujących, że jest ona przetrzymywana poza Stanami Zjednoczonymi.

„Niczego nie wykluczamy” – powiedział Janke. „Będziemy podążać za faktami, dokądkolwiek nas zaprowadzą”.

Szeryf Nanos powiedział, że nie będzie dalszych aktualizacji, chyba że nastąpi poważny rozwój sytuacji, i prosi o cierpliwość, gdy śledczy będą kontynuować pracę.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj