Wczoraj, 10 dni po jej historycznym, miażdżącym zwycięstwie w wyborach, izba niższa Japonii formalnie ponownie mianowała Sanae Takaichi na stanowisko premiera.
Takaichi (64 l.) została w październiku pierwszą kobietą premierem Japonii i zdobyła dla swojej partii większość dwóch trzecich w przedterminowych wyborach do izby niższej, które odbyły się 8 lutego.
Zobowiązała się wzmocnić obronę Japonii w celu ochrony jej terytorium i wód, co prawdopodobnie jeszcze bardziej nadwyręży stosunki z Pekinem, a także pobudzić słabnącą gospodarkę.
Takaichi zasugerował w listopadzie, że Japonia mogłaby interweniować militarnie, gdyby Pekin próbował siłą zająć Tajwan.
Chiny, które uważają demokratyczną wyspę za część swojego terytorium i nie wykluczają jej aneksji, wpadły w furię.
Najwyższy dyplomata Pekinu Wang Yi powiedział w sobotę Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, że siły w Japonii dążą do „ożywienia militaryzmu”.


















