Federalna Administracja Lotnicza podaje, że siedem osób zginęło, a jedna została ciężko ranna w wyniku rozbicia się prywatnego odrzutowca podczas startu z lotniska w Bangor w stanie Maine.
Jak podała w poniedziałek FAA, do katastrofy dwusilnikowego turbowentylatorowego odrzutowca Bombardier Challenger 600 na międzynarodowym lotnisku w Bangor doszło około godziny 19:45 w niedzielę.
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku, który miał miejsce podczas „śnieżnej pogody” i przy słabej widoczności.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Jednak dyrektor lotniska Jose Saavedra odmówił komentarza, mówiąc na poniedziałkowej konferencji prasowej, że „czeka na wskazówki i wsparcie ze strony partnerów federalnych”.


Na nagraniu dźwiękowym kontrolerów ruchu lotniczego widać, jak ktoś mówi: „Samolot do góry nogami. Mamy samolot pasażerski do góry nogami” około 45 sekund po dopuszczeniu samolotu do startu.
Saavedra powiedział, że pierwsi ratownicy przybyli niecałą minutę później.
W poniedziałek rano lotnisko w Bangor było zamknięte.
Jak poinformował urzędnik rządowy, samolot przyleciał do Maine z Teksasu.
Firma wymieniona jako jej zarejestrowany właściciel ma wspólny adres w Houston z Arnold & Itkin, kancelarią prawniczą specjalizującą się w odszkodowaniach za obrażenia ciała.
Z danych FAA wynika, że samolot wszedł do służby w kwietniu 2020 roku.
z AP


















