Ray J
Rok 2027 to dla mnie zdecydowanie koniec
Opublikowany
Ray J twierdzi, że jego stan zdrowia się pogarsza, a lekarze nie są nawet pewni, czy dożyje 2027 roku.
Raper w mediach społecznościowych zwrócił się bezpośrednio do swoich fanów po niedawnej hospitalizacji… mówiąc im wprost: „2027 to dla mnie zdecydowanie koniec” i machając ręką przed gardłem, jakby kazał komuś wyciąć muzykę.
Ray J ujawnia, że jego serce pracuje jedynie na 25%, a lekarze dają mu krótki czas życia. Mówi, że jego serce jest przeważnie czarne: „Spierdoliłem swoje gówno”. pic.twitter.com/frWDoDQEyu
— Krople deszczu Media (@Raindropsmedia1) 28 stycznia 2026 r
@Raindropsmedia1
Przyjaciel próbuje się z nim kłócić, radząc mu, aby był dobrej myśli… ale Ray J tylko odpowiada, że tak powiedzieli mu lekarze.
Ray J obwinia lata picia i imprezowania za odciski piętna na jego sercu… które, jak wcześniej przyznał, obecnie pracuje na 25% wydajności.
Gwiazda twierdzi, że wypił wiele butelek w ciągu jednego wieczoru i czuł się niepokonany… ale ostry, imprezowy tryb życia dopadł go i w zasadzie sprawił, że jego serce stało się „czarne”.
Ray J twierdzi, że za około 2 tygodnie wybiera się na Haiti w ramach ostatniej szansy na znalezienie leczenia, które utrzyma go przy życiu – co pokazuje, jak bardzo jest zdesperowany… ponieważ w państwie wyspiarskim panuje ciągły niepokój, a Departament Stanu USA ostrzega Amerykanów, aby nie podróżowali do tego kraju.
Kończy wiadomość, krzycząc na rodziców i siostrę: Brandy – który, jak twierdzi, płaci za niego rachunki.
Złamaliśmy tę historię… Ray J. był hospitalizowany w Las Vegas na początku tego miesiąca z ciężkim zapaleniem płuc i bólami serca – zaledwie cztery lata po poprzednim ataku choroby, przez pewien czas był podłączony do tlenu.


















