Reuters Telefon z logo popularnego serwisu społecznościowego TikTok stoi przed amerykańską flagąReutera

Na ilustracji wykonanej 8 stycznia 2025 r. widać flagę USA i logo TikTok.

W piątek TikTok stanie przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych w ramach ostatniej szansy na uchylenie zakazu w sprawie sprawdzającej granice bezpieczeństwa narodowego i wolności słowa.

Popularna platforma mediów społecznościowych kwestionuje uchwaloną w zeszłym roku ustawę nakazującą oddzielenie firmy od chińskiego właściciela lub zablokowanie jej dostępu do Stanów Zjednoczonych do 19 stycznia.

Rząd USA argumentuje, że bez sprzedaży TikTok mógłby zostać wykorzystany przez Chiny jako narzędzie szpiegostwa i manipulacji politycznej.

Jednak TikTok odrzuca to twierdzenie, argumentując, że zostało ono wymierzone w niesprawiedliwy sposób, a środek narusza wolność słowa około 170 milionów amerykańskich użytkowników.

Sądy niższej instancji stanęły po stronie rządu, ale sprawa skomplikowała się w zeszłym miesiącu, gdy prezydent-elekt Donald Trump wypowiedział się na temat sporu i poprosił o wstrzymanie egzekwowania prawa, aby dać mu czas na wypracowanie porozumienia.

Analitycy twierdzą, że nie jest jasne, jaka będzie decyzja Sądu Najwyższego, ale uchylenie wcześniejszego orzeczenia – nawet za zgodą przyszłego prezydenta – byłoby niezwykłe.

„Kiedy prawdziwy interes rządu przeciwstawia się prawdziwej wartości konstytucyjnej, sprawa jest bardzo bliska” – powiedział profesor Saurabh Vishnubhakat, profesor Szkoły Prawa w Cardozo.

„Ale w tak bliskich przypadkach rząd często korzysta z wątpliwości”.

Decyzja Sądu Najwyższego może zostać podjęta w ciągu kilku dni.

Kongres przyjął w zeszłym roku ustawę przeciwko TikTok przy wsparciu zarówno Partii Demokratycznej, jak i Republikańskiej. Ta chwila była kulminacją wieloletnich obaw związanych z niezwykle popularną platformą, która słynie z wirusowych filmów i popularności wśród młodych ludzi.

Ustawodawstwo nie zabrania korzystania z aplikacji, ale wymagałoby od gigantów technologicznych, takich jak Apple i Google, zaprzestania jej oferowania i wstrzymania aktualizacji, co według analityków z czasem mogłoby ją zabić.

TikTok jest już zakazany na urządzeniach rządowych w wielu krajach, w tym w Wielkiej Brytanii. W niektórych krajach, w tym w Indiach, grozi mu bardziej całkowity zakaz.

Stany Zjednoczone argumentują, że TikTok stanowi „poważne” zagrożenie, ponieważ chiński rząd może zmusić jego właściciela, firmę ByteDance, do przekazania danych użytkowników lub manipulowania tym, co pokazuje użytkownikom, w celu służy chińskim interesom.

W grudniu ubiegłego roku orzeczenie sądu apelacyjnego złożonego z trzech sędziów podtrzymało prawo, odnotowując historię Chin w zakresie działania za pośrednictwem prywatnych firm i stwierdzając, że środek ten jest uzasadniony jako „część szerszych wysiłków mających na celu przeciwdziałanie dobrze uzasadnionemu zagrożeniu dla bezpieczeństwa narodowego stwarzanemu” przez ten kraj.

TikTok wielokrotnie zaprzeczał jakiemukolwiek potencjalnemu wpływowi Komunistycznej Partii Chin i stwierdził, że to prawo narusza prawa użytkowników do wolności słowa określone w Pierwszej Poprawce.

Zwróciła się do Sądu Najwyższego o uchylenie ustawy jako niezgodnej z konstytucją lub nakazanie wstrzymania jej egzekwowania, aby umożliwić kontrolę ustawodawstwa, które jego zdaniem opierało się na „niedokładnych, błędnych i hipotetycznych informacjach”.

Trump ma obejmie urząd następnego dnia po wejściu w życie ustawy.

Podczas swojej pierwszej kadencji wzywał do zakazania aplikacji w USA, ale zmienił zdanie w związku z kampanią.

W piśmie złożonym pod koniec ubiegłego miesiąca prawnicy Trumpa nie zajęli stanowiska w sprawie sporu prawnego, ale stwierdzono, że sprawa przedstawia „bezprecedensowe, nowe i trudne napięcie między prawami do wolności słowa z jednej strony a obawami dotyczącymi polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego z drugiej strony”. Inny”.

Odnotowując swoją wygraną w wyborach, stwierdzono, że Trump „sprzeciwia się zakazowi TikToka” i „szuka możliwości rozwiązania bieżących problemów środkami politycznymi po objęciu urzędu”.

Zgłoszenie nadeszło niecałe dwa tygodnie po spotkaniu Trumpa z szefem TikToka w Mar-a-Lago.

Jednym z głównych darczyńców prezydenta-elekta, Jeff Yass z Susequehanna International Group, jest dużym udziałowcem firmy.

Jednak kandydat Trumpa na sekretarza stanu, senator Florydy Marco Rubio, opowiada się za zakazem platformy.

Do inwestorów, którzy wyrazili zainteresowanie kupnem TikToka, należą były sekretarz skarbu Trumpa Steven Mnuchin i były właściciel Los Angeles Dodgers Frank McCourt.

Adwokat Peter Choharis, który należy do grupy, która przedstawiła własne stanowisko popierające sprawę rządu USA, powiedział, że trudno przewidzieć, co zrobi sąd – który ma konserwatywną większość – zrobi, zauważając, że kilka niedawnych orzeczeń sądowych unieważniło wieloletni precedens .

Powiedział jednak, że nawet jeśli Trump otrzyma szansę na próbę wynegocjowania porozumienia, spodziewa się ostatecznie zakazu.

„Nie widzę, żeby jakikolwiek prezydent, w tym przyszły prezydent Trump, był w stanie rozwiązać ten problem w sposób zadowalający dla bezpieczeństwa narodowego USA, ponieważ nie sądzę, żeby ByteDance się na to zgodziło” – powiedział.

Perspektywa utraty TikToka w USA wywołała oburzenie wielu użytkowników, a niektórzy z nich w zeszłym roku złożyli własne powództwo prawne.

W swoim zgłoszeniu stwierdzili, że decyzja o zamknięciu TikToka, „ponieważ pomysły na tej platformie mogą przekonać Amerykanów do tego czy innego – nawet o czymś potencjalnie szkodliwym dla naszej demokracji – jest całkowicie sprzeczna z Pierwszą Poprawką”.

Inne grupy biorące udział w sporze to Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich i Fundacja Wolności Prasy, które argumentowały, że Stany Zjednoczone nie przedstawiły „wiarygodnych dowodów na trwającą lub nieuchronną szkodę” wyrządzoną przez aplikację mediów społecznościowych.

Choharis powiedział, że rząd ma prawo podjąć środki w celu obrony, argumentując, że w walce nie chodzi „o mowę” czy „treść”, ale o rolę chińskiego rządu.

„Chodzi o kontrolę i sposób, w jaki Komunistyczna Partia Chin, a bardziej ogólnie, chiński rząd, realizują cele strategiczne, korzystając z wielu firm internetowych, a zwłaszcza firm z mediów społecznościowych, w szczególności z TikToka” – powiedział.

Source link