Pan McMahon/NetflixNowy dokument Netflixa rzekomo „uchyla rąbka tajemnicy” na temat byłego szefa WWE, Vince’a McMahona – ale czy mu się to udaje?
Sześcioodcinkowy serial Mr. McMahon – nazwany na cześć alter ego bohatera, którego grał na ekranie w połowie lat 90. – opowiada o jego życiu, trwającej dziesiątki lat karierze i licznych skandalach, które miały miejsce po jego śmierci.
Znajdują się w nim wywiady z 79-latkiem, a także członkami jego rodziny, byłymi zapaśnikami i współpracownikami.
Można jednak dyskutować, czy dowiemy się z niego czegoś nowego o prawdziwym Vince’ie McMahonie.
Wycofał się z kręcenia filmu po tym, jak były pracownik oskarżył go o handel ludźmi, a niektórzy recenzenci twierdzą, że seria zmaga się z tym brakującym elementem.
Inni twierdzą, że to wciąż dość „szczery portret” i kompleksowe, w zależności od tego, ile już wiesz.
Ale czy zbliża nas to choć trochę do prawdy?
Oskarżenia przeciwko Vince’owi McMahonowi
McMahon szybko napisał własną recenzję.
Nazwał serial „wprowadzającym w błąd” i oskarżył jego twórców o podążanie „przewidywalną ścieżką utożsamiania postaci „pana McMahona” z moim prawdziwym „ja”, Vincem”.
Biznesmen miliarder zrezygnował ze stanowiska w spółce macierzystej WWE na początku tego roku, kiedy była pracownica Janel Grant wniosła przeciwko niemu pozew o handel ludźmi w celach seksualnych,
On jest zaprzeczył jej oskarżeniom jako „kłamstwa” i „złośliwe zniekształcanie prawdy”.
W dokumencie nie usłyszymy wiele o tej sprawie, ale poruszono w nim kwestie wcześniejszych oskarżeń.
Pierwsza sędzia WWE, Rita Chatterton, oskarżyła McMahona o gwałt, jednak w serialu upiera się, że „to nigdy się nie wydarzyło” i że związek odbył się „za obopólną zgodą”.
Wycofał swój pozew o zniesławienie przeciwko niej i w zeszłym roku, doniesienia mówią, wypłacił jej wielomilionowe odszkodowanie.
Nazwał także rząd USA, który pozwał go do sądu pod zarzutem nielegalnej dystrybucji sterydów, „największymi tyranami”.
McMahon został w tej sprawie uznany za niewinnego.
„Kobiety były jak zabawka”
Zdjęcia Getty’egoW przeszłości WWE często spotykało się z krytyką za sposób, w jaki przedstawiało kobiety, zwłaszcza w okresie tzw. Attitude Era, trwającym od 1997 do 2002 roku.
Mecze stały się znacznie mniej przyjazne rodzinom, zawodnicy często krwawili, a gwiazdy kobiece rywalizowały w walkach „w biustonoszach i majtkach”, które kończyły się zerwaniem kostiumu przeciwnika.
Była mistrzyni kobiet WWE, Trish Stratus, twierdzi, że role kobiet są „zbyt seksualne” i wspomina, że kiedyś kazano jej uklęknąć i szczekać jak pies, zanim się rozebrała.
„Kobiety nie były uważane za wrestlerki…” – mówi.
„To były takie miłe dla oka rzeczy w tamtych czasach” – mówi w programie.
Anthony White – znany również jako Tony Atlas – zgadza się z nią, że segmenty te nie zestarzały się dobrze.
„We współczesnym społeczeństwie bylibyśmy postrzegani jako jedni z najgorszych ludzi chodzących po Ziemi” – mówi w filmie dokumentalnym.
„Znęcaliśmy się nad kobietami jak diabli. Były dla nas jak zabawka”.
Córka McMahona, Stephanie, która często pojawiała się w historiach pisanych przez jej ojca – co opisuje jako „nieco dziwne” – mówi, że „to były inne czasy w naszej branży”.
Obecny dyrektor ds. treści i zięć McMahona, Paul „Triple H” Levesque, zastanawia się, jak im się to „w ogóle udało”.
W dokumencie McMahon stwierdza, że trend ten „mniej lub bardziej podążał za tym, co działo się w branży rozrywkowej”, a w niektórych z najlepiej ocenianych segmentów występowały kobiety.
„Nic, czego bym nie zrobił dla biznesu”
Pan McMahon/NetflixVince McMahon zyskał reputację bezwzględnego człowieka, a dokument ujawnia niektóre wydarzenia, które przyczyniły się do ukształtowania tego wizerunku.
Jednym z nich jest słynna awantura – lub „świrowanie”, jak to się mówi w żargonie zapaśniczym – z udziałem legendarnego wrestlera Breta „The Hitman” Harta.
W okresie napięć związanych z przejściem do konkurencyjnej organizacji World Championship Wrestling (WCW), McMahon współpracował z innymi za plecami Harta, aby zmienić zaplanowany wynik walki z 1997 roku.
Kanadyjczyk ostatecznie stracił tytuł mistrzowski na rzecz Shawna Michaelsa przed publicznością swojego rodzinnego miasta w Montrealu.
McMahon opisuje podobną scenę seksu oralnego z 1985 r., w którą była zaangażowana była mistrzyni kobiet Wendi Richter, jako „show-biznes… nic osobistego”.
„I nie ma niczego, czego nie zrobiłbym dla biznesu”.
W dokumencie McMahon mówi, że chciał, aby Bret Hart postąpił „właściwie” dla firmy.
„Do dziś nie żałuję niczego”.
Vince McMahon kontra pan McMahon
Zdjęcia Getty’egoMcMahon dzieli się szczegółami ze swojego dzieciństwa, opowiadając o tym, jak był molestowany przez ojczyma i o tym, jak po raz pierwszy spotkał swojego prawdziwego ojca, gdy miał 12 lat.
„Wiem, że z psychologicznego punktu widzenia, jeśli jesteś molestowany jako dziecko, masz tendencję do molestowania” – mówi, zanim dodaje: „To po prostu wymówka”.
Temat jego roli jako ojca jest wielokrotnie poruszany w dokumencie. Autor ujawnia, że był „surowy” wobec swoich dzieci, Shane’a i Stephanie.
Członkowie obsady opisują go również jako postać ojcowską.
Sam McMahon mówi: „Wciąż nie do końca wiem, kim jestem”.
Bohaterowie są siłą napędową WWE, mówi twórcom dokumentu, ale czy sam gra jakąś postać?
Nigdy do końca się tego nie dowiemy.
„Czasami w naszej branży granice między rzeczywistością, faktami i fikcją są bardzo niewyraźne” – mówi.
Krytycy twierdzą, że jest to pomocna karta wyjścia z więzienia, obarczając winą alter ego pana McMahona – skorumpowanego szefa nadużywającego swojej władzy.
„Która jest postacią, a która mną? Myślę, że to może mieszanka i zasugerowałbym, że może jedna jest trochę przesadzona” – mówi McMahon.
„Nie jestem pewien, który.”
Ale gdy zapytano go, jakie cechy ma z tą postacią, odpowiedział: „Żadnych”.
Wielu jego bliskich również wydaje się niepewnych.
Jego syn Shane mówi: „Pan McMahon jest przedłużeniem Vince’a McMahona, ale rozdmuchanym do niewspółmiernych rozmiarów”.
Podobnego zdania jest były mistrz Stone Cold Steve Austin, który twierdzi, że postać ta jest „dość podobna do Vince’a-mężczyzny”, ale „mocno przesadzona”.
Inni, tacy jak Shawn Michaels, twierdzą, że nie ma dużej różnicy między tymi dwoma, a dyrektor wykonawczy WWE Bruce Prichard twierdzi, że przemówienia pana McMahona na ringu były podobne do tych, które wygłaszał w sali konferencyjnej.
Pogląd byłej supergwiazdy Hulka Hogana jest o wiele bardziej jednoznaczny.
„Dokładnie ta sama osoba, wcale nie tak odległa” – mówi.




















