- Czy TY zostałeś dotknięty? Wyślij e-mail na adres Sam.Lawley@dailymail.co.uk
Setki pacjentów ewakuowano ze szpitala w Southampton po tym, jak pożar wywołał poważny incydent, ale przyczyna pożaru pozostaje nieznana.
W niedzielę o 5:30 rano do szpitala uniwersyteckiego w Southampton wezwano ponad 110 strażaków, a pożar został już opanowany.
Około 200 pacjentów trzeba było ewakuować do bezpiecznych obszarów szpitala, ale w wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń.
Podczas akcji ratowniczej użyto aparatu oddechowego, bębenków na wąż i platformy z drabiną powietrzną, a załogi straży pożarnej z Hampshire i Isle of Wight pozostają przy zachodnim skrzydle obiektu, starając się stłumić szczątki.
Jak potwierdził dyrektor medyczny, piekło spowodowało „znaczący” wpływ na podłogę szpitala.
Służby ratunkowe zamknęły drogi wokół budynku.
Odwiedzających poproszono o trzymanie się z daleka od okolicy, a wszystkie zaplanowane wizyty ambulatoryjne zostały w dniu dzisiejszym odwołane.
Obecnie szpital kieruje pacjentów do innych placówek, chyba że ich stan zostanie uznany za „zagrażający życiu lub zdrowiu”.
Wozy strażackie na miejscu szpitala uniwersyteckiego w Southampton, gdzie o 5:30 wybuchł pożar
Na miejscu pojawiła się także policja, ponieważ w wyniku pożaru konieczne było ewakuowanie około 200 pacjentów
W przypadku mniej poważnych przypadków wezwano do skierowania się do innych ośrodków w okolicy.
„Prosimy wszystkie osoby wymagające pomocy medycznej o skorzystanie z innych usług w społeczności, w tym z centrum pilnego leczenia w RSH (szpital Royal South Hants) lub Lymington” – dodał szpital.
Na terenie obiektu udostępniono parking dla pracowników przyjeżdżających do pracy.
Paul Grundy, dyrektor medyczny w Southampton General, powiedział: „W zachodnim skrzydle szpitala, na sali endoskopowej, doszło do pożaru.
„W tym rejonie nie było wówczas żadnych pacjentów, ale jest on połączony z obszarami oddziałów – zarówno na tym samym poziomie, jak i powyżej i poniżej.
„Ewakuowano znaczną część skrzydła zachodniego – około 200 pacjentów.
„Dziś rano wezwano mnie bardzo wcześnie i powiedziano mi, że wszystkie ręce są na pokładzie, aby uporać się z tak poważnym incydentem.
„Wszystkie zespoły medyczne, lekarze, pielęgniarki i personel pomocniczy pomagają nam w opiece nad 200 przeniesionymi pacjentami.
„Wszyscy są oceniani na podstawie potrzeb klinicznych.
„Ci, którzy potrzebują wyższego poziomu wsparcia, zostali przeniesieni do tej części szpitala, w której jesteśmy w stanie to zapewnić.
„Wielu z tych 200 pacjentów nadal znajduje się pod opieką pielęgniarską i opiekuńczą na korytarzach szpitala i przy głównym wejściu, do czasu, aż znajdziemy bardziej ostateczne rozwiązanie”.
Na zdjęciu pracownicy pogotowia ratunkowego w szpitalu uniwersyteckim w Southampton
Larry Mackrell, kierownik grupy w Hampshire Fire and Rescue i dowódca operacji w szpitalu, powiedział: „Około 5:30 dzisiejszego ranka otrzymaliśmy wezwanie o incydencie w Southampton General i wysłaliśmy zasoby z całego Hampshire, aby uporać się z tym incydentem.
„W szczytowym momencie było tu około 110 strażaków. Mogę potwierdzić, że pożar już ugaszono, a nasze ekipy usuwają dym z budynku.
„Będziemy mieli prezent tutaj, w szpitalu, w dającej się przewidzieć przyszłości, ale zaczynamy ograniczać naszą obecność.
„Na tym etapie nie mamy żadnych wskazówek, co mogło być przyczyną pożaru, ale teraz będziemy starali się przeprowadzić dochodzenie w sprawie pożaru.
„Mogę potwierdzić, że ogień pozostał w pomieszczeniu objętym zapłonem, ale dym rozprzestrzenił się po podłodze, więc skutki pożaru były znaczące”.


















