Starszy funkcjonariusz policji został oskarżony o to, że dwa razy w ciągu jednego dnia został przyłapany na jeździe pod wpływem alkoholu po służbie na północy kraju Nowa Południowa Walia.
53-latek Policja Nowej Południowej Walii Sierżant przydzielony do dowództwa Regionu Północnego został po raz pierwszy zatrzymany około godziny 11:30 w sobotę, gdy jechał w kierunku północnym autostradą Pacific Highway w Coffs Harbour.
Rzekomo dał pozytywny wynik testu alkomatem na drodze i został zabrany na komisariat policji w Woolgoolga, gdzie analiza oddechu wykazała wynik 0,131.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
W Nowej Południowej Walii odczyt pomiędzy 0,08 a 0,149 klasyfikuje się jako jazdę pod wpływem alkoholu w średnim zakresie.
Sierżantowi wydano zawiadomienie o przyszłej obecności w sądzie i postawiono mu zarzuty prowadzenia pojazdu w średnim stężeniu PCA (przepisane stężenie alkoholu), a jego prawo jazdy zostało zawieszone.
Jednak około dziewięć godzin później policja utrzymuje, że ten sam funkcjonariusz ponownie siedział za kierownicą, tym razem zatrzymany przez przechodniów około 20 minut na północ od Woolgoolga po tym, jak około godziny 21:15 widziano go podczas niebezpiecznej jazdy.
Rzekomo dał kolejny pozytywny wynik testu alkomatem na drodze, zanim analiza wydychanego powietrza na komisariacie policji w Coffs Harbor wykazała wynik 0,191, co w Nowej Południowej Walii jest klasyfikowane jako jazda pod wpływem alkoholu.
Jazda pod wpływem alkoholu pod wpływem alkoholu grozi maksymalna kara do 18 miesięcy pozbawienia wolności i grzywna do 3300 dolarów wraz z obowiązkową utratą prawa jazdy.
Usłyszał zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu oraz prowadzenia pojazdu w stanie zawieszenia.
Funkcjonariuszowi przyznano warunkowe zwolnienie za kaucją i 7 kwietnia stanie przed sądem lokalnym w Coffs Harbor w związku z obydwoma incydentami.
Trwa sprawdzanie jego statusu zatrudnienia.