Z dochodzenia wynika, że żołnierz, którego powieszono zaledwie kilka dni po przejściu obok trumny królowej Elżbiety na jej państwowym pogrzebie, został ukarany za niedokładne wyczyszczenie swojego stroju ceremonialnego.
Jack Burnell-Williams (18 l.) zmagał się z obciążeniem pracą w kawalerii domowej i podobno „całkowicie nienawidził” swojej służby w Londyn.
Jego dziewczyna, Molly Holmes, powiedziała w trakcie dochodzenia, że jedną z najgorszych części jego pracy było upewnianie się, że jego zestaw jest nieskazitelny i często musiał to robić od nowa.
„Zdenerwował się tym, bo musiał być nieskazitelny” – powiedziała Inner West London Coroners Court.
„Zawsze musiało być nieskazitelnie. Spędzał dużo czasu nad swoim zestawem, ale nigdy nie był wystarczająco dobry.
– Zawsze miał kłopoty ze strony Kaprala Koni w związku ze swoim zestawem.
Zapytana, czy Burnell-Williams został ukarany, dodała: „To było raczej opowiadanie i musiałby je powtórzyć”.
Młody żołnierz został znaleziony powieszony przez swojego współlokatora w koszarach Hyde Park w Londynie 28 września 2022 r. – dziewięć dni po tym, jak pojawił się wraz z innymi członkami kawalerii domowej na pogrzebie monarchy, który w samej Wielkiej Brytanii oglądało 29 milionów widzów.
Żołnierz Jack Burnell-Williams (na zdjęciu) miał 18 lat, kiedy stwierdzono jego zgon w koszarach Hyde Park w Londynie – niecałe dwa tygodnie po tym, jak wszedł w procesję pogrzebową Jej Królewskiej Mości w 2022 r.
Zdjęcia z procesji pogrzebowej królowej ukazały go w ceremonialnym mundurze, gdy eskortował monarchę w jej ostatnią podróż, wraz z innymi członkami kawalerii domowej
Oczekuje się, że dochodzenie będzie trwało przez większą część tygodnia i zostanie wysłuchane przez niektórych kolegów i przełożonych młodych ludzi z armii brytyjskiej przed zastępcą koronera Bernardem Richmondem KC.
Przed sądem stanęli matka Burnella-Williamsa, 47-letnia Laura Williams i 45-letni ojciec Dan Burnell.
Pani Williams powiedziała już wcześniej, że ma nadzieję, że można wyciągnąć wnioski ze śmierci syna, zwłaszcza jeśli chodzi o sposób, w jaki armia traktuje zdrowie psychiczne młodych ludzi.
Słuchali, jak pani Holmes wyjaśniała, że była jego dziewczyną przez około dwa lata, po tym jak poznali się w Internecie, a następnie zostali wysłani na wstępne szkolenie w Harrogate.
Pan Burnell-Williams z Bridgend w Walii chciał wstąpić do Gwardii Walijskiej, aby móc podróżować i pracować w terenie, ale nie uzyskał odpowiednich ocen.
Oznaczało to, że po Harrogate trafił do Windsor, a następnie do Knightsbridge, ale on i pani Holmes pozostali parą.
W chwili śmierci był członkiem Blues and Royals, częścią elitarnej kawalerii domowej, której obowiązki obejmowały między innymi ochronę monarchy.
Pani Holmes powiedziała, że pan Burnell-Williams został wysłany do Windsor na drugą fazę szkolenia i zapoznał się z końmi, na co się zgodził, chociaż nie było to tym, co chciał robić.
Powiedział, że wszyscy byli bardzo mili i dobrze się z nimi dogadywał. Lubił swoich instruktorów” – powiedziała.
Jednak kiedy kontynuował szkolenie i w 2022 r. wysłano go do koszar w Knightsbridge, Burnell-Williams całkowicie się zmienił – dodała.
„Na początku nie wiedział, czego się spodziewać, ale z biegiem czasu absolutnie tego nienawidził” – stwierdziła pani Holmes, dodając, że najbardziej nienawidził paradnych części swojej pracy.
Któregoś weekendu zaproponował, że będzie pracował na dodatkowych zmianach w nadziei, że w następny weekend dostanie wolne i będzie mógł ją odwiedzić, ale jego urlop został anulowany.
W toku dochodzenia ustalono, że nastolatek zmagał się z obciążeniem pracą w kawalerii domowej i „całkowicie nienawidził” swojej placówki w Londynie
Zamiast tego poszła go odwiedzić i była zszokowana, że pracował od 5:00 do 20:00 lub 21:00 w Horse Guards Parade.
„Powiedział, że tak było przez cały czas” – dodała pani Holmes. „Powiedział, że to dlatego, że jest młody.
„Zawsze był tak zmęczony, że wieczorami nie mieliśmy zbyt wiele czasu na rozmowę ani nic innego.
– Po prostu poszedłby prosto do łóżka.
Od 21 września mówiła przed sądem, że był „bardzo zestresowany i bardzo zmęczony, znacznie bardziej niż zwykle”.
„On tylko powtarzał, że potrzebuje przerwy, że jest dużo pracy i że jest zmęczony” – dodała Holmes.
Osoba, którą znała podczas jego początkowej edukacji i tej w Knightsbridge pod koniec jego życia, była „zupełnie inną osobą” – dodała, choć stwierdziła, że nie czuła, że był szczególnie wyróżniany.
Dodała, że Burnell-Williams poprosił o przeniesienie i spodziewał się je uzyskać.
Na kilka dni przed śmiercią został wysłany na Paradę Gwardii Konnej na dzień pełnienia uroczystych obowiązków, po czym został nieoczekiwanie przedłużony.
Doprowadziło to do tego, że zagroził, że „odejdzie z domu” – powiedziała pani Holmes.
„Powiedziałam mu, że nie możesz tego zrobić, że to nie w porządku… To nie pasowało do charakteru” – dodała.
Na tym niedatowanym zdjęciu nastolatek pozuje w mundurze wojskowym
Przyjaciel, pułkownik Maxwell, spotkał pana Burnella-Williamsa podczas jego szkolenia w Windsorze, a później mieszkał z nim w tym samym korytarzu w koszarach w centrum Londynu.
Jak stwierdził, z biegiem czasu zauważył, że pan Burnell-Williams się zmienił.
„Stał się dość apatyczny. Nie przejmował się zbytnio swoją pracą” – powiedział.
„W Windsorze chciał zaimponować; w Knightsbridge po prostu próbował sobie poradzić.
„Myślę, że presja związana z pracą dopiero zaczynała go dobijać”.
Stwierdził jednak, że nie miał wówczas poczucia, że boryka się z większymi problemami niż inni młodzi rekruci, którzy często podejmowali się pracy lub otrzymywali więcej pracy.
Dodał, że „dość powszechną praktyką” wśród rekrutów zatrudnionych na stanowisku Burnella-Williamsa było proszenie o przeniesienia ze względu na „bardzo trudną” równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.
Sytuację utrudniał fakt, że rozmowa z pracownikami opieki społecznej na temat obaw sprawiała, że inni żołnierze postrzegali cię „jako Jacka” – jak w wojsku określa się osobę samolubną – ponieważ dawało to innym ludziom więcej pracy – stwierdził.
Zdjęcia rodzinne pokazują nastolatka dumnie promieniującego w swoim ceremonialnym mundurze podczas jazdy konnej po Londynie, gdzie jego mama i tata regularnie go odwiedzali.
Pogrzeb królowej, który odbył się 8 września 2022 r. po jej śmierci w Balmoral, obejrzało w Wielkiej Brytanii 29 milionów widzów.
Śledztwo trwa.
– Aby uzyskać poufne wsparcie, zadzwoń do Samarytan pod numer 116123 lub odwiedź samaritans.org


















