Strajki lekarzy nabiorą tempa po tym, jak lekarze rezydujący w Anglii zagłosowali za przedłużeniem akcji protestacyjnej o kolejne sześć miesięcy w związku z trwającym sporem dotyczącym wynagrodzeń i miejsc pracy.
Ponad połowa uprawnionych członków wzięła udział w głosowaniu, uzyskując 53 procent głosów, a przytłaczająca większość 93 procent poparła kontynuację akcji strajkowej, podało Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne (BMA).
Związek wywierał presję na rząd, aby powrócił do stołu negocjacyjnego i zapobiegł dalszym strajkom, ostrzegając, że nie ma teraz żadnego usprawiedliwienia dla opóźnienia.
Doktor Jack Fletcher, przewodniczący komisji lekarzy rezydentów BMA, powiedział: „To wszystko nie musi oznaczać kolejnych strajków.
„W ostatnich tygodniach rząd wykazał lepsze podejście, jeśli chodzi o ton, w porównaniu z wyzwiskami, które widzieliśmy pod koniec ubiegłego roku.
„Trzeba dojść do porozumienia: nowy pakiet stanowisk pracy i oferta sprawiedliwego podwyższania wynagrodzeń na kilka lat można wypracować przy dobrej woli obu stron, w interesie pacjentów, personelu i całego społeczeństwa”. NHS.
„A teraz, gdy mandat do strajku został potwierdzony na sześć miesięcy, rząd nie ma dokąd uciec i nie ma możliwości, aby zabrakło czasu.
„Nie mając innego wyjścia, jak tylko zawrzeć porozumienie, mamy nadzieję, że oznacza to odpowiedzialne podejście sekretarza zdrowia i terminowe zawarcie porozumienia bez konieczności dalszych strajków”.
Głosowanie oznacza, że lekarze rezydenci zachowają prawne poparcie dla strajku do końca tego roku, chyba że zostanie osiągnięte porozumienie.
Wes Streeting stwierdził już wcześniej, że rząd nie może pójść dalej w sprawie wynagrodzeń, co zwiększa ryzyko dalszych zakłóceń w świadczeniu usług NHS, jeśli rozmowy nie przyniosą przełomu.
Sekretarz zdrowia Wes Streeting powiedział już wcześniej, że rząd nie może pójść dalej w sprawie wynagrodzeń
Jeremy Corbyn, były przywódca Partii Pracy, a obecnie lider Twojej Partii, dołącza 17 grudnia do linii pikiet BMA przed szpitalem St Thomas’ w Londynie
Szefowie Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycznego (BMA) oświadczyli, że „nie mają innego wyjścia, jak tylko ogłosić kolejne daty strajku” po tym, jak rząd nie przedstawił „wiarygodnego planu”. Na zdjęciu: Lekarze rezydenci na linii pikiet przed szpitalem St Thomas’ w Londynie
Rzecznik Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej powiedział: „Oprócz wzrostu wynagrodzeń o 28,9% w ciągu ostatnich trzech lat, rząd kontynuuje współpracę z BMA w celu rozwiązania problemów, z jakimi spotykają się lekarze rezydenci w swojej karierze zawodowej, w tym w sprawie przyspieszonego ustawodawstwa mającego na celu priorytetowe traktowanie rodzimych absolwentów medycyny w przypadku ubiegania się o miejsca w ramach kształcenia specjalistycznego.
„Od początku nowego roku rząd prowadzi intensywne i konstruktywne dyskusje z komitetem lekarzy rezydentów BMA, aby spróbować położyć kres szkodliwemu cyklowi strajków i uniknąć dalszych niepotrzebnych zakłóceń dla pacjentów i personelu NHS.
„Mamy nadzieję, że te rozmowy zaowocują korzystnym dla wszystkich porozumieniem, tak aby w 2026 r. nie doszło już do strajku lekarzy rezydentów”.
Kierownicy szpitali wzywali już związek zawodowy i rząd do rozpoczęcia rozmów za pośrednictwem zewnętrznych mediatorów w celu podjęcia próby rozwiązania konfliktu.
Od 2023 r. lekarze rezydentowie, wcześniej znani jako młodsi lekarze, zorganizowali 14 strajków.
Komentując, Matthew Taylor, tymczasowy dyrektor naczelny Konfederacji NHS i dostawców NHS, powiedział: „Przywódcy NHS będą gorzko rozczarowani, że lekarze rezydenci głosowali za kontynuowaniem akcji protestacyjnych, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogromny wpływ, jaki strajki miały na pacjentów oraz wyniki i finanse służby zdrowia.
„Kolejne strajki spowodują jeszcze większe nieplanowane koszty dla organizacji NHS, zmuszając liderów służby zdrowia do podejmowania trudnych wyborów dotyczących redukcji personelu i usług dla pacjentów, aby spróbować zrównoważyć swoje księgi.
„Nie możemy pozwolić, aby te strajki trwały przez cały 2026 r., zużywając jeszcze bardziej ograniczone zasoby i utrudniając postęp, jaki NHS musi poczynić w zakresie skracania list oczekujących.
„Liderzy ds. zdrowia muszą zobaczyć, jak rząd i BMA wznowią rozmowy – w razie potrzeby w drodze mediacji – w celu znalezienia długoterminowego rozwiązania tego sporu”.


















